Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
13.03.2015 08:06

Czy Putin musi zachorować?

Takie rozwiązanie pewnie dla Rosji byłoby najlepsze.

Takie rozwiązanie pewnie dla Rosji byłoby najlepsze. W wyniku złego stanu zdrowia czy nawet niespodziewanej śmierci odchodzi od władzy człowiek, którego polityka doprowadziła świat niemal do progu trzeciej wojny światowej. Nowy przywódca w Moskwie wycofuje wojska z Ukrainy Wschodniej, utrzymuje Krym i negocjuje specjalny status dla Donbasu.

USA i UE zawieszają sankcje i powracają do wspólnej walki z islamskim terroryzmem. Udzielą też Rosji znaczących gwarancji kredytowych. Moskwa w zmian za to musi radykalnie zredukować wydatki na armię i służby specjalne, co przynajmniej częściowo równoważy budżet. Wprawdzie pozycja Rosji na mapie świata słabnie, ale unika ona katastrofy w wyniku otwartej wojny z Zachodem i rozpadu po ciężkim kryzysie gospodarczym. Na kilka lat taki plan wystarczy. Wystarczy szczególnie dla otoczenia Putina, które za chwilę utraci większość swoich majątków. Jedynym problemem jest to, że jeżeli ratować coś, to właśnie teraz. Potem nie będzie co. Dlatego Putin musi być chory. Jego choroba albo rozwiąże problemy, albo da ułudę, że będą rozwiązane. Kiedy ułuda pryśnie, będzie za późno. Chyba że choroba jest naprawdę nieuleczalna.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane