Zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa prawnik rok temu został "Polakiem". Przeciwwskazań nie zgłosiła ABW, ministerstwo spraw wewnętrznych również nie zgłosiło zastrzeżeń. Następnie prezydent Bronisław Komorowski nadał obywatelstwo Stanisławowi Sz.
Teraz Kancelaria Prezydenta zrzuca winę na Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. - Tylko ABW wie, dlaczego w tym przypadku umożliwiło MSW rekomendację dla nadania tego obywatelstwa i czy było to działanie celowe – mówi tvn24.pl Joanna Trzaska-Wieczorek z Kancelarii Prezydenta.
Zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa prawnik pracował przy realizacji gazoportu w Świnoujściu - dowiedział się portal niezalezna.pl. Był radcą prawnym, zatrudniony od 2013 r. w znanej, warszawskiej kancelarii, w której zajmował się doradztwem w sprawach m.in. przygotowania i realizacji inwestycji infrastrukturalnych.
Oprócz tego wiadomo, że Stanisław Sz., był praktykantem w spółce informatycznej honorowego konsula Federacji Rosyjskiej – Unizeto Technologies. Prawnik był tam praktykantem od sierpnia do października 2009 roku.