„Bolek” przegrał w sądzie - rozmowa z Krzysztofem Wyszkowskim

wyszkowski.com.pl

Po ostatecznej porażce sądowej Lecha Wałęsy każdy obywatel ma prawo powiedzieć, że w latach 70. były prezydent był zarejestrowany jako TW „Bolek”, donosił na swoich kolegów i pobierał za to wynagrodzenie – mówi Krzysztof Wyszkowski, legendarny przywódca WZZ-ów, pozwany przed dziewięciu laty przez Lecha Wałęsę.

Wygrał Pan proces, który wytoczył Panu Lech Wałęsa za nazwanie go TW „Bolkiem”. To oznacza, że byłego prezydenta można już oficjalnie nazywać „Bolkiem”?
Sąd odrzucił ostatecznie wszelkie roszczenia Wałęsy, jakie zgłaszał w wytoczonym przeciwko mnie procesie. Można go teraz nazywać „Bolkiem” pod pewnymi warunkami. Warto ostrzec opinię publiczną przed takim używaniem tego określenia, któremu sąd będzie mógł przypisać intencję obrażania. Powiedzenie o nim, że był podłym szpiclem, sąd może uznać za nieuprawnioną obelgę. Można mówić o TW „Bolku” z intencją odnoszenia się do prawdy. Po tym wyroku każdy obywatel ma niewątpliwie prawo zgodnie z aktami sprawy i ustaleniami IPN‑u potwierdzonymi przez sąd powiedzieć, że Wałęsa był zarejestrowany przez Służbę Bezpieczeństwa pod pseudonimem „Bolek”, donosił na kolegów i pobierał za to wynagrodzenie.

Dlaczego ta sprawa trwała aż dziewięć lat?
Lech Wałęsa zgłaszał kolejne roszczenia. Dopiero w ubiegłym tygodniu otrzymałem decyzję sądu kończącą całą sprawę. Proces toczył się w trzech miastach: w Gdańsku, Sopocie i Warszawie. Kolejne roszczenia Wałęsy skutkowały pobocznymi sprawami – najpierw o zwrot pieniędzy za opublikowanie na antenie TVN‑u przeprosin, które on sam zamieścił na własny koszt. Po uznaniu przez sąd, że przeprosiny mu się nie należały, w dalszej kolejności Wałęsa domagał się zwrotu kosztów procesowych. Sąd prawomocnie odrzucił to żądanie byłego prezydenta. W końcu sąd nakazał Wałęsie zwrócenie kosztów postępowania drugiej stronie sporu. W finale dziewięcioletniej sprawy Wałęsa jest mi winien ostatecznie 2400 zł.

Po tylu latach wielu ludzi nie pamięta, o co poszło.
W 2005 r., gdy ówczesny prezes Instytutu Pamięci Narodowej Leon Kieres wręczył Wałęsie dokument świadczący o uznaniu go za osobę pokrzywdzoną w PRL‑u, powiedziałem, że to nadużycie, ponieważ Wałęsa był płatnym tajnym współpracownikiem o pseudonimie „Bolek”. Zgodnie z ustawą o IPN-ie status osoby pokrzywdzonej nie należał się Wałęsie, bo najpierw był działaczem antykomunistycznym, a następnie został agentem. Takim osobom status osób pokrzywdzonych w PRL‑u nie przysługiwał.

Lech Wałęsa, pozywając mnie do sądu, twierdził, że nigdy nie był agentem. Sąd ostatecznie uwolnił mnie od winy, uznając, że zbadałem sprawę dogłębnie i na podstawie rzetelnie przeprowadzonych badań miałem prawo do wygłaszania swoich stwierdzeń pod adresem byłego prezydenta.

Koniec sprawy jest dla Pana pomyślny, ale pozew byłego prezydenta skutkował dolegliwymi konsekwencjami.
Przede wszystkim to było dziewięć lat wielkich kłopotów. Naraziło mnie to na walkę z sądami, nastawionymi do mnie na ogół wrogo. Było tak w Sądzie Okręgowym w Gdańsku, gdy jedna z sędzi, krzycząc na mnie, odbierała mi głos. Ale przy okazji chcę podziękować wielu prawnikom, którzy przez te lata udzielali mi pomocy. To duża grupa osób, która bezinteresownie udzielała mi bezcennych porad. Wdzięczny jestem również za wsparcie opinii publicznej, szczególnie tych ludzi, którzy zjawiali się na procesach.

Tekst ukazał się w czwartkowej "Gazecie Polskiej Codziennie"
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Sukces "Niepodległej"! Polskie życzenia dla Litwinów z rekordową oglądalnością. WIDEO

/ fot. screen/Facebook

Film z życzeniami Polaków na stulecie odzyskania przez Litwę niepodległości łącznie, w 4 dni, osiągnął zasięg 900 tys. odbiorców na Facebooku oraz ponad 30 tys. wyświetleń spotu na Youtube - poinformowało Biuro Programu "Niepodległa". Jest to rekord jeżeli chodzi o filmy zrealizowane przez Biuro.

Polska przygotowuje się do własnych obchodów stulecia odzyskania niepodległości, a w ramach świętowania, składa również życzenia krajom Europy, które również odzyskały niepodległość po I wojnie światowej. Biuro Programu "Niepodległa" - centrum obchodów stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę - przygotowało spot z życzeniami dla Litwinów z okazji stulecia odzyskania przez Litwę niepodległości. We współpracę zaangażowały się Instytut Polski w Wilnie, Muzeum Narodowe w Warszawie i Rycerska Kadra Polski.

Życzenia dla Litwy zostały bardzo dobrze odebrane przez samych Litwinów. Wiele komentarzy podkreślało przesłanie o wzajemnej przyjaźni, a podziękowania z Litwy nie mają końca. Podziękowania za życzenia przesłali nam również organizatorzy litewskich obchodów. Oczywiście bardzo cieszymy się z odbioru naszych życzeń i mamy nadzieję przygotować kolejne, równie dobre, dla następnych krajów świętujących swoje setne jubileusze

- powiedział PAP rzecznik prasowy Biura "Niepodległa" Kamil Wnuk.

Biuro "Niepodległa" podało, że łącznie, w 4 dni, film z życzeniami osiągnął zasięg 900 tys. odbiorców na Facebooku, odnotowano blisko 300 tys. wyświetleń filmu, a łączny czas oglądania osiągnął 100 tys. minut.

Dodatkowo film obejrzało ponad 30 tys. użytkowników serwisu Youtube. Post na FB udostępniono ponad 5 tys. razy, a wśród udostępniających było między innymi MSZ Litwy.

Życzenia przyjęte zostały bardzo ciepło zarówno przez Litwinów jak i Polaków. Informacja o akcji znalazła się między innymi na jednym z najważniejszych litewskich portali 15min.lt, a cały spot wyemitowano w programach informacyjnych litewskiej telewizji publicznej LRT

 - napisano w informacji prasowej.

W filmie występują reprezentanci i sympatyczki Rycerskiej Kadry Polski przed obrazem Jana Matejki "Bitwa pod Grunwaldem", którzy składają życzenia w języku litewskim. Słyszymy w nim, że: "Litwinki i Litwini, w dniu setnej rocznicy odzyskania przez Litwę niepodległości, przyjmijcie najlepsze życzenia od Waszych sąsiadów Polek i Polaków".

Kiedy się kłócimy, zyskują nasi wrogowie. Kiedy współpracujemy,nie ma na nas mocnych. Niech rok 2018 będzie okazją do wspólnego, radosnego świętowania nad Niemnem i nad Wisłą. Wszystkiego najlepszego!

- zaznaczają.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl