Władze na Kremlu postanowiły upamiętnić po swojemu rocznicę protestów w Kijowie. W Moskwie i na okupowanym Krymie zorganizowano propagandowy Antymajdan – podaje portal kresy24.pl.
Marsz i koncert na Placu Rewolucji odbywały się pod hasłem „Rok Majdanu. Nie zapomnimy, nie wybaczymy!”. Akcję wszelkimi możliwymi sposobami wspierały władze – według szacunków policji wzięło w niej udział około 35 tys. osób, a organizatorzy mówią nawet o 50 tysiącach.
Frekwencję zapewniła założona cztery lata temu przez Władimira Putina koalicja Ogólnorosyjski Front Ludowy, partyjne struktury „Jedinoj Rossii” oraz administracje rosyjskich regionów.
Konferansjerką na wiecu zajęli się m.in. piosenkarka Wika Cyganowa, znana z tego, że napisała hymn Noworosji.
W wydarzeniu brali również udział uczniowie i studenci – o zapewnienie ich obecności poproszono grono pedagogiczne. Mile widziani byli też sami nauczyciele i wykładowcy. W rozporządzeniu od związku zawodowego pracowników oświaty i nauki zaproszono po sześć osób z każdej moskiewskiej szkoły, a listy z nazwiskami kazano wysłać pocztą na adres związku. Byli też Czeczeni ubrani w kurtki z wielkim portretem Kadyrowa na plecach.
Uczestników Antymajdanu zachęcano do udziału w wydarzeniu również w inny sposób. Dziennikarka „Nowej Gazety” Natalia Zotowa zarejestrowała na wideo, jak demonstrantom, biorącym udział w Antymajdanie, płacono za udział w zgromadzeniu. – Przy stacji metra Teatralna czekała na nich tęga kobieta z tabliczką (…) Chętnych do zarobienia 300 rubli zebrało się około dwustu. Ustawiają ich parami, jak uczniów – pisała dziennikarka.
Zobacz wideo:
