niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
8 grudnia 2016

​„Resortowe dzieci. Służby”. Gen. Dukaczewski jako wojskowa gwiazda TVP i TVN-u. FRAGMENT KSIĄŻKI

Dodano: 23.03.2015 [08:22]
​„Resortowe dzieci. Służby”. Gen. Dukaczewski jako wojskowa gwiazda TVP i TVN-u. FRAGMENT KSIĄŻKI - niezalezna.pl
foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
„Gruba kreska” dała im jeszcze większe możliwości. Wykształceni, obyci w świecie zaczęli służyć nowej władzy, zachodnim firmom i spekulacyjnemu kapitałowi. Dziś wiodą beztroskie życie, czasem piszą wspomnieniowe książki, pouczają i komentują polską rzeczywistość, aspirując do miana autorytetów – napisał dr hab. Sławomir Cenckiewicz w recenzji książki „Resortowe dzieci. Służby”.

Druga część – z zaplanowanej na pięć tomów serii – poświęcona jest służbom specjalnym. Jedną z „służbowych” gwiazd medialnych jest generał brygady Marek Dukaczewski, jeden z zaufanych ludzi prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Generał Marek Dukaczewski bryluje w mediach. Jeden z użytkowników Twittera stworzył listę obecości generała w programach radiowych i telewizyjnych. Dziś w RMF FM szósty w tym roku występ Dukaczewskiego.
 

(Fot. Twitter.com)

Przedstawiamy fragment drugiej części "resortowych dzieci" poświęcony Markowi Dukaczewskiemu: 

Dukaczewski w latach 1997–2001 zajmował stanowisko podsekretarza stanu w kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego z oddelegowaniem do Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W 2001 r. został szefem WSI, a po ich rozwiązaniu przewodniczącym Stowarzyszenia „Sowa” założonego przez byłych żołnierzy WSI. Gdy ogłoszono zwycięstwo wyborcze Bronisława Komorowskiego w 2010 r., otworzył szampana. Wiedział, co robi – przeszłość wróciła. Karierę wojskową zaczął w komunistycznym wywiadzie w 1976 r.
 
Dukaczewski dwa miesiące przed katastrofą smoleńską wraz z innymi żołnierzami Wojskowych Służb Informacyjnych utworzył Stowarzyszenie „Sowa”, którego został pierwszym prezesem (sprawuje tę funkcję do dziś). Zgodnie ze statutem jest to stowarzyszenie „żołnierzy rezerwy i w stanie spoczynku oraz pracowników byłych Wojskowych Służb Informacyjnych, a także innych wojskowych i cywilnych służb specjalnych, członków ich rodzin i osób identyfikujących się z tym środowiskiem”.
 
Nazwa „Sowa” nie została wybrana przypadkowo, ponieważ jest tożsama z kryptonimem byłego Oddziału Y, którego funkcjonariusze odegrali najważniejszą rolę w transformacji. Marek Dukaczewski po ukończeniu Technikum Nukleonicznego w Otwocku w 1971 r. dostał się na Wydział Cybernetyki Wojskowej Akademii Technicznej. Po ukończeniu studiów 1 września 1976 r. ppor. Dukaczewski podpisał zobowiązanie pracownika Zarządu II. Marek Dukaczewski vel Marek Dekert, bo pod takim nazwiskiem operacyjnym występował, podjął pracę na stanowisku projektanta systemów informatycznych w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Informatyki Zarządu II.

 
W 1987 r. Dukaczewski został awansowany na majora i po roku skierowano go do służby w Sztabie Generalnym. W tym czasie mjr Dukaczewski ukończył indywidualny kurs specjalistyczny Zarządu II. Po przejściu w 1989 r. kursu w GRU w Moskwie mjr Dukaczewski był już odpowiednio przygotowany i wiosną 1990 r. został wyznaczony na attaché wojskowego w Norwegii, czyli szefa rezydentury w Oslo.
 
Nazwisko Dukaczewskiego pojawia się również w archiwach Stasi, do których dotarł brytyjski wywiad MI6. Obok gen. Bolesława Izydorczyka i Konstantego Malejczyka Dukaczewski figuruje jako jeden z szefów WSI, „bezpośrednio zaangażowanych w działalność wywiadowczą przeciwko Wielkiej Brytanii i Stanom Zjednoczonym już po upadku komunizmu w Polsce”.
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl