Putin planował inwazję na Ukrainę od 2004 roku?

wikipedia.pl

Olga Alehno

Szefowa działu „świat” w „Gazecie Polskiej Codziennie”. W tygodniku „Gazeta Polska” kieruje działem „Światowa prasa o Polsce”.

Kontakt z autorem

  

Szef ukraińskiego rządu Arsenij Jaceniuk uważa, że Władimir Putin rozpoczął planowanie inwazji na Ukrainę jeszcze w 2004 r. Jaceniuk oświadczył to podczas wywiadu dla głównych ukraińskich telewizji.
 
– Rosja była dla nas strategicznym partnerem, później została geograficznym sąsiadem. Dziś Rosja stała się agresorem – powiedział Jaceniuk.
 
– Mogę śmiało państwu powiedzieć, że Rosja planowała tę agresję jeszcze w 2004 roku po Pomarańczowej Rewolucji. Władimir Putin poczuł zagrożenie dla siebie i swojego reżimu. Dlatego do kraju została skierowana agentura, świadomie dokonano demoralizacji wojska i Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Weszli też do naszych archiwów – dodał Jaceniuk.
 
Dodał, że trudno jest poradzić sobie z wojskową agresją.

– I dlatego trzeba zdecydować, kto jest z nami, a kto jest przeciwko nam. Przeciwko nam jest Rosja. Nasi sojusznicy to – USA, UE, kraje grupy siedmiu najbardziej wpływowych państw świata – mówił premier Ukrainy.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Włochy: Co czwarta rodzina gubi na wakacjach... dziecko

/ pixabay.com

  

Jedna czwarta włoskich rodzin gubi dziecko w czasie wakacji - wynika z sondażu odnotowanego przez media. Najczęściej dzieci gubią się na plaży, a średni czas poszukiwań wynosi 7 minut. Włosi są obok Hiszpanów w europejskiej czołówce w tej dziedzinie.

24 proc. rodzin z Włoch przyznało w sondażu, że w czasie wakacji z dziećmi w wieku od 3 do 10 lat co najmniej raz zdarzyło im się ich szukać.

Według statystyk dzieci gubią się przede wszystkim na plaży, na basenie, w centrum handlowym, w parku rozrywki i w hotelu.

Na pytanie, w jaki sposób udało się odnaleźć dzieci, prawie trzy czwarte dorosłych odpowiedziało, że pomogli im w tym krewni oraz znajomi. Połowa poprosiła o pomoc obce osoby. 13 proc. wyjaśniło zaś, że zwróciło się do policji bądź personelu w miejscu, gdzie straciło dziecko z oczu.

Blisko połowa rodziców wyznała, że nie poprosiła sił porządkowych o pomoc ze wstydu.

Zauważa się, że zjawisko gubienia dzieci w zatłoczonych wakacyjnych miejscach jest tak powszechne, że na niektórych plażach we Włoszech uruchomiono specjalną usługę. Przez głośniki podawane są komunikaty o poszukiwaniu najmłodszych, którzy oddalili się od rodziców i opiekunów.

Dziennik "La Stampa" podał, że na jednej z plaż w Rimini tylko jednego dnia takich ogłoszeń było 28.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl