Zadzwoniliśmy do warszawskiej prokuratury, aby dowiedzieć się czegoś więcej. - Będziemy składali wniosek o tymczasowe aresztowanie. Oskarżony częściowo przyznał się do winy - mówi niezalezna.pl Zdzisław Kuropatwa z Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście.
Paweł Z. ma postawione zarzuty. To usiłowanie gwałtu i pobicie. Dziewczyna ma obrażenia twarzy.
„Tak superniania wychowała własnego syna! Pobił i chciał zgwałcić koleżankę!” – informował dziś rano se.pl. Mogliśmy przeczytać, że, „dla milionów Polaków była autorytetem w wychowywaniu dzieci, a tu przyszło jej ponieść taką porażkę". Jeden z jej synów jest bowiem podejrzany o pobicie i próbę gwałtu na 24-letniej Zofii P.
Z kolei „Fakt” dowiedział się, że Paweł Z. i Zofia P. stanowili kiedyś parę. Poszkodowana w rozmowie z tabloidem opowiadała, że po imprezie miała nocować u Z., ponieważ mieszka za Warszawą. - Byliśmy na imprezie, po której miałam u niego nocować, bo mieszkam poza Warszawą. Kiedy zostaliśmy sami, Paweł zaczął się do mnie dobierać. Przestraszona próbowałam go odepchnąć, ale to go rozwścieczyło – powiedziała gazecie Zofia P. dodając, że zaczął ją bić pięściami i dusić, ale na szczęście udało jej się wyrwać i uciec.
Obrona Pawła Z. twierdzi, że oskarżenia Zofii P. „mogą być skutkiem dawno planowanej zemsty ze strony byłej kochanki. Bo choć rozstali się jakiś czas temu, dziewczyna chowała w sercu urazę do Pawła Z.” – informuje nas fakt.pl.