Sąd uznał, że bloger nie zniesławił swoimi artykułami Fundacji WOŚP, a materiały oparte były o możliwie jak najrzetelniej zebrane materiały. Odniósł się również do faktu, że Fundacja nie przekazała zarówno blogerowi, jak i sądowi, na jego wyraźne polecenie żądanych zestawień finansowych w formie elektronicznej.
- Ten wyrok to przyzwolenie na obrażanie ludzi i Fundacji WOŚP. To źle wróży na przyszłość – narzekał po wyroku Krzysztof Dobies, rzecznik prasowy Fundacji WOŚP.
Wyrok jest nieprawomocny.

Piotr W. winny znieważenia Jurka Owsiaka (pisał o nim „hiena cmentarna”). Kary nie będzie, bo prezes WOŚP w niewybrednych słowach oceniał zachowanie Piotra W. MatkaKurka ma częściowo pokryć koszty procesu – 300 zł.