niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
2 lipca 2016

Pistolety w Polsce bez zezwoleń

Dodano: 22.10.2014 [12:47]
Pistolety w Polsce bez zezwoleń - niezalezna.pl
foto: kolter.pl
Jak ustalił portal niezalezna.pl, po trwającym niemal dwa lata sporze prawnym pomiędzy policją i producentami i właścicielami rewolwerów hukowych i pistoletów alarmowych, sprawa została jednoznacznie rozstrzygnięta. Sąd Rejonowy w Częstochowie ostatecznie odrzucił argumentację Policji, uznając ją jedynie za „wyrażenie poglądów” i stwierdzając, że – zgodnie z ustawą o broni – nie można traktować tego typu rewolwerów jako broni palnej. Taka decyzja sądu oznacza, że właściciele rewolwerów alarmowych i pistoletów hukowych nie muszą mieć zezwoleń na posiadanie broni palnej, a policjanci nie mają podstaw do jej konfiskowania.

Cała sprawa rozpoczęła się jeszcze w 2011 r., kiedy to Centralne Laboratorium Kryminalistyczne stwierdziło, że dostępne bez zezwolenia rewolwery hukowe Zoraki K-10 (strzelające także gumowymi kulkami) oraz pistolety alarmowe Walther P-22 i P-99 są bronią palną, na którą wymagane jest pozwolenie. W efekcie Policja zaczęła w inny sposób traktować tego rodzaju produkty. Doszło nawet do przypadków konfiskaty rewolwerów. Wystąpił wówczas poważny problem. W świetle policyjnej interpretacji przepisów posiadacze tego typu pistoletów i rewolwerów mogli zostać pociągnięci do odpowiedzialności pod zarzutem nielegalnego posiadania broni, natomiast dystrybutorom groziły oskarżenia o nielegalny handel bronią.

Spór znalazł swój finał w sądzie. Jedna z takich spraw toczyła się przed częstochowskim sądem. Dwie osoby prywatne oskarżono o posiadanie broni bez wymaganego zezwolenia, a firmę KOLTER (m.in. sieć sklepów broń.pl) o sprzedaż tej broni osobom nieposiadającym pozwolenia.

Jak wynika z informacji przesłanej do redakcji portalu niezalezna.pl, w maju częstochowska prokuratura na podstawie przedstawionych przez importera dokumentów z badań wykonanych przez certyfikowane jednostki badawcze oraz na podstawie opinii biegłego sądowego umorzyła śledztwo, wskazując na brak znamion czynu zabronionego. Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach złożyła zażalenie na to postanowienie, ale i ono zostało ostatecznie oddalone przez Sąd Rejonowy w Częstochowie (sygn. akt – XVI Kp 286/14). W konsekwencji podobne sprawy – prowadzone przez prokuratury z innych regionów kraju – zostały już lub są obecnie umarzane.

W postanowieniu z dnia 26 sierpnia 2014 r. przedstawione przez Policję pisma, opinie i ekspertyzy uznano jedynie za „wyrażenie poglądów”. Sąd stwierdził, że jeżeli – zgodnie z ustawą o broni – pozwolenie nie jest wymagane w przypadku broni alarmowej o kalibrze 6 mm, to nie ma żadnych podstaw do ścigania ich posiadaczy czy też sprzedawców. W uzasadnieniu powołano się również na opinię biegłego, który z kolei – na podstawie badań komparystycznych poszczególnych rodzajów broni – dowiódł „analogicznej zasady działania przedmiotowych pistoletów z pozostałymi urządzeniami miotającymi pociski niskoenergetyczne na nabój 6 mm”. Tymczasem adwokat Andrzej Turczyn, prezes stowarzyszenia Ruch Obywatelski Miłośników Broni (ROMB), zwraca uwagę, że pomimo orzeczenia częstochowskiego sądu, na stronach internetowych poszczególnych komend wojewódzkich nadal obecne są błędne informacje o konieczności uzyskania pozwoleń na tego rodzaju broń alarmową.
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
Autor: Źródło: , ,
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Oto właśnie Polska! Kraj istniejący tylko teoretycznie, w którym największym przestępcą jest Policja, gdyż nie szanuje wyroków sądów i sama próbuje ustanawiać prawo, mimo że ma jedynie uprawnienia do jego egzekwowania.
Sądy uznają, że pistolety hukowe są legalne ale Policja ma to gdzieś i dalej nielegalnie nęka ich właścicieli.
Sądy stwierdzają, że radar typu Iskra jest nielegalny ale Policja ma to gdzieś i dalej nielegalnie grabi kierowców.
W każdym normalnym kraju takie praktyki powinny prowadzić co najmniej do natychmiastowej dymisji, jeśli nie do więzienia. Bo jak Policja, której psim obowiązkiem jest pilnowanie prawa może tak bezczelnie i ordynarnie to prawo łamać. I to wciąż bezkarnie?

W Polsce rocznie ginie WIĘCEJ osób w wypadkach samochodowych, niż w połowie zachodniej Europy razem wziętej. Zakażmy więc posiadania samochodów, bo w porównaniu z kierowcami, śmierć od broni (nieważne, czy legalnej, czy nawet nie) to UŁAMEK PROMILA wszystkich zdarzeń. Posiadaczy broni LEGALNEJ w Polsce przybywa. Broni boi się i bredzi na jej temat ciemny, parszywy lewak, albo otumaniony oparami zielska paSYFista.

Hitler, Stalin, Mao - co ich wszystkich łączy poza tym, że byli zbrodniarzami? Wszyscy odebrali obywatelom broń i zabronili jej posiadania. Więc dlaczego my nie możemy mieć broni? To proste - niewolnik nie może mieć czym się bronić przed tyranią, bo to mogłoby się źle skończyć dla tyrana.
To chyba wszystko mówi o ustroju w jakim żyjemy i demokracją z pewnością tego nazwać nie można.

Bo w Polsce monoPOl na broń może mieć tylko władza !
A dużo jest w komendach POlicji komendantów po PRLowskich, resortowych synów i wnuków po Stalinowsich, to i poglądy mają komusze...

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl