Agnieszka Gozdyra z Polsat News ustaliła nieoficjalnie, że Grzegorz Schetyna obejmie tekę ministra spraw zagranicznych w nowym rządzie Ewy Kopacz. Choć sam Schetyna w tej sprawie jeszcze rano był niezwykle małomówny, nie ukrywał jednak, że "coś jest na rzeczy". Tymczasem w Sejmowych kuluarach mówi się, że Schetyna propozycję objęcia resortu już otrzymał i ją przyjął.
Wcześniej na medialnej giełdzie nazwisk nie dawano mu większych szans na objęcie jakiegokolwiek resortu.
Oznacza to, że swój resort traci Radosław Sikorski, którego media typują na nowego Marszałka Sejmu.
– Informację o składzie rządu przedstawię w pierwszej kolejności panu prezydentowi – podkreślała Ewa Kopacz w rozmowie z dziennikarzami po piątkowym spotkaniu z Bronisławem Komorowskim. Dodała jednak, że rząd „na pewno będzie inny”. – Nie widzicie państwo różnic między mną a Tuskiem? – zwróciła się w pewnym momencie do dziennikarzy Kopacz.