Dr Targalski: Marsze ku czci Bandery to symbol walki z Rosją, a nie z Polską

twitter.com/EuromaidanPR

  

W pierwszy dzień 2015 roku w wielu miastach Ukrainy przeszły marsze z okazji rocznicy urodzin Stepana Bandery. W Polsce to nazwisko budzi grozę, jednak – jak tłumaczy w rozmowie z portalem niezalezna.pl dr Jerzy Targalski – obecnie Bandera jest traktowany na Ukrainie jako symbol walki z Rosją, a same marsze nie mają wymowy antypolskiej.

W czwartek, 1 stycznia, m.in. w Kijowie, Lwowie, Odessie oraz ulicami wielu innych miast Ukrainy przeszły marsze z okazji 106. rocznicy urodzin przywódcy ukraińskich nacjonalistów.

Obraz Bandery jest wykorzystywany na Ukrainie ze względu na potrzeby psychologiczne, ze względu na potrzeby związane z konfliktem z Rosją – podkreśla w rozmowie z niezalezna.pl dr Jerzy Targalski, ekspert Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego, publicysta „Gazety Polskiej”. – Obecnie tworzony jest na Ukrainie obraz mityczny Bandery, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i z prawdziwym Banderą historycznym – dodaje.

Zdaniem dr Targalskiego, Bandera jest na Ukrainie przyjmowany jako symbol walki z Rosją i walki o niepodległość. – Tak naprawdę nikt nie wchodzi ani w zagadnienie nacjonalizmu ukraińskiego, ani w to, na czym polegała ideologia OUN-B (banderowcy – przyp. red) i tym bardziej nikt nie wchodzi w to, co OUN-B robiło na Wołyniu i w Galicji. On jest tam jednoznacznie pojmowany jako symbol walki z Rosją i tak to należy traktować. Taką też rolę odgrywają te marsze – wyjaśnia nasz rozmówca.

Dr Jerzy Targalski zaznacza też, że Polakom marsze mogą się nie podobać, ponieważ znamy prawdziwe oblicza Stepana Bandery. – I należy tę sprawę tłumaczyć, natomiast rozpoczynanie kampanii antyukraińskiej z powodu marszy jest bezsensowne, bo tam nie chodzi o walkę z Polską – mówi naukowiec i jednocześnie podkreśla: – Jadnak my nie możemy zamykać oczu na historię i prawdziwy jej przebieg.


fot. twitter.com/EuromaidanPR
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Trump nie spotka się z Putinem dopóki...

/ Gage Skidmore from Peoria, AZ, United States of America [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons

  

Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton oświadczył, że Donald Trump nie spotka się prezydentem Rosji Władimirem Putinem póki Rosjanie przetrzymują ukraińskich marynarzy i okręty.

"Nie dostrzegam w przewidywalnej przyszłości okoliczności, w których mogłoby dojść do takiego spotkania, póki okręty i marynarze nie zostaną wypuszczeni"

- powiedział Bolton.

25 listopada Rosja w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej przejęła trzy niewielkie ukraińskie okręty wojenne i zatrzymała ich załogi.

Rosjanie ostrzelali je m.in. z myśliwca i śmigłowca bojowego, gdy zmierzały z Odessy nad Morzem Czarnym do Mariupola nad Morzem Azowskim. Ukraina uznała incydent za otwartą agresję i ogłosiła stan wojenny w części kraju, położonej wzdłuż granicy z Rosją oraz nad Morzem Czarnym i Azowskim

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl