niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
23 marca 2017

"Ch... z Polską wschodnią"? Skandal: Platforma blokuje kluczową inwestycję dla regionu

Dodano: 02.12.2014 [15:34]
"Ch... z Polską wschodnią"? Skandal: Platforma blokuje kluczową inwestycję dla regionu - niezalezna.pl
foto: mbpr.pl; flickr.com/photos/european_parliament
Partia Ewy Kopacz przeciwko Via Carpathia. Projekt szlaku komunikacyjnego, kluczowego dla Polski Wschodniej, kolejny raz został zablokowany przez partię rządzącą. W poniedziałek, na wniosek europosłów PO, Komisja Petycji PE zdecydowała o zamknięciu rozmów dotyczących Via Carpathia.

- Polskimi rękami zamknięto cenną inicjatywę budowy drogi, która poprawiłaby dostępność komunikacyjną naszego kraju - komentuje europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Tomasz Poręba.

Petycję do Parlament Europejski ws. budowy szlaku komunikacyjnego Via Carpathia złożył jeden z mieszkańców Stalowej Woli. Chodzi o drogę, która biegłaby od Litwy do Rumunii, przez Polskę, Słowację i Węgry. W naszym kraju droga przechodziłaby przez Białystok, Lublin i Rzeszów.

Podczas posiedzenia Komisji Petycji, Tomasz Poręba - poseł PiS do Parlamentu Europejskiego z Podkarpacia,  podkreślał, że budowa szlaku Via Carpathia przebiegającego z Kłajpedy do Tesalonik byłaby zgodna z filozofią UE w zakresie wyrównywania różnic między krajami nowej i starej UE. Mimo to okazało się, że najaktywniej przeciwko unijnej inwestycji w Polsce Wschodniej protestowali europosłowie z Polski - z PO. Ich działanie Poręba określa jako „wstyd i kompromitację”.

- To jest kwestia strategicznych interesów UE, żeby wschodnia flanka była lepiej skomunikowana i zasobniejsza, co na pewno przełoży się na bezpieczeństwo UE - mówił Tomasz Poręba podczas posiedzenia komisji. Jak informuje biuro prasowe największej frakcji konserwatywnej w PE, Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, przedstawiciel PO Jarosław Wałęsa stwierdził, że nic nie można w tej sprawie zrobić i zaapelował o zamknięcie petycji raz na zawsze. Wsparła go również europosłanka Julia Pitera. Oceniła ona, że Podkarpacie jest jednym z najlepiej dofinansowanych regionów w Polsce i poddała w wątpliwość zasadność inwestycji.

Ostatecznie skończyło się zamknięciem petycji ws. Via Carpathia - głosami europosłów Platformy Obywatelskiej oraz innych należących do Europejskiej Partii Ludowej. Działanie partii rządzącej w europarlamencie zostało odnotowane w lokalnych mediach, w tych regionach, którego rozwojowi komunikacyjnemu sprzeciwiło się ugrupowanie Ewy Kopacz.

- Jedna z ostatnich szans na budowę Via Carpathia z unijnych funduszy legła w gruzach. Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego na wniosek europosłów PO zamknęła petycję dotyczącą tego szlaku drogowego – pisze portal rzeszow-news.pl. O decyzji PE informuje również serwis dziendobry.bialystok.pl
 
Temat nastawienia PO do Polski Wschodniej pojawiał się w kontekście afery taśmowej. W trakcie rozmowy z prezesem Orlenu, Jackiem Krawcem, minister skarbu Włodzimierz Karpiński tak relacjonował swoją rozmowę z ówczesną wicepremier i minister rozwoju regionalnego, Elżbietą Bieńkowską, która dziś pełni rolę komisarza unijnego w Komisji Europejskiej:

- I ona tam powiedziała o jakimś rozwoju ekspansyjno-dyfuzyjnym, czy jakimś wiesz, że powstają silne ośrodki. Kołem zamachowym w tej kategorii jest profesor (...) od rozwoju regionalnego. Ta teoria sprowadza się, że na koniec wiesz, ch*j tam z tą Polską wschodnią, nie? Warszawa, Katowice, nie? (...) I pamiętam, że ona przyszła i zaczęła coś opowiadać i ktoś jej właśnie włożył to w usta, nie? I ona powiedziała, że szanuje tego profesora i dostała taki wp*erdol (...), że się popłakała w środku dnia. Ja mówię: pani minister, polityka - mówił minister Karpiński.
Autor: Źródło:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl