Padł system PKW! Co będzie się działo przy wyborach samorządowych?

arch.

Paweł Krajewski

Dziennikarz portalu Niezalezna.pl, specjalizuje się w tematyce politycznej. Wcześniej pracował m.in. w portalu telewizjarepublika.pl.

Kontakt z autorem

To wyjątkowo niepokojąca informacja. Na Mazowszu, w woj. świętokrzyskim oraz w Rybniku pojawiły się problemy z systemami Państwowej Komisji Wyborczej do zliczania głosów.

PKW w Siedlcach poinformowała, że padł system komputerowy i głosy będą liczone „na piechotę” – mówi poseł PiS Arkadiusz Czartoryski. – Najpierw członkowie komisji donosili, że system PKW nie przyjmuje danych. Po tych sygnałach poseł Krzysztof Tchórzewski skontaktował się z PKW i okazało się, że padł system – dodaje szef okręgu siedleckiego.

Według Czartoryskiego „sytuacja jest bardzo dziwna”. – To niewielkie wybory uzupełniające do senatu, niewielu kandydatów i nagle system pada. Czy to nie zastanawiające? – pyta Czartoryski.

Skontaktowaliśmy się z delegaturą PKW w Siedlcach. Przyznano, że system padł, ale awarię całkowicie zbagatelizowano.

Ciężko powiedzieć, co się stało, coś tam nie działa – powiedział nam Marcin Skolimowski, szef siedleckiej delegatury PKW. Dodał też, że jest już zgoda na ręczne sporządzanie protokołów. Zapytany, czy wydłuży to liczenie głosów oświadczył, że… wręcz przeciwnie – głosy zostaną policzone szybciej!

O problemach z systemem PKW poinformował również kandydat PiS na senatora w woj. świętokrzyskim – Jarosław Rusiecki.

Skandal w PKW. Chwilę po wydrukowaniu raportów okazało się, że nastąpiła zmiana programu (inny kalkulator) PKW???!! Czyżby ktoś POprawnych Politycznie wyników nie mógł się doliczyć?!” – napisał Rusiecki na Facebooku.

W Rybniku to samo. Tam również padł system informatyczny, a członkowie komisji wypisują protokoły ręcznie.

– Mamy informacje, że informatycy w obwodowych komisjach wyborczych mają kłopot z wprowadzeniem danych do systemu. Na razie trudno mi stwierdzić ilu obwodów ten problem dotyczy. W tej sytuacji komisje będą musiały dane spisywać ręcznie – powiedział dla portalu rybnik.com.pl dyrektor Wojciech Litewka, dyrektor Krajowego Biura Wyborczego, Delegatury w Katowicach.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Litwa: Odznaczenie dla Lecha Kaczyńskiego

/ By hancellery of the President of the Republic of Poland (Official website of the President of Poland) [GFDL 1.2 (https://gnu.org/licenses/old-licenses/fdl-1.2.html), GFDL 1.2 (http://www.gnu.org/licenses/old-licenses/fdl-1.2.html) or CC BY-SA 3.0

Polsko-Litewskie Forum im. Jerzego Giedroycia przyznało pośmiertnie prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu odznaczenie za szczególny wkład w rozwój stosunków polsko-litewskich.

Statuetkę z brązu przedstawiającą dwa wyrastające z jednego pnia drzewa symbolizujące Polskę i Litwę wręczono podczas odbywającego się w Wilnie Litewsko-Polskiego Forum Ekonomicznego "Strategiczne Partnerstwo" w kategorii Człowiek Dialogu 100-lecia.

Nagrodę przyznano za pracę i działalność prezydenta Kaczyńskiego na rzecz dobrych relacji polsko-litewskich oraz za jednoczenie Europy. Nagrodę odebrał uczestniczący w wileńskim forum gospodarczym szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk.

Odbierając nagrodę, Dworczyk odczytał list prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

- Mój brat byłby z tego wyróżnienia bardzo dumny, bo uważał się za prawdziwego przyjaciela Litwy. Odwiedził ją 16 razy - napisał Kaczyński.

W liście swym zaznaczył, że "stosunki z Litwą oraz współdziałania państw w tej części Europy czy szerzej – państw w regionie Międzymorza - były podstawowymi rysami jego polityki międzynarodowej".

Jarosław Kaczyński wskazał, że "Lech Kaczyński z jednej strony znał bardzo dobrze historię, więc doskonale wiedział, co łączyło i co dzieliło nasze kraje, a z drugiej strony jako świetny analityk polityczny głęboko zdawał sobie sprawę z długofalowej wspólnoty interesów Polski i Litwy i z możliwości, jakie ona dla wszystkich otwiera".

Jarosław Kaczyński przypomniał słowa swego brata, które wypowiedział on podczas wizyty w Wilnie w 2007 roku:

- Głęboko wierzę w przyjaźń polsko-litewską. Dwa zaprzyjaźnione ze sobą państwa, należące do Unii i NATO, a jednocześnie mające wiele historycznych związków (...) mogą zdziałać bardzo dużo.

W ramach Litewsko-Polskiego Forum Ekonomicznego w Pałacu Wielkich Książąt Litewskich otwarto wystawę pt. "Lech Kaczyński i Litwa oczami Valdasa Adamkusa".

Wystawa składa się z ponad 20 plansz prezentujących zdjęcia ze spotkań prezydentów Kaczyńskiego i Adamkusa opatrzonych komentarzami z dziennika byłego prezydenta Litwy; ukazuje przyjacielskie relacje obu szefów państw i ich wkład w rozwój stosunków polsko-litewskich i kształtowanie polityki wschodniej.

- Przygotowując tę wystawę, zrozumiałem, na czym tak naprawdę polega zasługa prezydenta Lecha Kaczyńskiego i co każdy z nas powinien pamiętać, wspominając prezydenta Kaczyńskiego - powiedział przewodniczący Polsko-Litewskiego Forum im. Jerzego Giedroycia, litewski historyk Alvydas Nikżentaitis.

Ekspert wskazał, że "stosunki polsko-litewskie za czasów prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Valdasa Adamkusa były czymś więcej niż relacjami dwóch państw". "To były serdeczne, przyjacielskie stosunki dwóch przywódców, które pozwoliły w tamtym czasie na rozstrzygnięcie wielu problemów" - zaznaczył.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl