Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Dorota Kania,
31.08.2014 14:28

Ramię Moskwy w Platformie

Posłowie PO pokazali, jak bliska jest im spuścizna służb PRL-owskich. Dowód znajduje się w zapisach z głosowania nad powołaniem komisji śledczej ws.

Posłowie PO pokazali, jak bliska jest im spuścizna służb PRL-owskich. Dowód znajduje się w zapisach z głosowania nad powołaniem komisji śledczej ws. weryfikacji WSI – projekt uchwały trafił do dalszych prac. Przeciw były kluby prawicowe i najważniejsi politycy PSL‑u. Za komisją głosowali parlamentarzyści PO, partii Janusza Palikota oraz SLD. W 2007 r. w trakcie kampanii wyborczej część środowiska prawicowego twierdziła, że PO wygra wybory, bo na nią postawiły wywodzące się z czasów PRL‑u służby, dla których rządy Jarosława Kaczyńskiego były zagrożeniem. Te przewidywania okazały się prorocze. PO wygrała wybory i niemal natychmiast mieliśmy wybuch afery marszałkowej z Bronisławem Komorowskim w roli głównej. Przez kilka miesięcy mogliśmy obserwować wrzutki na temat rzekomego sprzedawania tajnego aneksu z weryfikacji WSI, co w ostateczności okazało się zwykłą bzdurą. Teraz PO traci poparcie – interesy spadkobierców komunistycznych służb są zagrożone. Odgrzano więc sprawę rzekomych nieprawidłowości przy weryfikacji. Warto w tym kontekście przypomnieć słowa Radosława Sikorskiego, że „można zaje…ć PiS komisja śledczą” i że „można zrobić dwuletni cyrk”.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane