niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
10 grudnia 2016

Jak Chełstowski stworzył Owsiaka. Zanim pojawiła się WOŚP, było "Róbta co chceta"

Dodano: 11.01.2015 [12:54]
Jak Chełstowski stworzył Owsiaka. Zanim pojawiła się WOŚP, było "Róbta co chceta" - niezalezna.pl
foto: Zbyszek Kaczmarek
Kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ani WOŚP ani Jurka Owsiaka nie byłoby bez współtwórcy festiwalu w Jarocinie,  producenta i reżysera jego telewizyjnych programów Waltera Chełstowskiego. To u jego boku Owsiak dostał się do władz festiwalu muzyki rockowej w Jarocinie. W efekcie kształt tego festiwalu określali Chełstowski i Owsiak – czyli syn współpracownicy z ZHP naczelnika Andrzeja Ornata, w latach 80. ministra ds. młodzieży i syn płk. MO.
 
Jeden z twórców festiwalu muzyki rockowej w Jarocinie Walter Chełstowski odegrał swoją rolę u początków kształtowania wizerunku Jurka Owsiaka. U zarania związków Owsiaka z telewizją Chełstowski był jego reżyserem i producentem programów TVP późniejszego dyrygenta WOŚP. W 1992 r. Chełstowski wraz z Owsiakiem założyli firmę Ćwierć Mrówki, która produkowała programy telewizyjne z udziałem późniejszego dyrygenta WOŚP. Chełstowski nie bezpodstawnie dziś przypomina, że to on jest animatorem i współtwórcą WOŚP. – To ja reżyserowałem i produkowałem programy Jurka. A Jurek był…Jurkiem – mówił nam Chełstowski. O tym, że Owsiaka nie było, by bez Waltera Chełstowskiego mówi sam dyrygent WOŚP, odnosząc się do cyklu ich wspólnych programów TVP „ Róbta co chceta” .

- Wyemitowaliśmy 125 odcinków, a potem wszystko w pizdu wysadziliśmy w powietrze. […] To właśnie program ”Róbta co chceta” spowodował, że tak fantastycznie gra po dzień dzisiejszy Fundacja WOŚP - pisze Owsiak na swojej stronie internetowej kreciola.tv.
 
Związany z ruchem harcerskim Wojciech Śliwerski autor książki „Wydawcy gorszego boga”, opisał w niej działalność matki Waltera Chełstowskiego – harcmistrz i redaktorki Jolanty Chełstowskiej. -W czasach przełomu, początku lat 80-tych Jolanta Chełstowska bardzo blisko współpracowała z naczelnikiem ZHP Andrzejem Ornatem – mówił nam Śliwerski. Ornat był naczelnikiem ZHP w latach 1980-1982. Po nastaniu stanu wojennego Ornat został ministrem - członkiem do spraw młodzieży w Radzie Ministrów. – Naczelnik Ornat miał w Jolancie Chełstowskiej dużą pomoc w zakresie eksperckim. Pokazywała w jakim kierunku warto iść z harcerstwem. Jej związki z naczelnikiem były bardzo silne – mówił o latach 80. Śliwerski.
 
Początki współpracy tandemu Owsiak-Chełstowski sięgają czasów PRL-u i ówczesnych edycji festiwalu w Jarocinie. Tam Owsiak pojawiał się od 1988 r. wraz z enigmatycznym Towarzystwem Przyjaciół Chińskich Ręczników. Jego „happeningi” jak wskazują raporty Służby Bezpieczeństwa zachowane w IPN, służyły rozładowaniu napięć antykomunistycznych wśród młodzieży. Chełstowski, dyrektor generalny „Jarocina”, uczynił w 1993 r. Owsiaka, jak wiadomo syna płk Milicji Obywatelskiej, dyrektorem artystycznym festiwalu.  Jak się okazuje, fakty obalają mit Owsiaka jako symbolu buntu młodzieżowego tak jak nie dają podstaw do mitologizowania „Jarocina”.

Kształt festiwalu, który urósł do rangi symbolu młodzieżowej kontestacji w PRL, określali w końcu Chełstowski z Owsiakiem, czyli tandem syna współpracownicy peerelowskiego ministra ds. młodzieży i syna płk MO.
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl