niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
29 czerwca 2016

Komorowski w 2013 r. odrzucił projekt zabezpieczenia systemu PKW. MAMY DOKUMENT!

Dodano: 19.11.2014 [19:01]
Komorowski w 2013 r. odrzucił projekt zabezpieczenia systemu PKW. MAMY DOKUMENT! - niezalezna.pl
foto: youtube.com; arch
"Nie ma konieczności nowelizacji ustawy" w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa wyborów, ponieważ ​"w polskim prawie wyborczym system informatyczny pełni wyłącznie funkcję wspomagającą". Tak brzmiała odpowiedź kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego z czerwca 2013 r. na ostrzeżenia szefa klubu Prawa i Sprawiedliwości, Mariusza Błaszczaka. Komorowski nie widział powodu do wzmacniania bezpieczeństwa systemu wyborczego PKW.

28 maja 2013 roku do prezydenta Bronisława Komorowskiego dotarł list z alarmującymi informacjami odnośnie systemu organizacji i liczenia głosów w wyborach, razem z propozycją zmian w kodeksie wyborczym. Dokument zawierał projekt zmian, których celem było "zapewnienie cyfrowego bezpieczeństwa wyborów" i uniemożliwienie "ingerencji w procedury demokratyczne suwerennego narodu". Wśród kluczowych propozycji zmian znalazł się m. in. projekt zabezpieczenia systemu liczenia głosów oraz rezygnacja przez Państwową Komisję Wyborczą ze współpracy z Rosją.

W uzasadnieniu znalazł się opis faktów i zdarzeń z ubiegłych lat. We wrześniu 2012 r. opublikowany został raport pt. „Państwowa Komisja Wyborcza uzależniona od rosyjskich serwerów”, w którym opisano problem wykorzystania przez Państwową Komisję Wyborczą serwerów firm, które są w rękach rosyjskich. Jego autor, prof. Jerzy Urbanowicz zmarł dzień po publikacji raportu przez posła PiS, Maksa Kraczkowskiego. Naukowiec chorował na serce.

„Sfałszowanie ostatnich wyborów było stosunkowo proste. Nie twierdzimy, że zostały sfałszowane, ale że była taka możliwość” – pisali autorzy raportu, pytając przy tym „dlaczego ABW pozwoliła, aby serwer do niedawna rosyjskiej firmy obsługiwał wybory w Polsce?"

"Gazeta Polska Codziennie" w lutym 2013 r. informowała z kolei o intensywnych kontaktach między przedstawicielami polskiej i rosyjskiej komisji wyborczej. Współpraca z moskiewskim odpowiednikiem i konferencja organizowana w Rosji wzbudziła wówczas ogromne kontrowersje, jednak szef PKW nie widział w tych działaniach niczego niestosownego. - Rosjanie są ciekawi naszych rozwiązań, a my oczywiście ich – tłumaczył dziennikarzowi "Codziennej" Stefan Jaworski, szef Państwowej Komisji Wyborczej odpowiadając na pytanie dziennikarza "Gazety Polskiej Codziennie".



[Więcej zdjęć]

24 maja 2013 r. delegacja polskiej Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) w ramach drugiej konferencji, organizowanej wspólnie z Centralną Komisją Wyborczej (CKW) Federacji Rosyjskiej, odwiedziła Moskiewską Komisję Wyborczą (MKW). - Podczas wizyty w MKW przy „okrągłym stole” uczestnicy konferencji oraz przedstawiciele MKW omówili aktualne kwestie organizacji wyborów w szczególności tworzenia systemów komisji wyborczych w Rosji i Polsce – pisała w komunikacie PKW.

Kilka dni po ujawnieniu tej informacji, szef klubu PiS, Mariusz Błaszczak napisał oficjalny list do prezydenta Bronisława Komorowskiego. "Prawo i Sprawiedliwość uznaje za niezbędne wprowadzenie jak najszybszej nowelizacji Kodeksu Wyborczego i wprowadzenie do niego zapisu zgodnie z którym PKW może współpracować jedynie z odpowiednimi organami wyborczymi państw Unii Europejskiej bądź NATO. Ponadto PiS uważa, że należy wprowadzić przepis wyraźnie stanowiący, że właścicielem i wyłącznym dysponentem serwerów, na których znajduje się oprogramowanie opisywane w kodeksie wyborczym, jest PKW" - pisał przewodniczący klubu Prawo i Sprawiedliwość.

Jak czytamy w dokumencie z 2013 r. "kluczowy zapis zaproponowanych zmian stanowi, że serwery mogłyby się znajdować na terytorium Polski, w pomieszczeniu będącym w wyłącznej dyspozycji Państwowej Komisji Wyborczej. Dodatkowo PKW nie może powierzyć podmiotom zewnętrznym tworzenia systemu liczenia głosów.".

Do swojego pisma Mariusz Błaszczak dołączył konkretne propozycje zmian w kodeksie wyborczym:



Odpowiedź w tej sprawie, w imieniu prezydenta Komorowskiego, w czerwcu 2013 r. wystosował Jacek Michałowski. W swoim piśmie "uprzejmie poinformował", że "po analizie przedłożonych propozycji w zestawieniu z obowiązującą regulacją nie dostrzega się konieczności nowelizacji ustawy w proponowanym przez Pana Przewodniczącego zakresie", a "w polskim prawie wyborczym system informatyczny pełni wyłącznie funkcję wspomagającą, ponieważ ustalanie wyników głosowania odbywa się metodą tradycyjną."

Kancelaria prezydenta Bronisława Komorowskiego nie widziała problemu bezpieczeństwa systemu PKW w kontekście liczenia głosów. - Państwowa komisja wyborcza na podstawie danych otrzymanych za pośrednictwem sieci elektronicznego przekazywania danych - jedynie wstępnie ustala liczbę głosów ważnych oraz głosów ważnych oddanych na listy kandydatów poszczególnych komitetów wyborczych w skali kraju - pisał do Błaszczaka Michałowski.

Pismo z kancelarii prezydenta Bronisław Komorowskiego:

"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

I TRZEBA TĄ ODPOWIEDŹ POKAZYWAĆ WSZEM I WOBEC, BO KOMORUSEK STRUGA GŁUPKA i "apeluje o spokój"....To ignorant marionetka, ale swoje chce ugrać.
Z tego widać, że wprost przyłożył on rękę do fałszowania wyborów. Jeśli PiS tego nie będzie odpowiednio nagłaśniał, to znaczy, ze nie potrafi myśleć strategicznie i nie wygra - nic nie zmieni! Gawiedź potrzebuje jasnych- jaskrawych przekazów - "winny, niewinny"!

Proszę pamiętać o przestępczym udziale TVP w zamataczeniu informacji o skreślaniu kart.

Zastrzelić sku-syna kolaboranta od bandery.

Czy to znaczy, że urzędujący prezydent (rękami wspomnianego w artykule Michałowskiego J.) przez brak należytej zdolności przewidywania*) naraził organ państwowy, tj. PKW, na groźbę kompromitacji i poderwania autorytetu u wyborców?
Czy to znaczy może również, że tenże sam naraził Rzeczpospolitą Polską na okresowy chaos polityczny oraz spadek identyfikacji obywateli z Rzecząpospolitą, a wraz z tym pośrednio przyczynił się do podwyższenia braku lojalności obywateli wobec własnego państwa?
O, ho, ho. To wygląda nieciekawie.

*) wykluczam (choć być może pochopnie), że działał celowo.

kierdel ma 75 procent zaufania do naczelnego barana to baran robi co mu się podoba

warto również zauważyć, że jeśli chodzi o te wybory to są one koncepcyjnie do wyrzucenia na śmietnik także jeśli chodzi o ich wersję papierową.

Zapomnijmy na moment o informatyce.

Otóż lista wyborcza to kartki spięte zszywaczem. Wyborca ma zakreślić dokładnie jeden „kwadracik”. Jak zakreśli więcej lub nic – głos staje się nieważny.

Manipulacja takim systemem jest dowolnie łatwa:

1) Wystarczy postawić krzyżyk na liście i to gdziekolwiek, by unieważnić głos – mężowie zaufania nie są w stanie monitorować bez przerwy takich czynności.

2) Jak ktoś nie ma długopisu to wystarczy, że rozdzieli kartki zszyte zszywaczem – nie ma wtedy możliwości zweryfikowania czy wyborca zakreślił dokładnie jedno nazwisko – trzeba taki głos unieważnić czyli nie wliczyć go do sumy – mimo, że został oddany poprawnie.

Oba powyższe działania dają możliwość jednopunktowego przekrętu – w systemie, który jest podstawą demokratycznego państwa!!!

3) Dorzucenie listy do urny to już przekręt dwupunktowy – bo tu jest CRC w postaci: liczba wydanych kart nie może być mniejsza niż wrzuconych i trzeba w dwóch miejscach dokonać nadużycia.

Proszę zwrócić uwagę, że opisane nadużycia są nieweryfikowalne na podstawie dokumentacji powyborczej. Inne nadużycia wymagają już zmowy członków komisji.

Obecny system papierowy, taki jaki jest - już sam w sobie stanowi szczyt niekompetencji w budowaniu tego typu systemów.

A wystarczyłoby, przykładowo, by pojedyncza kartka wyborcza miała kratki na wpisanie numerka/litery alfabetu pozycji kandydata na liście. Przy założeniu, że tylko numerek wpisany w kratki liczy się (kolejny wpis poza kratkami jest ignorowany), załatwiamy problemy opisane w 1) i 2). Przy okazji automatycznie załatwiamy, że głosuje się na dokładanie jednego kandydata na liście.

Itd., itp.

Jak widać z powyższego urzędnik nie jest w stanie zbudować nawet systemu papierowego a co dopiero informatycznego….!

A jego kolega działacz solidarnościowy i opozycjonista, walczacy z komuna o demokracje, Henryk Wujec dzis przed paroma minutami na Polsacie bronił lamania demokracji w Polsce i kolesi z PKW, ktorzy maja za nic demokracje
. WSTYD I ZENADA BO WYCHODZI NA TO ZE WALCZYL O KORYTO A NIE SPRAWIEDLIWOSC

Jest najdogodniejsza pora na dokonanie impeachmentu i detronizować sowieckiego łacha.

Franklin no co Ty, chcesz żeby się Sakiewicz na ciebie obraził?

Wybrane specjalnie dla czytelników NIEZALEŻNEJ:

Jest mi głupio,że namawiałem do udziału w wyborach i głosowania na wymoczków, którzy nie zasługują na miano opozycji i niweczą potencjał Polaków.

W hierarchii upodlonych społeczeństw musimy być niżej od Białorusinów i Rosjan, skoro tam oszustwa wyborcze wywołały wielotysięczne protesty.

Całkowitą odpowiedzialność za dzisiejszą sytuację ponosi lokator Belwederu. Kombinacja "mętnej wody" jest również testem przed wyborami 2015r.

Autor: Aleksander Ścios

czego się spodziewać PO moskiewskim szpiegu ? zamordowali prezydenta razem z ruskimi by teraz grabić kraj oszukiwać manipulować bez karnie żołnierze przysięga do czegoś zobowiązuje łapcie za bron naród się do was przyłączy chyba ze pozwolicie za parę groszy by wasze dzieci później wychowywały się w niewoli

Co łączy Komorowskiego ze Smoleńskiem? Czyli skąd wiedział, że "Prezydent gdzieś poleci i się wszystko zmieni"?
No niestety, ale rzeczywiście się wszystko zmieniło...
To po cóż, miałby teraz zmieniać organizację i wyniki wyborów?
Wyczerpał się sojusz koalicyjny PO-PSL - będzie odmiana - powstanie sojusz PSL-PO
Jasne...

Jak nie widział zagrożeń to niech teraz siedzi i liczy! Co nie?

Pan Bronisław pewnie ma nadzieję, że i on skorzysta z obecnego systemu wyborczego podczas wyborów prezydenckich w 2015 roku. I chyba nie jest to takie dziwne. W prorządowych mediach wygrywa z wszystkimi już w pierwszej turze wyborów pod jednym wszakże warunkiem, że w wyścigu do prezydenckiego fotela nie będzie miał żadnego konkurenta.

internauci!

teraz sie wazy rozstrzygniecie: czy powtorzymy wybory czy zostana one uznane, od aktywnosci obywateli wiele zalezy,

protestujmy!

- jutro warszawska pikieta, która odbędzie się pod siedzibą PKW o godz. 17.00.
Głównym organizatorem pikiety jest Ruch Narodowy.

- jutro w Krakowie o godzinie 19.00 pod Wieżą Ratuszową na Rynku Głównym odbędzie się ponad partyjny protest przeciwko fałszerstwom wyborczym i manipulacjom wyborczym wszystkich mieszkańców.

- w sobote niepartyjna gdańska manifestacja, która odbędzie się o godz. 11.30 pod Nowym Ratuszem.
(„Protest jest niepartyjny, wyrażamy swoje oburzenie zaistniałą sytuacją. Mamy prawo i domagamy się uczciwości."),

- We Wrocławiu protest został zgłoszony na godz. 14.00 przed Miejską Komisją Wyborczą przy Sukiennicach 9.

- sobotnie protesty odbędą się w Olsztynie, Białymstoku, Lublinie, Łodzi a także w Szczecinie,

http://niezalezna.pl/61572-protesty-po-wyborach

Nie ma co polemizować z tym dyletantem spod żyrandoli bo przecież też dzięki wałkowi zostało toto prezydentem.

Najwyzszy czas przepedzic ta czerwona kacapska gnide z Belwederu.

Komorowski w całej okazałości, tak sie dba o państwo demokratyczne i o jego społeczeństwo. "Boję się tego nieuka Komorowskiego co on zrobi z państwem polskim" napisał w r.2010 Madry Internauta. Napewno nie głosowała na Komorowskiego.

Tak jak czerwoni mordercy za komunizmu można pluć im w pysk a oni i tak nie liczą się z ludźmi - tylko władza w tych zakutych ubeckich łbach się liczy,choćby po trupach.

http://demotywatory.pl/4418899/Prezydent-Komorowski-Bronislaw-to-poparl

Udostępniajcie to wszystkim, nie możemy odpuścić władzy likwidacji demokracji w Polsce.

Byłem dziś na spotkaniu autorskim z Rafałem Ziemkiewiczem. Wszyscy wywnioskowali jednoznacznie z treści spotkania - na PO i PiS nie ma co głosować, bo to strata głosu.

Początkowo Ziemkiewicza miałem za porządnego człowieka...ale rozszyfrowałem szybko tego cwaniaczka, bo jako przełożony ok. 300-tu osobowej załogi ludzi wyczuwam na odległość przysłowiowego 1 kilometra!

Zblazowany Ziemkiewicz , jako neobuddysta , pewnie poczuł się nowym wcieleniem Dmowskiego i czasami dryfuje jakby ku Kongresowi Nowej Purchawicy. A ostatnio dość dziwnie dryfuje , to tam , to ówdzie.

Niech prezydent nie poucza narodu o standardach demokracji...

Czy prezydent działa na szkodę, czy na korzyść bezpieczeństwa państwa?
Takie wątpliwości powinny być jak najszybciej rozwiązane...!

Sam Komorowski zwyciężył w dość nieoczekiwanych okolicznościach. A Niesiołowski chciał się pakować. I gdyby nie cudowna końcówka liczenia głosów wszystko było by inaczej. To czego teraz spodziewacie się po gajowym???
Pan Prezydent Bronisław Komorowski jest ostatnią osobą, która ma moralne prawo zabierać głos przy ocenie poprawności przeprowadzenia ostatnich wyborów. Jak i we wszystkich inych dotyczących mojej Ojczyzny. Amen!

PROBLEM W POLSCE to jest stan umysłów polactwa: głosy nieważne o tym świadczą, ludzie w Polsce, w państwie, w którym połowa Polaków ma maturę(?), nie potrafi postawić jednego krzyżyka, słownie jednego. Pozwolę sobie uogólnić słowa Marszałka: "kury wam szczać prowadzać". Uczyć się w miejsce chlania gorzały!!! Chcemy mieć państwo czy nie?

Sprawdzają sie słowa ALeksandra Ściosa: "Polska straciła honor" tak podsumował wybór Komorowskiego na prezydenta. "Komorowski to niebezpieczny człowiek dla Polski" i to widać gołym okiem.

Oni wiedzą , że jedne w pełni demokratyczne wybory i po PO ślad nawet nie zostanie .

To normalne ze kazdy zlodziej chce by sejf najlepiej byl otwarty przed kradzieza.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl