Uschło drzewko prezydenta. To „symbolizuje naszą ciężko wywalczoną wolność”
Bronisław Komorowski dumnie sadził „dęby wolności”. Dwa miesiące temu jeden z nich został posadzony przez prezydenta w Sopocie. „Miał stać przez dziesiątki lat, a wytrzymał...
Autor: mg
- Dziwnie to wygląda. Nie rośnie tu długo, a już jest brązowe i brzydkie. Może ktoś nie podlał? – szydzi spacerujący po parku Północnym mieszkaniec Sopotu. - Co to jest? To jest po prostu obraz nędzy i rozpaczy. Trochę głupie, że coś takiego symbolizuje naszą ciężko wywalczoną wolność – dodaje inny spacerowicz.
Okazuje się, że dąb nie dość, że prezentuje się mało okazale, to traci liście i nie rośnie. Jacek Leszewski, rzecznik oddziału gdańskiego Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych powiedział, że „drzewko nie przeżyło ani jednego dnia”. Według niego czerwiec był złym czasem na zasadzenie Dębu Wolności.
Fani prezydenckiej akcji mogą być spokojni. Na miejscu uschłego dębu zostanie posadzony nowy. We wrześniu.
Autor: mg
Źródło: niezalezna.pl,radiogdansk.pl