Decyzja nie wpłynie od razu na przepływ gazu do Europy, ale może zakłócić długoterminowe dostawy energii dla regionu, jeśli problem nie zostanie rozwiązany – donosi abcnews.go.com.
Rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprijanow powiedział, że w związku z tym, że Ukraina do poniedziałku nie zapłaciła za gazu, nie ma więc podstaw prawnych, aby dostarczyć gaz Ukrainie.
- Gazprom dostarcza na Ukrainę tylko tyle gazu, jaki został opłacony, a kwota, która została zapłacona za to zero – powiedział Kuprijanow.
Rurociąg z Ukrainy prowadzi również gaz przeznaczony dla Europy, ale Kuprijanow powiedział, że dostawy do Europy będą dostarczane zgodnie z planem.