Negocjacje w Berlinie. Sikorskiego nie zaprosili. Polska nie uczestniczy w kluczowych rozmowach

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Wczoraj pierwsze kilkanaście pojazdów rosyjskiego tzw. konwoju humanitarnego przybyło na punkt graniczny Izwarino. W tym samym czasie szefowie dyplomacji Ukrainy, Rosji, Francji i Niemiec spotkali się w Berlinie. Negocjacje dotyczyły opanowania sytuacji w regionie Donbasu i uwolnienia przez Moskwę porwanych Ukraińców. Polski nie zaproszono do rozmów – czytamy na łamach „Gazety Polskiej Codziennie”.

Wczoraj w Berlinie spotkali się szefowie ukraińskiej i rosyjskiej dyplomacji. W rozmowach Pawło Klimkina i Siergieja Ławrowa uczestniczyli ministrowie spraw zagranicznych Francji i Niemiec, Laurent Fabius i Frank-Walter Steinmeier. Klimkin podczas rozmów miał zażądać od strony rosyjskiej opanowania swoich ludzi terroryzujących cywilów w Donbasie. Co więcej, Moskwa ma uwolnić m.in. ukraińską pilotkę por. Na­dię Sawczenko. Przed spotkaniem szefów dyplomacji w wywiadzie dla rozgłośni Deutsche Welle Pawło Klimkin poinformował, że zwrócił się do NATO i UE o pomoc wojskową dla Ukrainy.

Polska po raz kolejny nie została zaproszona do okrągłego stołu ws. rozwiązania konfliktu na Ukrainie. Jednak szef MSZ-etu RP Radosław Sikorski w sobotę przeprowadził rozmowę telefoniczną z ukraińskim kolegą na temat spotkania w Berlinie. Zdaniem europosła PO Jacka Saryusza-Wolskiego niezaproszenie szefa polskiej dyplomacji nie jest winą Polski. – Jeśli ktoś tutaj popełnia błąd, to Kijów. Kijów powinien odmówić spotkania bez obecności Polski we własnym interesie, ponieważ spotyka się wówczas bez swojego adwokata – powiedział polityk PO portalowi Wpolityce.pl

Innego zdania jest Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, europoseł z PiS‑u. Jak stwierdził, gdyby Polska była silniejsza w Europie, mogłaby upomnieć się o obecność swojego przedstawiciela w berlińskich rozmowach. Z drugiej strony Ukraina jest za słaba, by żądać naszej obecności. – Kijów stawia na tych, którzy są silni w UE, nawet jeżeli często są otwarci na argumenty Rosji – tłumaczy w rozmowie z „Codzienną” Czarnecki.

W nocy z soboty na niedzielę na stronie internetowej ukraińskiego rządu pojawiło się oświadczenie ukraińskiej minister polityki społecznej Ludmiły Denisowej. W komunikacie polityk oświadczyła, że Ukraina uznaje transportowany przez Rosjan ładunek certyfikowany przez Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK) za pomoc humanitarną. Była to odpowiedź na pismo delegacji MKCK ze specyfikacją zawartości 280 kamazów. Pascal Cuttat, szef regionalnej delegacji MKCK w Rosji, na Ukrainie, Białorusi i w Mołdawii, poinformował, że w każdej z przekraczających granicę ciężarówek będzie pracownik Czerwonego Krzyża. Wczoraj pojawiły się zdjęcia pierwszych 16 ciężarówek, które opuściły postój w Kamieńsku Szachtyńskim, leżącym ok. 30 km od granicy z Ukrainą. Po południu pojawiły się one na przejściu granicznym z Ukrainą – w Izwarino. Poinformowano, że po pomyślnym przejściu kontroli zostaną przepuszczone przez granicę. Jak wcześniej zapowiadano, transport ma pojechać prosto do Ługańska.

Czytaj więcej w dzisiejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Prof. Pawłowicz wprost o decyzji KE: „Niech się to wyjaśni”. Obawia się jednak wpływów pewnego sędziego

Prof. Krystyna Pawłowicz / Fot.: Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Komisja Europejska wystąpiła przeciwko Polsce do Trybunału w Luksemburgu w związku z reformą Sądu Najwyższego. Ponadto KE wniosła o zastosowanie trybu przyspieszonego i zawieszenie przepisów ustawy. Sprawę skandalicznej decyzji eurokratów skomentowała specjalnie dla niezależna.pl poseł PiS i członkini Krajowej Rady Sądownictwa - Krystyna Pawłowicz.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Eurokraci rzucili koło ratunkowe nadzwyczajnej kaście! Skarżą Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE

Zdaniem poseł Pawłowicz dzisiejsza decyzja KE pokazuje arogancję organów unijnych, które traktują Polskę w Unii Europejskiej, jak „poddanych najgorszego sortu”. Posłanka PiS uważa, że KE "nie ma -traktatowo - nic do organizacji wymiaru sprawiedliwości w Polsce".

- Lekko się zmartwiłam, kiedy KE wstrzymała się w zeszłym tygodniu, ze skierowaniem skargi przeciwko Polsce do TSUE i jednocześnie w tym samym czasie miała miejsce rozmowa premiera z panią Gersdorf

- powiedziała Krystyna Pawłowicz.

Wydawało mi się, że chodzi tu o jakąś „ostatnią deskę ratunku” w rozwiązaniu tego problemu - jakiś kompromis

- dodała.

Po tym spotkaniu wypowiedzi nie były zbyt jasne.Premier zachował dyskrecję, na którą się umówiono, ale dzisiejsza decyzja KE pokazuje, że Polska nie godzi się na żadne „warunki brzegowe”, o których mówiła pani była prezes Gersdorf, ujawniając szczegóły spotkania

- oceniła polityk PiS.

Według prof. Pawłowicz nie ma możliwości organizacyjnych, cofnięcia reformy wymiaru sprawiedliwości, a reforma ta będzie kontynuowana i dokończona.

Została wybrana nowa KRS, która sprawnie działa. Są sędziowie, którzy już zostali powołani do Izby Dyscyplinarnej SN przez prezydenta. KRS rozpatrzył już kolejne kandydatury na sędziów SN i wkrótce decyzje w ich sprawie także podejmie prezydent

- powiedziała, dodając, że wyznaczono także wielu nowych prezesów sądów. 

Z kolei prezydent nie wyraził zgody na dalsze orzekanie niektórych sędziów, ponieważ były to osoby, które występowały w sposób buntowniczy i arogancki przeciwko reformom, naruszając zasadę apolityczności i nie było powodów, żeby ich zatrzymywać po ukończeniu 65 roku życia

- wskazała poseł i dodała, że sama prof. Gersdorf w ogóle nie złożyła wniosku do prezydenta o możliwość dalszego orzekania, czyli nie skorzystała z możliwości jaką ustawa jej dawała.

Cieszę się, że Polska stoi na gruncie prawa. Ustępstwa prawne, które poczyniono do tej pory, co najmniej dwukrotnie, pod naciskami organów unijnych, zostały dokonane i dalej jest już mur - mamy za sobą ścianę

- oceniła Krystyna Pawłowicz.

Zdaniem poseł PiS dzisiejsza decyzja Komisji Europejskiej pokazuje, że pani Gersdorf niczego na premierze Morawieckim nie wymusiła, a premier i polskie władze w niczym nie ustąpili.

Polska stoi na gruncie prawa, ustaw i własnej konstytucji. Koniec z kompromisami. To, co mogliśmy zrobić - zrobiliśmy

- dodała.

Według prof. Pawłowicz ze strony Polski była dobra wola, natomiast ze strony Unii Europejskiej, niestety nie. Ich celem było wymuszenie na Polsce całkowitego wycofania się z reformy wymiaru sprawiedliwości.

Organy unijne chcą nas złamać, chcą złamać naszą konstytucję, złamać wolę Polaków, złamać i ośmieszyć polski rząd. Bardzo się cieszę z dzisiejszej decyzji KE; niech się wreszcie sprawy wyjaśnią w tym całym unijnym trybunale

- oceniła poseł i dodała, że być może Trybunałowi przyjdzie do głowy myśl, że sprawy związane z organizacją wymiaru sprawiedliwości nie należą do kompetencji organów unijnych. Wyraziła jednak w tej kwestii również pewną obawę.

Obawiam się wpływu byłego prezesa TK Marka Safjana, który obecnie zasiada w TSUE. On otwarcie popierał bunt sędziów, więc uważam, że powinien się wyłączyć z orzekania w tej sprawie

- wskazała profesor.

Osobiście nie oczekuję ze strony TSUE żadnego obiektywizmu, ponieważ jest to walka „na śmierć i życie” - Polski z rożnymi wewnętrznymi i zewnętrznymi interesami. Zaś trybunał może potraktować swoje orzeczenie, jako wsparcie dla upadającej polskiej opozycji, gwarantującej obce wpływy na terenie Polski - którą traktowali wcześniej  jak kolonię

- oceniła polityk PiS.

Wyraziła jednocześnie obawę, że takie traktowanie Polski szybko się nie skończy.

Wprawdzie minister Czaputowicz powiedział, że będziemy respektować wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, ale rozumiem, że będzie on respektowany wyłącznie w granicach polskiej konstytucji

- zakończyła Krystyna Pawłowicz.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl