Amnezja premier Ewy Kopacz? Nie pamięta czy była w ZSL

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

rz

Kontakt z autorem

- Nie przypominam sobie (…) Zawsze myślałam, że moją pierwszą partią była Unia Wolności  - oświadczyła na konferencji prasowej premier Ewa Kopacz. Ku wielkiemu zdziwieniu zarówno dziennikarzy jak i wszystkich oglądających konferencję prasową, Ewa Kopacz przekonywała, że nie pamięta swojej partyjnej przeszłości. Tymczasem jeszcze we wrześniu na łamach portalu niezalezna.pl informowaliśmy o tym, że Ewa Kopacz była członkiem Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego. Tę sensacyjną informację podał Krzysztof Kosiński - rzecznik PSL.

Jak pisaliśmy na łamach naszego portalu o członkostwie Ewy Kopacz w ZSL poinformował Krzysztof Kosiński - rzecznik PSL. W rozmowie z reporterem niezalezna.pl dziwił się, że ta informacja nie była wcześniej publicznie znana. Jak udało się ustalić naszym dziennikarzom Ewa Kopacz zgłaszała się również do spadkobiercy komunistycznego stronnictwa chłopów – PSL (Więcej na ten temat TUTAJ). Tymczasem polityczna biografia nowej premier na Wikipedii zaczyna się w 1990 r.
 
Dziś na konferencji prasowej Ewa Kopacz odniosła się do informacji na temat swojej przynależności do ZSL.

- Nie przypominam sobie (…) Zawsze myślałam, że moją pierwszą partią była Unia Wolności  (...) Sięgnę do archiwów i sprawdzę, jak się mogło zdarzyć, że wstąpiłam do ZSL – oświadczyła Ewa Kopacz.

Na te słowa błyskawicznie zareagowali dziennikarze oraz internauci komentujący całą sprawę na Twitterze:
 
- PBK nie pamięta, czy czytał aneks do raportu, RS zawodzi pamięć w sprawie spotkania DT z Putinem, PEK nie pamięta czy była w ZSL  - napisał Michał Szułdrzyński z „Rzeczpospolitej”.
 
- ZSL - Zapomniałam Swojej Legitymacji – rozwinął skrót organizacji Michał Majewski z tygodnika „Wprost”.

Dopytywana o szczegóły Ewa Kopacz rzuciła jedynie lakonicznie: „Jak będę wiedziała spotkam się z Państwem, żeby to szczegółowo wyjaśnić”.

Zjednoczone Stronnictwo Ludowe (ZSL) to jedna z najdłużej funkcjonujących partii komunistycznej dyktatury w Polsce. Stronnictwo rozpoczęło swoją działalność w 1949 r., a w deklaracji ideowej na Kongresie ZSL zapisano, że funkcja polityczna chłopów ogranicza się do roli czynnika, który popiera klasę robotniczą. Samo ZSL uznano za ugrupowanie wspierające PZPR. ZSL działało do 1989 r., gdy zmieniło nazwę na Polskie Stronnictwo Ludowe, a jeszcze w trakcie obrad Okrągłego Stołu ZSL reprezentowało dotychczasową czerwoną koalicję.

O przynależności Ewy Kopacz do ZSL pisał m.in. Tygodnik „Gazeta Polska” w listopadzie. W gazecie opublikowano również skany dokumentów.
Poniżej fragment tekstu:
Działaczka Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, szefowa koła tej partii, wysłanniczka do NRD pierwszego sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Radomiu – tak m.in. wyglądała działalność Ewy Kopacz w latach 80. Jej mąż był w tym czasie prominentną postacią lokalnej społeczności – pełnił funkcję zastępcy prokuratora rejonowego w Kozienicach - ujawnia „Gazeta Polska” (CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT)
Źródło: niezalezna.pl,Gazeta Polska,TVN24

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Jest druga ustawa o innowacyjności!

Jest druga ustawa o innowacyjności!

Ważne spotkanie premier Szydło w Brukseli

Ważne spotkanie premier Szydło w Brukseli

Zamach w Egipcie: zginęły dziesiątki osób

Zamach w Egipcie: zginęły dziesiątki osób

Poważna zmiana w składkach ZUS

Poważna zmiana w składkach ZUS

Wiceminister do PO: Stoicie po stronie…

Wiceminister do PO: Stoicie po stronie…

Jest druga ustawa o innowacyjności!

/ Rafał Zambrzycki; creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

Prezydent Andrzej Duda podpisał tzw. drugą ustawę o innowacyjności. Zwiększa ona m.in. ulgę podatkową dla przedsiębiorców na działalność badawczo-rozwojową do 100 proc. i umożliwia tworzenie przez uczelnie spółek do zarządzania infrastrukturą badawczą.

Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego działalności innowacyjnej - zwana drugą ustawą o innowacyjności - została podpisana przez prezydenta w Centrum Zaawansowanych Materiałów i Technologii CEZAMAT PW w Warszawie.

Nowe regulacje, które zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2018 r., spowodują, że ulga podatkowa dla firm na badania i rozwój (B+R) wzrośnie z obecnego poziomu 50 proc. do 100 proc., a w przypadku centrów badawczo-rozwojowych do 150 proc. Nowa ustawa wprowadza jednolity system odliczania dla wszystkich firm bez względu na wielkość przedsiębiorstwa czy rodzaj tych kosztów.

Zmiany dotyczą też uczelni, które będą mogły zakładać spółki do zarządzania infrastrukturą badawczą.

Tzw. spółki infrastrukturalne mają w sposób sprawniejszy i łatwiejszy budować i udostępniać infrastrukturę badawczą przedsiębiorcom. Chodzi o to, żeby z dobrze wyposażonych laboratoriów, które dzisiaj dostępne są w większości dla naukowców, albo wyłącznie dla naukowców i są w niewielkim stopniu wykorzystywane, mogły korzystać (na preferencyjnych warunkach, ale w sposób komercyjny) także firmy.

Ustawa umożliwi też Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) i Narodowemu Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) korzystanie z instrumentów finansowych oraz udzielanie pomocy finansowej o charakterze zwrotnym. Zwrot ten będzie mógł stanowić źródło dalszego wsparcia polskiej polityki innowacyjnej. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl