Kiszczak ma siłę na igraszki z psem. IPN chce ponownych badań
Przeprowadzenia ponownych badań i stwierdzenia, czy Czesław Kiszczak może stanąć przed sądem, domaga się Instytut Pamięci Narodowej.
Autor: rz
Całe zamieszanie zaczęło się jeszcze w czasie pogrzebu Wojciecha Jaruzelskiego. Fotoreporterzy wychwycili w tłumie Czesława Kiszczaka, który wbrew przedstawianym przed sądem zaświadczeniom, wcale nie wyglądał na schorowanego na tyle, aby względy zdrowotne uniemożliwiały mu udział w procesie.
Przełom w sprawie prób doprowadzenia Kiszczaka przed sąd mogą stanowić zdjęcia fotoreporterów „Super Expressu”, którzy sfotografowali Czesława Kiszczaka, który w ogrodzie pląsa z psem na swojej mazurskiej daczy. (ZDJĘCIA MOŻNA ZOBACZYĆ TUTAJ)
Po publikacji zdjęć prokurator IPN Bogusław Czerwiński zapowiedział skierowanie wniosku do sądu apelacyjnego o ponowne zbadanie generała. Sąd zawiesił proces powołując się na opinię biegłych o rzekomym złym stanie zdrowia Kiszczaka.
- Materiał i zdjęcia „Super Expressu” pokazujące Czesława Kiszczaka bawiącego się z psem sprawiają wrażenie, że generał jest w dobrej formie. Dlatego niezwłocznie skieruję pismo do Sądu Apelacyjnego w Warszawie z wnioskiem o ponowne zbadanie Kiszczaka i powołanie w tym celu biegłych. Mam nadzieję, że sąd przychyli się do mojego wniosku – tłumaczy prokurator IPN Bogusław Czerwiński.
Autor: rz
Źródło: Super Express,niezalezna.pl