Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Żenująca awantura na granicy. Węgrzyn i partia Zmiana pokłócili się o Nocne Wilki. WIDEO

Nieopodal przejścia granicznego w Terespolu doszło do poważnej awantury między członkami Rajdu Katyńskiego, a przedstawicielami partii Zmiana.

Autor:

Nieopodal przejścia granicznego w Terespolu doszło do poważnej awantury między członkami Rajdu Katyńskiego, a przedstawicielami partii Zmiana. Problem pojawił się wówczas, gdy obie organizacje zorientowały się, że nie są jedynym komitetem powitalnym mającym fetować wjazd do Polski „Nocnych Wilków”. Kłótnia zaczęła się od problemu z ustaleniem, kto ma większe prawo do witania rosyjskiego gangu na terenie Polski.

Jak wynika z relacji dziennikarzy portalu Onet.pl, do ostrej wymiany zdań doszło między liderem Rajdu Katyńskiego Wiktorem Węgrzynem (wspieranego przez grupę motocyklistów), a przedstawicielami partii Zmiana. Jak pisaliśmy wielokrotnie na łamach portalu niezalezna.pl - Zmiana to ugrupowanie prorosyjskie, które prowadzi Mateusz Piskorski. Nie ukrywają sympatii dla Rosji i działań Kremla. O Zmianie Piskorskiego jak najbardziej pozytywnie wypowiada się człowiek Putina - Aleksander Kofman, Minister Spraw Zagranicznych samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej, terrorysta z Donbasu
 
Poniżej przedstawiamy fragment ostrej wymiany zdań w sporze o to, kto ma przywitać „Nocne Wilki”:

- Pan mi grozi przemocą mówi przedstawiciel partii Zmiana.
- Niech pan stąd odjedzie, proszę pana, bo ja tak sobie życzę – odpowiada Wiktor Węgrzyn z Rajdu Katyńskiego.
- Ci motocykliści są tu na nasze zaproszenie, nasz przewodniczący od wczoraj wieczorem jest cały czas z nimi i wjeżdża tutaj razem z nimi...

W tym czasie Wiktor Węgrzyn rozmawiając z kimś przez telefon tłumaczy, na jakich zasadach Rajd Katyński wspiera „Nocne Wilki”.
- Szefem tego rajdu jest Andriej - nawet nie znam nazwiska jego. On dowodzi całym tym rajdem, a my jesteśmy po to, żeby mu pomóc wobec tego co się w Polsce dzieje. I tą resztą to ja dowodzę. Gdzie on każe - tam pojedziemy. Kochany kończę bo nie mam czasu - mówi do słuchawki komandor Rajdu Katyńskiego.
 
W pewnym momencie rozmowa przybrała jednak znacznie bardziej agresywną formę. Gdy motocykliści i działacze partii Zmiana zaczęli spierać się o to, kto używa „Nocnych Wilków” do manifestacji politycznej, sytuacja mocno się zaogniła:
 

- Pan Piskorski nie jest dla nas żadnym rozmówcą  - mówi jeden z motocyklistów.
- Ale jest rozmówcą dla nocnych wilków. i myślę, że kultura nakazuje, by to oni mogli zadecydować kto może tutaj być – ripostuje działacz Zmiany.
- Idźcie stąd.
- Pan jest właścicielem tej drogi czy co, że pan mi będzie mówił „idźcie stąd”?
 
Cały film ze sprzeczki motocyklistów Rajdu Katyńskiego z działaczami partii Zmiana można zobaczyć TUTAJ.


Przypominamy, że dziennikarze „Gazety Polskiej” ostatecznie obalili mit o pokojowym charakterze organizacji „Nocne Wilki”. Analizując powiązania „Wilków” w Rosji i Europie Zachodniej „Gazeta Polska” trafiła na siatkę organizacji, które zrzeszają setki ludzi gotowych do walk w każdych warunkach - umiejących posługiwać się każdym rodzajem broni, wyszkolonych w najbardziej brutalnych systemach bojowych. Macki struktury wyglądają na budowane przez lata i rozciągnięte na wiele krajów - To nie jest tylko struktura oparta na klubie motocyklowym i miłości do dwóch kółek, ale wykracza poza ramy, które jest w stanie ogarnąć zwykły obywatel Polski i UE - alarmują specjaliści. (CZYTAJ WIĘCEJ).

Autor:

Źródło: onet.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane