Korupcja w Sądzie Najwyższym: Skuteczna kasacja i dziewczynki - NAGRANIE

TV Republika/print screen

Do nagrań rozmów prowadzonych pomiędzy sędzią SN Henrykiem Pietrzykowskim a sędzią Naczelnego Sądu Administracyjnego Bogusławem Moraczewskim i ich korespondencji smsowej dotarła Anita Gargas i Cezary Gmyz z Telewizji Republika. Nagrania ukazują prowadzone między sędziami pertraktacje. – Skoro tam są robione takie uzgodnienia, to wymiar sprawiedliwości to jedna wielka farsa – mówił w Telewizji Republika Stanisław Piotrowicz były prokurator, wiceszef sejmowej komisji sprawiedliwości.

– Jestem zbulwersowany, oni są gotowi zrobić wszystko, żeby załatwić sprawę, a nijak ma się to do sprawiedliwości – komentował sprawę Stanisław Piotrowicz, dodając, że "skoro tam są robione takie uzgodnienia, to wymiar sprawiedliwości to jedna wielka farsa".

Sprawę od pięciu lat bada prokuratura.

Tak zaczyna się stenogram rozmów między sędzią Henrykiem Pietrzykowskim, a Bogusławem Moraczewskim:



W dalszej części pierwszej i drugiej rozmowy sędzia Pietrzykowski, uznaje, że skarga kasacyjna jest źle napisana i jest "kompletną kichą", po czym dyktuje jak ją należy poprawnie sformułować, co w efekcie wygląda następująco:



Skutek całej wymiany zdań okazał się na tyle owocny, że sędzia Jan Górowski "poproszony o życzliwość" skargę kasacyjną przyjął do rozpatrzenia.



Ciekawym elementem rozmowy jest jeszcze wątek "damsko- męski", gdzie Moraczewski zapraszając do siebie Pietrzykowskiego, chwali swoją słabość do "dziewczynek".




Tu można wysłuchać nagrania:
Źródło: niezalezna.pl,telewizjarepublika.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Za krytykowanie nowelizacji ustawy o IPN wzięli się... niemieccy naukowcy

/ ipn.gov.pl

Zrzeszenia Historyków i Historyczek Niemiec (VHD) uważa polską nowelizację ustawy o IPN, przewidującą kary za przypisywanie państwu polskiemu współodpowiedzialności za zbrodnie nazistowskie, za zagrożenie dla wolności naukowej - oświadczyła przewodnicząca związku.

Przedstawienie i ocena historii nie może być przedmiotem doktryny państwowej

- powiedziała dziś we Frankfurcie przewodnicząca zrzeszenia Eva Schlotheuber.

Schlotheuber obawia się, że ustawa doprowadzi do sterowania badań naukowych i pamięci. Jak powiedziała, stanowi ona poważną ingerencję oraz próbę ograniczenia kręgu krytycznych naukowców.

CZYTAJ TEŻ: Terlecki tłumaczy powody napięcia relacji z Izraelem. To, dlaczego ustawa o IPN była w szufladzie przez rok - zaskakuje

Ustawa wprowadza m.in. przepisy, zgodnie z którymi każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Nie dotyczy to jednak działalności naukowej czy artystycznej.

Ustawa wywołała krytykę ze strony Izraela, USA i Ukrainy. Prezydent Andrzej Duda podpisał ją 6 lutego i skierował w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego, by ten zbadał, czy przepisy nie ograniczają w sposób nieuprawniony wolności słowa oraz kwestię tzw. określoności przepisów prawa.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl