"Usunięto tych, którzy bronili Polski i Europy". Specjalne posiedzenie zespołu smoleńskiego

Tomasz Hartman / Gazeta Polska

  

Pięć lat po katastrofie smoleńskiej zespół Antoniego Macierewicza przedstawia nowy raport. Wynika z niego, że do destrukcji Tu-154 doszło w wyniku serii wybuchów. Na posiedzeniu wystąpili m.in. Ewa Błasik, mecenasowie Stefan Hambura i Piotr Pszczółkowski oraz poseł Krzysztof Szczerski. 

"Polska elita poległa w okolicznościach, które każą nazwać ich śmierć męczeńską. Usunięto tych, którzy bronili Polski i Europy - prezydent i polska elita stanowili przedmurze cywilizacji Zachodu. Tragedia smoleńska była pierwszą salwą wymierzoną w pokój światowy i w Europie" - powiedział Antoni Macierewicz, otwierając specjalne posiedzenie smoleńskiego zespołu parlamentarnego.

Głos zabrała także Ewa Błasik, wdowa po dowódcy Sił Powietrznych RP. - Miałam tylko rok spokoju. Prokuratura powróciła do skompromitowanej wersji o winie polskich pilotów, znów sugeruje się, że ktoś rozpoznał głos mojego męża. W ten sposób chce się rozpowszechnić rosyjski scenariusz - przekonywała.

Pani generałowa podkreśliła, że rząd Donalda Tuska i media wmawiał opinii publicznej, że Rosja traktuje stronę polską jak partnera: - Przekonywano nas, że trzeba zaufać Rosji Putina. Dziś widać, że polityka premiera Tuska zakładająca polsko-rosyjski reset zbankrutowała.

Specjalnym gościem posiedzenia była także Dorota Skrzypek, wdowa po prezesie NBP. Zaapelowała ona do rządu Ewy Kopacz o jak najszybsze wszczęcie międzynarodowego śledztwa. Podziękowała również dziennikarzom, którzy uczciwie relacjonowali przebieg śledztwa w ciągu ostatnich pięciu lat, a także członkom i ekspertom smoleńskiego zespołu parlamentarnego.

O staraniach na rzecz umiędzynarodowienia śledztwa mówił poseł PiS Krzysztof Szczerski. - Kwestia międzynarodowego śledztwa jest kluczowa. To nieprawda, że w innych państwach nie ma informacji, które wniosłyby coś do śledztwa. Trzeba się tylko o nie oficjalnie zwrócić. 

- Mamy już w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy sprawozdawcę sprawy smoleńskiej - dodał Szczerski.

Mecenas Stefan Hambura, reprezentujący część rodzin smoleńskich, opowiedział o najnowszych ustaleniach niemieckiego dziennikarza Jurgena Rotha. Twierdzi on, że niemiecki wywiad sporządził notatkę, z której wynika, iż to Rosjanie w zmowie z wysoko postawionymi polskimi politykami doprowadzili do podłożenia łabunków wybuchowych w Tu-154. - To, co próbuje się dziś zrobić z książką Jurgena Rotha, przypomina to, co dziennikarze robili z naukowcami poddającymi wątpliwość oficjalną wersję katastrofy - stwierdził.

Inny pełnomocnik rodzin smoleńskich - mecenas Piotr Pszczółkowski - przypomniał, w jaki sposób zatuszowano sprawę obecności śladów materiałów wybuchowych na wraku tupolewa. Ekspertyzy laboratoryjne, którymi próbowano zakwestionować pozytywne wyniki na obecność takich substancji podczas badania w Smoleńsku, były błędne metodologicznie - tłumaczył Pszczółkowski, powołując się m.in. na badania prof. Krystyny Kamieńskiej-Treli, zmarłej niedawno specjalistki z Instytutu Chemii Organicznej PAN. 

Podczas posiedzenia ma być zaprezentowany najnowszy raport zespołu Antoniego Macierewicza. Wynika z niego, że przyczyną katastrofy tupolewa była seria wybuchów – na lewym skrzydle, w kadłubie i prezydenckiej salonce.

Zobacz wypowiedź Glena Joergensona:


 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Pod rządami PO-PSL istniało państwo mafijne?

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

„Czy w czasie rządów PO-PSL istniało państwo mafijne? Czy afera podkarpacka jest tego przykładem?” - pyta Dorota Kania. W najnowszym odcinku jej programu ,,Koniec systemu” na antenie Telewizji Republika, o kulisach afery podkarpackiej i oskarżeniu o nadużycie władzy przy obsadzaniu stanowisk w NIK wobec Krzysztofa Kwiatkowskiego i Jana Burego.

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpoczął się już proces prezesa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego oraz byłego szefa klubu PSL Jana Burego.

Krzysztof Kwiatkowski (rocznik 1971) to prominentny polityk PO, były minister sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska. W młodości działał w opozycji – na studiach, w wieku 17 lat, wstąpił do Federacji Młodzieży Walczącej. W czasach rządów AWS-Unia Wolności był osobistym sekretarzem premiera Jerzego Buzka. Po powstaniu PO związał się z tą formacją – został senatorem VII kadencji. Po powołaniu Andrzeja Czumy na urząd ministra sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski 4 lutego 2009 r. objął stanowisko sekretarza stanu w tym resorcie, a osiem miesięcy później zastąpił Andrzeja Czumę. 11 kwietnia 2010 roku został członkiem Międzyresortowego Zespołu ds. koordynacji działań podejmowanych w związku z katastrofą smoleńską, powołanego przez premiera Donalda Tuska po katastrofie polskiego Tu-154. Kwiatkowski, podobnie jak inni członkowie tego zespołu, nie zrobił nic, by umożliwić wyjaśnienie tej tragedii. W czasie gdy Kwiatkowski był ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym, były prowadzone polityczne śledztwa, m.in. przeciwko Mariuszowi Kamińskiemu, szefowi CBA.
 
Z kolei Jan Bury od samego początku swojej kariery był związany z ludowcami. Zaczynał w Związku Młodzieży Wiejskiej i doszedł do stanowiska prezesa Zarządu Krajowego ZMW. Oprócz działalności politycznej zajmował się biznesem. Jednym z jego najbliższych współpracowników był Zenon Daniłowski, darczyńca kampanijny PSL-u, który razem z Burym został uwieczniony na zdjęciu, o którym zrobiło się głośno w sierpniu 2011 r. za sprawą Marka Suskiego, posła PiS, ówczesnego członka sejmowej Komisji Skarbu Państwa. „Ja mówię o piciu wódki waszego ministra. Za publiczne pieniądze. 15 tys. 700 zł rachunek za kolacje w ekskluzywnym hotelu. Pan minister Bury po prostu chlał w hotelu za publiczne pieniądze. A pan minister prosił o to, byśmy dali pomysły na konkretne oszczędności. To ja daję – pilnujcie swoich, żeby po prostu nie korzystali w taki sposób z pieniędzy publicznych” – stwierdził wówczas poseł Suski. Jan Bury był posłem PSL w sześciu kadencjach sejmu, zasiadał też w sejmiku podkarpackim. W swojej partii pełnił prominentne funkcje – był m.in. przewodniczącym Klubu Parlamentarnego PSL i szefem PSL na Podkarpaciu. Podczas ostatnich wyborów nie uzyskał wymaganej liczby głosów i nie dostał się do sejmu.

 - Najwyższa Izba Kontroli może działać skutecznie tylko wtedy, kiedy jest wyprana z zależności polityczno-towarzyskich z rządzącymi politykami. W momencie kiedy staje się instytucją obsadzaną na zasadzie klucza politycznego - towarzyskiego… –mówił szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin, który był gościem Doroty Kani w programie „Koniec Systemu”.

Ponadto na antenie Telewizji Republika Sasin zwraca uwagę na powiązania Jana Burego i jego wpływy w tzw. układzie podkarpackim.

- Były prezes, były szef struktur podkarpackich PSL... To ważna postać, to był szef klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego w parlamencie, wiceminister skarbu i członek Krajowej Rady Sądownictwa, co dodatkowo pokazuje jak ta instytucja funkcjonowała w poprzednich latach.[...] To człowiek, który patronował układowi podkarpackiemu. To jest cała rozgałęziona ośmiornica podkarpacka… W tej ośmiornicy znalazł się urzędujący prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski – mówił Jacek Sasin.

Z kolei odnosząc się do oskarżeń kierowanych pod adresem Krzysztofa Kwiatkowskiego, minister Sasin zwraca uwagę na skalę nieprawidłowości w NIK, o której mówiło się od pewnego czasu.

- Dla mocodawców podejrzane zachowania Krzysztofa Kwiatkowskiego nie stanowiły przeszkody. Ustawianie konkursów, oszustwa, udostępnianie pytań konkursowych… Mamy do czynienia z fikcją, z oszustwem. Stawiam tezę, że tego typu zachowania nie przeszkadzały politycznemu kierownictwu państwa (PO-PSL). To były standardy, które wtedy obowiązywały. Oni skazili Najwyższą Izbę Kontroli.  [...] Tu nie chodziło tylko o proste załatwienie pracy kolegom. Chodziło o to, żeby obstawić te kluczowe stanowiska zaufanymi osobami, aby mieć pewność, że kontrole NIK-u będą przebiegały zgodnie z oczekiwaniami - powiedział na antenie Telewizji Republika szef Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Więcej na ten temat w artykule Doroty Kani "Koalicjanci przed sądem" w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska":

 

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska, Telewizja Republika

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl