niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 września 2016

HIT kampanii Komorowskiego. Prezydent odwiedził budowę, która... nie istnieje

Dodano: 22.04.2015 [08:36]
HIT kampanii Komorowskiego. Prezydent odwiedził budowę, która... nie istnieje - niezalezna.pl
foto: YouTube
We wtorek w Inowrocławiu pojawił się Bronisław Komorowski. Głównym punktem wizyty były odwiedziny placu budowy obwodnicy tego miasta. "Wszystko pięknie ładnie, gdyby nie fakt, że cała budowa była jedną wielką mistyfikacją, a prace na terenie budowy porównać można do filmu Barei" - pisze na portalu wykop.pl mieszkaniec Inowrocławia.

Komorowski pojawił się na budowie obwodnicy po południu. Towarzyszyła mu rzesza miejscowych urzędników i notabli. Prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza popadł wręcz w zachwyt: "Dziś przeżywamy wielki dzień. Nawet słońce wyszło! Czekaliśmy na niego kilkanaście lat. Kilkanaście lat trwały oczekiwania na budowę obwodnicy w ciągu dróg krajowych nr 15 i 25". Brejza zaznaczył też, że nie byłoby tej inwestycji, gdyby nie prezydent Bronisław Komorowski, który obiecał ją... pięć lat temu, także podczas kampanii prezydenckiej. W tle tych przemówień postępowały takie oto prace:



Lecz w rzeczywistości sprawy miały się nieco inaczej. Mieszkaniec Inowrocławia relacjonuje:

"Jeszcze w dniu wczorajszym [20 kwietnia - przy. Niezalezna.pl] teren widoczny na filmie był nietknięty! Dokładnie o godzinie 15:00, 20.04.2015 wjechał tam ciężki sprzęt, który trochę poudawał. Dziś gdy byłem na wystąpieniu Bronka działo się to co na filmiku! Pojazdy jeździły od lewej do prawej i z jednej kupki na drugą kupkę przerzucały żwir i piasek. Do tego walec jeździł do przodu i do tyłu po jednej linii. No cóż, taka Polska. Trzeba było pokazać TVN 24, Polsat News i TVP, że coś się dzieje :). Pół godziny po wizycie Bronisława Komorowskiego na terenie robót z kilkunastu pojazdów zostały raptem trzy".

Wizytę Komorowskiego na rzekomym placu budowy skomentował też w liście otwartym Marcin Wroński – radny „Nowego Inowrocławia”: 

Po raz kolejny mamy do czynienia z sytuacją, w której obecny prezydent miasta angażuje się w partyjną kampanię wyborczą Platformy Obywatelskiej. [...] Dziś w sposób instrumentalny Ryszard Brejza wykorzystuje rozpoczynające się prace przy budowie „amputowanej obwodnicy” do partyjnej kampanii kandydata na prezydenta Platformy Obywatelskiej – Bronisława Komorowskiego. Sugeruje się, jakby to tylko i wyłącznie dzięki tej partii doszło do rozpoczęcia prac przy inowrocławskiej obwodnicy. Jaka była prawdziwa rola Platformy Obywatelskiej? – Blokowanie budowy obwodnicy!

Radny Wroński dodaje:

Mieszkańcy wymuszali budowę obwodnicy protestami wobec polityki PO i niestety przez opór polityków z PO otrzymaliśmy tylko część planowanej obwodnicy. Nie można manipulować faktami, lecz musimy wykazać się uczciwością. Należy pamiętać o bardzo dużych zasługach dla budowy inowrocławskiej obwodnicy naszych posłów, pani Anny Bańkowskiej z SLD, pana Tomasza Latosa z PiS, i innych, ale przede wszystkim pamiętajmy o ogromnym zaangażowaniu samych mieszkańców! Oczywiście prezydent Brejza również działał na rzecz budowy tej drogi, ale zasługi Bronisława Komorowskiego i Platformy Obywatelskiej ciężko jest mi znaleźć.
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

ze tez komorowski nie pozwalnia dziennikarzy i tych wszystkich ktorzy prowadza jago kampanie. Przeciez oni robia z komoruskiego bezwolna kukle jak za czasoew stalinowskich z pajacow pzpr skich (jaja sobie z niego robia jak cholera.) . Nie rozumiem tylko komu zalezy na tym zeby ludziom obrzydzic tego pajaca - pierdole.

Świetnie skomponowane: spot Komorowskiego i jego hasło "zróbmy to razem", jacy idioci są w sztabie "prezydęta" dali spot na czołówce niezależnej, a pod tym spotem tagi z "dokonaniami" PO,PSL, palikociąt i "prezydęta" - sztab Pana dr Andrzeja Dudy ma za darmo reklamę naszego kandydata na Prezydenta R.P.

Ponieważ ostatnio niezwykle często pojawiają się na „łamach” i na ekranach, np.podczas patritycznych uroczystości, politycy z wielkimi kotylionami, może warto – posługując się „źródłem przez niektórych wyjątkowo uznawanym” – przytoczyć, co owe przypięcia znaczą i na jakie okazje powinny być przypinane.

Wikipedia, wolna encyklopedia

Kotylion (fr. cotillon) to zbiorowa zabawa taneczna, w czasie której pary tancerzy noszą ozdobne oznaki, przypięte do piersi, zwane też kotylionami. Zazwyczaj są to wzorowane na orderach małe wstążeczki, rozetki, bukieciki lub kokardy (wtręt Kuzyna: nasze są zaś wielkie, żeby było z daleka widać, a jak...)
Pary jednakowych kotylionów są na początku zabawy rozdzielane między tancerzy i tancerki - zabawa polega na tym, aby posiadacze jednakowych kotylionów odnaleźli się na sali i tańczyli parami.
Zabawą kieruje wodzirej.
Losowanie jest często „ustawiane”,(kolejny wtręt Kuzyna: o tej „ustawce”, to NIE mój dopisek, tak „stojało” w Wikipedii), aby połączyć określone pary. Klasyczny kotylion to taniec wirowy, podobny do walca wiedeńskiego.


Wesołej zabawy

Kuzyn śwagra

W zenicie peerelu, w Sosnowcu uruchomiono na przyjazd Gierka linię tramwajową, bez trakcji. Tramwaj toczył się dzięki korzystnej konfiguracji terenu; miał "z górki".
Prezydencki występ w Inowrocławiu- to powtórka z rozrywki w klimatach rzeczywistości sprzed czterdziestu lat!
Opary absurdu, czy odmęty szaleństwa - to najłagodniejsza ocena tego eventu...

Opowieść zasłyszana w dzieciństwie od ojca z latach siedemdziesiątych: Na bydowę miał przyjechać jakiś ważny aparatczyk więc szybko wykańczano ubikacje w budynku, ale zamiast podłączyć muszle do kanalizacji to zwyczajnie je postawiono i lekko przypucowano zaprawą. Gdyby partyjniak chciał się załatwić to... ciekawe co by zrobili?

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl