Jak informowaliśmy na terenie Federacji Rosyjskiej prowadzona jest wycinka drzew w obwodzie kaliningradzkim, m.in. na wysokości Gołdapi. Powstają w ten sposób prostopadłe do granicy korytarze, które mogą służyć celom wojskowym. Sprawą zainteresowały się polskie służby specjalne. Wczoraj na łamach portalu newkaliningrad.ru, gubernator Nikołaj Cukanow odpowiedział na naszą publikację. Twierdzi, że wyrąb w pobliżu granicy z Polską nie jest związany z celami wojskowymi.
Do naszego tekstu ustosunkował się również Jurij Piwowarow z nadleśnictwa Nesterow. „Wycinka jest legalna i przeprowadzona w interesie najemcy. Polskie doniesienia medialne są nieuzasadnione" – czytamy na newkaliningrad.ru.
Jurij Piwowarow podał, że wycinka odbywa się w odległości 5 km od granicy i jest legalna - ma charakter komercyjny. - Wycinka jest zgodna z prawem – powiedział Piwowarow w rozmowie z newkaliningrad.ru. – To co mówi polska strona jest niepojęte. Skontaktowałem się z odziałem straży granicznej. Wycinka lasów w strefie (tuż przy samej granicy) nie jest prowadzona – zaznaczył Piwowarow.