- Gdy wychodziliśmy z miejscowej kawiarenki i szliśmy w kierunku naszego samochodu zostaliśmy zaatakowani przez co najmniej trzech agresywnych osobników. Używając wobec nas siły fizycznej jeden z mężczyzn wyrwał nasz aparat, rozbił go na drodze a następnie uciekł samochodem, który stał przygotowany w pobliżu. W trakcie starcia operator BBC został powalony na ziemię i pobity – relacjonuje na łamach BBC jeden z członków ekipy telewizyjnej.
Dziennikarze są już bezpieczni. Obecnie przebywają w Moskwie. Jak wynika z ich relacji, bezpośrednio po ataku spędzili ponad cztery godziny na przesłuchaniu w miejscowym komisariacie policji.
Później członkowie ekipy odkryli, że w tym czasie, zanim zdołali wrócić do swojego samochodu, pozostawiony tam sprzęt nagrywający był „naruszony”. Wykasowano całą zawartość dysku twardego z komputera oraz zawartość kilku kart pamięci z materiałem wideo.