Jak wynika z informacji „Super Expressu” dziennikarz chciał się zrelaksować w saunie z poznaną w pobliskim barze kobietą. Dosyć szybko jednak „urwał mu się film”. Po przebudzeniu, mężczyzna nie mógł uwierzyć w to, co go spotkało.
- Poznałem tę kobietę w barze. Następnie pojechaliśmy taksówką do sauny, wypiłem piwo i dalej nic nie pamiętam – skarży się dziennikarz.
Mężczyzna przeżył jednak prawdziwy horror. Po odzyskaniu przytomności okazało się, że jest cały zakrwawiony. Początkowo myślał, że został napadnięty i zraniony. Szybko okazało się, jednak że sprawa jest o wiele poważniejsza. Dziennikarz został wykastrowany.
Badania przeprowadzone w szpitalu, do którego trafił Rosjanin, wykazały obecność silnych środków odurzających w jego organizmie. Lekarze podkreślają, że kastracja została przeprowadzona z niezwykle precyzyjnie i sądzą, że mężczyzna najprawdopodobniej stał się ofiarą przestępców handlujących ludzkimi narządami na czarnym rynku.