niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
30 lipca 2016

Rosja gotowa do III wojny światowej. Zaatakuje z Krymu i obwodu kaliningradzkiego

Dodano: 14.09.2014 [21:23]
Rosja gotowa do III wojny światowej. Zaatakuje z Krymu i obwodu kaliningradzkiego - niezalezna.pl
foto: kremlin.ru
Przygotowując się do wojny światowej, Rosja tworzy dwa miejsca dla przyszłych operacji ofensywnych swojej armii: na południu – na Krymie i na zachodzie – w obwodzie kaliningradzkim – stwierdza znany rosyjski historyk, współautor słynnej książki „Wysadzić Rosję”, dr hab. Jurij Felsztyński.

– Wojna światowa jest nieunikniona. Już trwa wojna między Rosją a Ukrainą. Zaś dla reszty świata ten okres jest okresem przedwojennym. Oczywiście, możliwość zapobieżenia wojnie istnieje. Taka możliwość jest zawsze. I zapewne dotychczas udało się powstrzymać sporo wielkich wojen. Dlatego my o nich nie wiemy i o nich nie studiujemy. Ale te kroki, które obecnie podejmuje Rosja, mogą doprowadzić do wielkiej wojny. Chodzi nie tylko o Krym czy Donbas – Ługańsk. Chodzi nie tylko o Ukrainę, lecz o całą Europę. Ćwiczenia wojskowe Rosja przeprowadza we wszystkich rejonach przygranicznych. Od Wysp Kurylskich do obwodu kaliningradzkiego. Od Morza Czarnego do Morza Bałtyckiego. Rosja anuluje jednostronnie bilateralne umowy wojskowe, na co nawet nikt nie zwraca uwagi. Na przykład 5 maja 2014 r., kiedy wszyscy byli zajęci wydarzeniami we wschodniej Ukrainie, rosyjski rząd jednostronnie zerwał podpisane w 2001 r. z Litwą dwustronną umowę o wymianie informacji na temat sił zbrojnych. Ten dokument zobowiązywał Rosję dokonywania wspólnie ze stroną litewską inspekcji rosyjskich wojsk w obwodzie kaliningradzkim. Litwa wypełniała wszelkie zobowiązania wynikające z porozumienia i nie dawała pretekstu do zerwania dokumentu. „Takie posunięcie pokazuje niechęć Rosji do zapewnienia wzajemnego zaufania i może zostać uznane za kolejne działanie zmierzające do zniszczenia wzajemnego zaufania i systemu bezpieczeństwa w Europie” – głosiło oświadczenie Ministerstwa Obrony Litwy w tej sprawie.

 Proszę zwrócić uwagę, że mówimy o Kaliningradzie. Czyli najdalej na zachód wysuniętym terenie Rosji. Teraz połączmy to z przemówieniem 14 sierpnia Putina na Krymie o utworzeniu dużej bazy wypadowej na półwyspie. Wówczas zobaczą państwo, że chodzi o utworzenie dwóch takich miejsc dla przyszłych operacji ofensywnych armii rosyjskiej: na południu (na Krymie) i na zachodzie (w obwodzie kaliningradzkim). Do tego dodajmy koncentrację rosyjskich wojsk na granicy z Ukrainą, wspólne ćwiczenia z Białorusią, pobór rezerwistów do letnich ćwiczeń wojskowych, zmiana ustawy o terminach i częstotliwości poborów tych rezerwistów, skierowanie czołowego rosyjskiego nazisty Dmitrija Rogozina do nadzoru nad kompleksem wojskowo-przemysłowym oraz ciągle zwiększający się budżet na zakup broni, chamską retorykę bliskiego Kremlowi i Putinowi błazna – Władimira Żyrinowskiego – i zrozumieją państwo, że wszystko wskazuje na to, że Rosja przygotowuje się do wojny światowej.

– Również odpowiedź Kremla na sankcje UE i USA (zakaz wwozu określonych produktów rolno-spożywczych – przyp. red.) świadczy o tym, że Rosja przygotowuje się do wojny i izolacji. Rosja wie, że po rozpoczęciu działań wojskowych na szeroką skalę, znajdzie się w pełnej izolacji, i do tej izolacji oraz zerwania stosunków ze światem cywilizowanym ona aktywnie oraz otwarcie się przygotowuje. Moskwa już nie dostarcza gazu na kredyt. Zawczasu zabroniono wwozu zagranicznych towarów, aby Rosja powoli przeorganizowała się i zaczęła karmić siebie sama, aby w kraju nagle nie powstał głód towarowy. Jakieś bliskie Kremlowi struktury, w rodzaju Łukoila, zaczynają sprzedawać zachodnie aktywa. Już nie mówię o bliskich Kremlowi „osobach prywatnych”. Oni dawno się do tej wojny przygotowują. Na przykład oligarcha Giennadij Timczenko, którego przyjaźń z Putinem sięga czasów służby w KGB na terenie NRD. On sprzedał swoje aktywa w jednej z największych na świecie firm handlujących ropą Gunvor dzień przed wprowadzeniem przeciwko niemu sankcji USA. Wszystko to, powtórzę, na tle tego, że rosyjskie bombowce znów zaczęły naruszać przestrzeń graniczną krajów NATO i gonić natowskie samoloty. Czegoś takiego nie było od czasów przywódcy ZSRS Leonida Breżniewa (1964-1982 r.r. – przyp. red.). Są to przygotowania do wojny nie tylko z Ukrainą, ale i z całym światem. Ukraina okazała się być pierwszym frontem tej wojny.


* Jest to fragment wywiadu Jurija Felsztyńskiego udzielonego ukraińskiemu tygodnikowi „Krajina”. Cały tekst ukazał się na portalu kasparov.ru.
 
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
Autor: Źródło:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Z Fromborka kiepsko o widac, ale w Piławie i Królewcu stoi mnóstwo okrętów i poduszkowców gotowych do wszystkiego...
Pułk pancerny z Braniewa wyjechał w siną dal...
Jeśli coś podkusi Rosjan, to pewnie zatrzymają ich dopiero na Renie...
chyba, że ktoś łupnie piguły od A do N, ale wtedy to nie będzie Polski, tylko strefa skażona na tysiąclecia.
Naiwnością byłoby oczekiwać, że jakiś ruch dużych sił militarnych Rosji przeciwko NATO byłby odpierany konwencjonalnie.
A Polska jest cały czas "po drodze" W-Z (albo odwrotnie). Nevil Shute napisał jak to może być na koniec w książce "Ostatni Brzeg".
Kto miał w szkole PO, przypomni sobie. Prześcieradło i czołgać się na najbliższy cmentarz.
Strach się bać. Idiotów, którym się wydaje, że przetrwają nie brakuje.

Dobrze, że ktoś próbuje zwrócić uwagę na fakty, o których w moim środowisku mówi się od dawna. Pierwsze opinie o tym, że Putin doprowadzi do wojny światowej mówiono podczas jego pierwszej prezydentury. Premierowanie służyło jedynie uporządkowaniu spraw gospodarczych, których teraz pilnuje Miedwiediew. Obecna kadencja to finalizacja założeń sprzed wielu lat. ZAPAMIĘTAJCIE - Embarga i ograniczenia nakładane na Rosję w takim tempie, jedynie POMAGAJĄ Putinowi w osiągnięciu samowystarczalności. Może on starą metodą prób i błędów wyeliminować luki i sprzeczności. Poza tym rosyjski naród przyzwyczajony jest do niedostatku i głodu, w przeciwieństwie do ludności DEKADENCKIEGO Zachodu. Drodzy Państwo - ROSJA POD PRZYWÓDZTWEM PUTINA i starego KGB stanowi NAJGROŹNIEJSZE ZAGROŻENIE WOJNĄ OD 1945 ROKU. I to jest - niestety PRAWDA!!!

Nie jestescie w stanie mnie zastraszyc.Zyje jak niewolnik w swim ukochanym kraju. zdzieraja ze mnia 80% haraczu(mam firme),czyli nie mam wiele do stracenia.Sraja w gacie ci co maja sumienia niepolskie, bo wiedza kim jest Polak w furii, litosci nie bedzie .wiedza o tym kacapy i resort

Przynajmniej wy przestańcie używać bzdurnego terminu III wojna światowa ! Nie ma żadnej III wojny i nikt jej nie planuje. Wojny na całym świecie toczą się nieprzerwanie od zakończenia II wojny, również w Europie. Oswajanie ludzi w państwach demokratycznych z pojęciem III wojny to prosta droga do tworzenia społecznego przyzwolenia by taką wojnę w końcu wywołać. Nie bierzcie w tym udziału razem z łajdackimi mediami, które żywią się sensacją, a tak naprawdę krwią, śmiercią i cierpieniem, które ciągle podjudzają strony różnych sporów i konfliktów by potem pokazywać spalone domy i trupy i lać fałszywe łzy nad ludzkim nieszczęściem.

Alez oczywiście, ze nie bedzie III wojny światowej za to będzie jedna wielka operacja pokojowa zainicjowana przez pokój miłujacy zsrr... rozgorzeje taka walka o pokój, ze kamień na kamieniu nie zostanie...
poniatno towariszcz, smirna, ruki po szwam, szaom na sybir pokój diełat paszoło won...

No cóż, idiotów nie widzących żadnego zagrożenia wciąż widać nie brakuje.

ciekawe, czy Autor slynnej ksiazki pomyslal o tym, ze On tez moze wyleciec w powietrze globalnej propagandy z Piekla rodem? nie straszcie, bo sie zesram na miekko i nawet lewatywa mi nie pomoze na glowe......skad to rozwolnienie? napiszcie lepiej, co robi ONZ? co robi NATO? jak Warszawa powita Budapeszt? a jak Krakow Lwow?

Czarno to widzę. Nie ma prezydenta, teraz przeczytałem w jakimś szmatławcu o planie odsunięcia Prezesa przez senatora Biereckiego. Jeśli to prawda, to katastrofa. Nie ma co zadzieraćz Ruskimi, PSL ma rację...

Myślę ,że Putin zadowoli sie całą Ukrainą. Zachodu nie ruszy i będzie w pełni usatysfakcjonowany ,że Europa nic nie zrobiła, że okazała się słaba wobec jego decyzji, że osłabił europejska gospodarke przez embarga a własny kraj zmusił do rozowju gospodarczego i stania się samowystarczalnym. Przecież wszystko co z Europy szło do Rosji da się wytworzyć u nich i tym zajmą się już oligarchowie rosyjscy otwierając nowe biznesy. Putin w Rosji może już się ogłosić carem i będzie miał 120% poparcia.

/Kto wierzy, że w 1989 (czy chwilę później) skończył się komunizm, zaś III RP jest wolnym i demokratycznym bytem państwowym, na miarę polskich dążeń i aspiracji - należy do owej sekty utopistów i mistyfikatorów, którzy od dziesiątków lat niszczą nasze marzenia o niepodległości.
Ponieważ od roku 1944 nie objawił się żaden polityk na miarę męża stanu, dzisiejsze "koncepcje geopolityczne" oraz wizje polityki zagranicznej, generują wszelkie błędy i mity nagromadzone przez dziesięciolecia.
Przyjmuję to jako fakt. Choć w kategorii dopustu Bożego.
Na czym polega różnica, miedzy politykiem-georealistą, a polskim mężem stanu, spróbuję zobrazować, przypominając mało znane wydarzenie z okresu dwudziestolecia międzywojennego.
Warto je ocenić w kontekście dzisiejszych zachowań Rosji, reakcji tzw. przywódców unijnych oraz aktywności ludzi zwanych polskimi politykami. Również tych z marionetkowej opozycji.
Myślę, że niewiele osób wie, że na początku roku 1933 Józef Piłsudski zaproponował rządowi francuskiemu wspólną akcję Francji, Polski i Małej Ententy dla zapobieżenia dozbrajaniu się Niemiec. Gdyby światli Europejczycy posłuchali wówczas polskiego Marszałka, oszczędzono by światu najstraszniejszej wojny.
W książce "The Geneva Racket" z 1941 r., Robert Dell, wieloletni korespondent Manchester Guardian w Genewie podaje, że pierwszym krokiem akcji Piłsudskiego było żądanie, by Liga Narodów zbadała zbrojenia Niemiec na podstawie artykułu 213 Traktatu Wersalskiego,
Gdyby Hitler odmówił zgody na taką inspekcję ( o czym Piłsudski był przekonany, również za sprawą doniesień polskiego wywiadu) pozostałe kraje miałyby prawo podjąć akcję zbrojną na podstawie Traktatu Wersalskiego i układu haskiego ze stycznia 1930r. Piłsudski proponował, by armie Francji, Polski i Małej Ententy zajęły większą część terytorium niemieckiego: Bawarię,Saksonię, Nadrenię i Prusy Wschodnie.
Ponieważ w tym czasie Niemcy były niezdolne do stawienia skutecznego oporu, Hitler zostałby z łatwością pokonany, a jego reżim obalony.
Propozycja wywołała pozytywną reakcję francuskiego sztabu generalnego, została jednak odrzucona przez rząd francuski oraz przez Brytyjczyków.
Późniejsze działania Piłsudskiego (szczególnie po 6 marca 1933 i polskiej akcji zbrojnej na Westerplatte) również zasługują na ogromne uznanie. Tym większe, że Marszałek miał już świadomość intencji Zachodu i wiedział, że Polska będzie skazana na samotną walkę.
Spróbujmy sobie odpowiedzieć - czy w realiach III RP moglibyśmy wskazać polityka zdolnego do tak "szalonych" projektów? Który z dzisiejszych "mężów stanu" miałby odwagę wzywać do zbrojnej rozprawy z kremlowskich cherlakiem? /

http://bezdekretu.blogspot.com/2014/09/nudis-verbis-1-diagnoza.html

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl