Marek Dochnal dostał już dwa sądowe wezwania do stawienia się w więzieniu, ale je zignorował. Według sądu nie odbył on całej zasądzonej mu kary.
W 2012 r. pabianicki sąd w Pabianicach skazał „lobbystę” na 3,5 roku więzienia za wręczanie w 2004 r. łapówek posłowi lewicy Andrzejowi Pęczakowi. W zamian przestępca żądał od barona SLD informacji i o działaniach dotyczących prywatyzacji polskich przedsiębiorstw, w tym hut stali.
W 2013 r. Sąd Okręgowy w Łodzi utrzymał wyrok w mocy. Jak wynika z akt sprawy - po zatrzymaniu przez organa ścigania Dochnal siedział w areszcie śledczym od września 2004 r. do listopada 2007 r. Wyrok przewidywał jednak karę wyższą o 5 miesięcy. Dlatego sąd wydał decyzję skierowania lobbysty do zakładu karnego dla odbycia reszty kary.
Więcej w jutrzejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".