Kilka dni temu protestujący przeciwko agresji Putina wykonali spektakularną akcję. Rosyjską gwiazdę na iglicy jednego z moskiewskich wieżowców (stojącego kilometr od Kremla), pokryli narodowymi barwami Ukrainy, a na szczycie zatknęli ukraińską flagę.

fot. twitter.com/EuromaidanPR
A teraz w internecie pojawiło się zdjęcie pokazujące, że ktoś na moskiewskim placu namalował dwie linie w ukraińskich barwach.
"Niebieski i żółty stał się dla Rosjan symbolem protestu" - napisał na twitterze John Semenowicz.

Rządzący na Kremlu bardzo boją się jakiejkolwiek krytyki. W ubiegłym tygodniu rosyjskie władze nie dopuściły do organizacji przez opozycję w Nowosybirsku, Jekaterynburgu oraz Kaliningradzie marszów na rzecz federalizacji rosyjskich regionów pod hasłem „Dosyć karmienia Moskwy!”.
