Łukaszowi N. postawiono zarzuty nielegalnego nagrywania oraz udostępnianie nielegalnych nagrań. Teraz po ujawnieniu afery obawia się o własne życie.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wraz z Centralnym Biurem Śledczym uznały, że istnieją realne podstawy do tego, by N. objęty był ochroną.
- Zajmujemy się N. tak, jak Mariuszem T., którego pilnowaliśmy i ochranialiśmy zanim trafił do ośrodka terapeutycznego – powiedział tvn24.pl funkcjonariusz.