Władza manipuluje terminami odbioru ważnych inwestycji. Zobacz na co poczekamy do wyborów

Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

Do jesieni będziemy czekać na metro, drogi czy szpitale? Okazuje się, że niektóre inwestycje są już dawno zakończone, a lokalne władze czekają z ich otwarciem - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. A czekają na… wybory.

Zazwyczaj narzekamy na tempo robót. Tym razem jest inaczej. Lokalne władze celowo wstrzymują niektóre z budów, by oddać je do użytku tuż przed wyborami, które odbędą się 16 listopada. „Gminom zależy, by wstęgi przecinać jak najbliżej tej daty” – czytamy na dziennik.pl. Wyborcy dzięki temu zabiegowi, lepiej mają zapamiętać sukcesy samorządów. Póki co mieszkańcy są zniecierpliwieni.

Warszawscy radni opozycji mają mieszane uczucia, co do terminów oddawania kolejnych odcinków drugiej linii metra. Budowa kończy się we wrześniu, a pociągi zaczną jeździć… w listopadzie.

Październik i połowa listopada to najgorętszy okres kampanii wyborczej. Wtedy władze miasta będą na pewno pokazywać dziennikarzom i radnym, że budowa się udała, mimo że inwestycja opóźniła się o rok – mówi Jarosław Krajewski, radny Prawa i Sprawiedliwości.

Niektóre inwestycje oddawane do użytku są w ratach, lecz te największe atrakcje będą dostępne dla mieszkańców dopiero na jesieni. Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie otwarte jest od kwietnia 2013 roku. Zwiedzający mogą zobaczyć szczątkowe ekspozycje. Wielkie otwarcie głównej ekspozycji nastąpi 28 października – trzy tygodnie przed wyborami.

W Katowicach powstaje nowa siedziba Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia. Odbiory miały zacząć się już w kwietniu, jednak pierwsze imprezy i wielkie otwarcie nastąpi w październiku.

Dziennik przedstawia również sytuację opisaną przez jednego z czytelników. Warszawska policja wyłapuje kierowców korzystających z drogi łączącej ul. Skalnicową z Panny Wodnej. Ulica od dawna wydaje się być ukończona. Od maja kierowcy pytają, dlaczego nie mogą z niej korzystać. Ponadto brak informacji na ten temat. Sprawa ciągnie się odo dnia dzisiejszego.

- Odcinek jest nadal zamknięty dla ruchu, znaki są ustawione, choć czasami są przewracane przez samych kierowców, którzy chcą tamtędy przejechać. Do 13 sierpnia będzie uruchomione oświetlenie i potem jak najszybciej oddamy ulicę do użytku – obiecuje urzędnik dzielnicy Wawer w rozmowie z „DGP”.

Jednym z kolejnych „przetrzymywanych” obiektów jest szpital w powiecie średzkim w województwie wielkopolskim. Został on rozbudowany i jest już gotowy do użytku. Jednak personel i pacjenci nie mogą z niego korzystać. Mówi się, że może to nastąpić w pierwszej połowie września, „ale pewności nie ma” – podkreśla dziennik.pl.

– Od pół roku budynek stoi pusty. Wszyscy zastanawiają się, czemu to ma służyć – przyznaje powiatowy radny Marcin Bednarz. Tłumaczy jednak, że nieuregulowane są dotychczas kwestie sytuacji prawnej gruntu, na której stoi budynek.

– Pewnego rodzaju manipulacja terminami może działać w dwie strony. Chodzi o dążenie do przyspieszenia albo opóźnienia inwestycji, by wstrzelić się w kalendarz wyborczy – mówi gazecie dr Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,dziennik.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

PO się tłumaczy: nie chcemy łamać konstytucji

Mariusz Witczak / Platforma Obywatelska RP; creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

  

Koalicja Obywatelska postuluje w swym programie likwidację urzędu wojewody, nie samego organu. Nie zamierzamy łamać konstytucji - zapewnił Mariusz Witczak (PO). To odpowiedź na poniedziałkowe zarzuty premiera. Według Witczaka chodzi o redukcję kompetencji wojewody.

Polityk PO tłumaczył, że kompetencje organu wojewody miałyby zostać zredukowane jedynie do rządowego nadzoru nad samorządami.

Poseł Platformy odniósł się w ten sposób do poniedziałkowych zarzutów premiera Mateusza Morawieckiego. Szef rządu podczas spotkania z mieszkańcami Sochaczewa (woj. mazowieckie) zarzucił Koalicji Obywatelskiej (PO, Nowoczesnej i Inicjatywie Polska), że postulując likwidację urzędu wojewody, chce złamać art. 152 konstytucji, który stanowi, że wojewoda jest przedstawicielem rządu w województwie.

"Gorąca prośba, żeby premier przeczytał nasz program wyborczy, który tak na marginesie mówiąc, mu przesłaliśmy"

- powiedział Witczak  Dodał, że w programie Koalicji Obywatelskiej jest postulat likwidacji urzędu wojewody, nie samego organu. "Mamy świadomość tego, że organ wojewody jest zapisany w konstytucji. Chcemy zlikwidować urząd wojewody i przekazać wszystkie kompetencje i zadania realizowane przez ten urząd marszałkowi województwa" - powiedział Witczak.

W ten sposób - jak tłumaczył - miałby powstać jeden gospodarz regionu, który miałby szersze niż obecnie kompetencje.

"Chcemy, by nastało jednowładztwo w regionie, tak by nie dublować kompetencji marszałka i wojewody, które mają np. departamenty rolnictwa jednego i drugiego urzędu"

- podkreślił poseł PO.

Według niego chodzi także o to, by to jeden urząd - marszałka województwa, a nie - jak obecnie - dwa, odpowiadał za bezpieczeństwo i zarządzanie kryzysowe w regionie. "Widzieliśmy dobrze co się działo w zeszłym roku, kiedy sytuacją kryzysową zarządzał marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk, który o 6 rano był już na obszarach dotkniętych nawałnicą, a wojewoda PiS-owski dotarł tam dopiero po dwóch dniach" - argumentował Witczak.

Dodał, że kompetencje organu wojewody miałyby zostać zredukowane jedynie do rządowego nadzoru nad samorządami.

"Jesteśmy państwem unitarnym, gdzie rząd sprawuje nadzór formalno-prawny nad działalnością samorządów"

- zaznaczył Witczak. Przypomniał, że wojewoda bada chociażby zgodność z prawem uchwał podejmowanych przez samorząd, np. rady gmin.

"Wojewoda mógłby zostać sprowadzony do 5-osobowej kancelarii i taką właśnie rolę formalno-prawną pełnić w imieniu rządu. W ten sposób przekazalibyśmy urząd, zadania merytoryczne obszary pracy wojewody marszałkowi, pozostawiając tę najważniejszą kompetencję dotyczącą nadzoru formalno-prawnego nad samorządem"

- wyjaśnił polityk Platformy.

Zapowiedź likwidacji urzędu wojewody padła podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej w Warszawie. "Konsekwentnie wprowadzimy zasadę - jeden gospodarz w regionie i będzie to gospodarz samorządowy" - mówił wówczas lider PO Grzegorz Schetyna. "Centra zarządzania kryzysowego, pełen nadzór nad służbami ratującymi życie i majątek ludzi dotkniętych przez żywioł - to wszystko trafi do urzędów marszałkowskich" - dodał.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl