Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Tomasz Sakiewicz,
05.06.2014 19:12

Sukces Lecha Kaczyńskiego

Polska na czele koalicji państw walczących z Rosją o suwerenność narodów Europy Środkowo-Wschodniej, ścisły sojusz militarny z USA, plan niezależności energetycznej od Moskwy, budowa silnej armii i wr

Polska na czele koalicji państw walczących z Rosją o suwerenność narodów Europy Środkowo-Wschodniej, ścisły sojusz militarny z USA, plan niezależności energetycznej od Moskwy, budowa silnej armii i wreszcie przypomnienie światu, że to Solidarność, a nie Niemcy, doprowadziła do upadku komunizmu. To już wszystko gdzieś słyszeliśmy. Jeżeli ktoś chciałby podsumować politykę Lecha Kaczyńskiego, pewnie miałby dzisiaj déjà vu. Jego najwięksi wrogowie – Tusk i Komorowski – realizują kluczowe założenia celów działalności tragicznie zmarłego prezydenta. Robią to nie dlatego, że przeżyli nagłe nawrócenie, ale dlatego, że zostali do tego zmuszeni. Tusk łaszący się do Berlina, Sikorski śliniący się do Ławrowa i prorosyjski Komorowski nagle zostali zderzeni z bezwzględną polityką Moskwy. Polska, będąc państwem frontowym, nie mogła nadal stać okrakiem pomiędzy Wschodem a Zachodem. Gwałtowna zmiana polityki amerykańskiej wymusiła jednoznaczne stanowisko Warszawy. Może nam się wydawać, że to niesprawiedliwe, bo dranie wypinają piersi po ordery za to, z czym walczyli. Mają swoje kariery i swoje odznaczenia. Wielkość polega jednak na tym, że osiąga się ważne cele, nawet gdy trzeba trochę poczekać na sprawiedliwy osąd historii.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE