Reżyser "Golgota Picnic" bezczelnie: mam prawo tworzyć sztukę, która obraża

flickr.com/photos/desingel

- Co z tego, że moja sztuka kogoś obraża? To demokracja. Mam prawo tworzyć sztukę, która obraża! - mówi Rodrigo Garcia, reżyser obraźliwego spektaklu "Golgota Picnic". Garcia nie widzi problemu dyskryminacji chrześcijan i jest zachwycony swoim "dziełem". Problem w tym, że za jego "prawo do obrażania" mają zapłacić polscy podatnicy.

- To co cię oburza lub nie oburza, zależy od tego kim jesteś i jaki jesteś - relatywizuje autor czegoś, co sam nazywa sztuką. Jego zdaniem ma ona "skłaniać do refleksji". - Możemy zrobić coś, co jeden uzna za obraźliwe, a drugi zupełnie nie. Uważam, że ta sztuka dla osoby, która jest katolikiem, może być motywem do refleksji nad wiarą i analizą spraw religijnych - przekonuje.

Wczoraj w kilku polskich miastach - w placówkach dotowanych z pieniędzy publicznych - odbyły się czytania sztuki Garcii. Przeciwko promowania bluźnierczego kiczu za pieniądze podatników protestowały tysiące osób. W Warszawie i Bydgoszczy interweniowała policja.

Tak protestowano w Warszawie (fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska):





Poniżej zdjęcie z Bydgoszczy (fot. Krystian Frelichowski):



Tak wyglądały protesty przeciw "dziełu" Garcii w Tuluzie (Francja) w listopadzie 2011 r.



flickr.com/photos/stefanotofs
Źródło: tvn24.pl,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Żaryn obnaża intencje „totalnych”: „Ich nie obchodzą niepełnosprawni”. O co naprawdę im chodzi?

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

Senator Jan Żaryn w rozmowie z Katarzyną Gójską na antenie Telewizji Republika dosadnie mówił o intencjach posłów opozycji, którzy w ostatnich dniach tak chętnie lansują się u boku protestujących w Sejmie. Według prof. Żaryna opozycji jednak wcale nie obchodzą niepełnosprawni. Ich cel jest zupełnie inny: „z tyłu głowy mają bieżączkę polityczną - jak zrobić, żeby PiS nie rządził”.

Pytany o spotkanie protestujących z Lechem Wałęsą, senator Żaryn stwierdza, że całe spotkanie miało charakter czysto polityczny.

- Widziałem fragment tego spotkania i było to widowisko bardzo żenujące ze strony byłego prezydenta RP Lecha Wałęsy, który spotkał się de facto z dziennikarzami z mikrofonami,a nie z tymi osobami niepełnosprawnymi, które siedziały obok niego i on monologi prowadził zupełnie nie adekwatne do środowiska z którym miał się spotkać. Takie czysto polityczne wykorzystywanie nieszczęścia ludzkiego, rodzinnego jest to nie tylko żenujące, ale i nie godne kogoś, kto był jednak naszym prezydentem. On z nimi nie rozmawiał. On rozmawiał z mikrofonami i wyraźnie widać było, że się z mikrofonem spotkał a nie z ochotą, żeby wesprzeć tych ludzi w realnym problemie. Wszyscy wiemy, jak dla rodziców jest to olbrzymie wyzwanie. Jakie wielkie pokłady miłości są w tych relacjach między rodzicami a dziećmi, dla nas niewyobrażalne, dla tych którzy maja zdrowe dzieci. Jak wielka jest troska o to, żeby zapewnić im po prędzej czy później śmierci rodziców godne dalej życie, gdy zabraknie tej opieki podstawowej. To są wszystko olbrzymie realne problemy. Jeżeli ktoś rozmawia z tymi ludźmi w sejmie w perspektywie bieżączki politycznej tylko i wyłącznie jak dowalić ekipie rządzącej, to po prostu jest nie godne realnego problemu! – mówił prof. Żaryn.


Jednocześnie senator PiS zwrócił uwagę na kwestię, która w dyskursie medialnym zdaje się nie być w ogóle poruszana.

- Nie dziwię się, ze w Sejmie te panie-matki protestują, bo one protestują o rzeczywiście godne życie swoich dzieci w momencie kiedy ich zabraknie. To jest ta moim zdaniem perspektywa, którą trzeba widzieć. Kiedy ich opiekunów zabraknie, to osoby dorosłe niepełnosprawne są skazane de facto na środowisko społeczne, czyli na nas jako wspólnotę narodową, która albo się zajmie tym problemem niepełnosprawności ludzi dorosłych. I to jest poważny problem! PiS, tak się składa, jako ekipa rządząca jako pierwsza ekipa spojrzała na ten problem – mówił prof. Żaryn.

Według prof. Żaryna problem niepełnosprawnych, „totalna opozycja” wykorzystuje polityczne realizując własne cele.

- Dzisiaj to nastawienie jest mieszanką poglądów politycznych i realnego poglądu, który należy rozwiązać. Niektóre matki chciały wyjść z sejmu jednak zostały nakłonione przez polityków opozycja, aby zostać. Dzisiaj widać jak jest to manipulowane. Chce odejść od tych wszystkich manipulacji, tylko na moment zbliżyć się do realne problemu, który jest nie tylko istotny w wymiarze personalistycznym, czyli dla tych opiekunów, rodziców, ale także w wymiarze naszym wspólnotowym - społecznym. [...] W mojej rodzinie też mam osoby niepełnosprawne i one zasługują na najwyższy szacunek! Apeluję do wszystkich stron, jakiegokolwiek wymiaru politycznego, żeby naprawdę zdali sobie sprawę, że nie wolno grać tymi ludźmi w żadną, obrzydliwa grę polityczną. To jest tak nie znośne etycznie i moralnie. Jeżeli widzę, że przychodzi facet, który uważa się za Polaka i byłego prezydenta Polski i opowiada dyrdymały..i widzimy, że go nie obchodzą ci niepełnosprawni, tylko jak zrobić, żeby nie było rządu PiS. Jak przychodzą z opozycji posłowie, senatorowie i rozmawiają z tymi rodzicami i znowu nie widać, żeby chcieli rozwiązać problem, tylko z tyłu głowy mają bieżączkę polityczną- jak zrobić, żeby PiS nie rządził, to na prawdę nie jest problem niepełnosprawnych, czy PiS rządzi czy nie. To jest dużo poważniejszy problem, który powinien stanąć na wokandzie i stoi na wokandzie bez polityki – zwrócił się z apelem do polityków prof. Jan Żaryn.


cytaty za telewizjarepublika.pl

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl