W umowie na budowę gazociągu południowego między Rosją i Bułgarią widnieje zapis faworyzujący firmy bułgarskie i rosyjskie. Budzi to zastrzeżenia Brukseli. Natomiast według polityków bułgarskich gazociąg jest wykorzystywany przez Unią do rywalizacji z Rosją o Ukrainę.
W marcu komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger zapowiedział, że Komisja Europejska zawiesza rozmowy z Rosją odnośnie ustępstw dla Gazociągu Południowego. Powodem były działania Rosjan na Krymie. (CZYTAJ WIĘCEJ)
Póki co, komisja żąda wstrzymania prac tylko przez Bułgarów. Jednak zaznacza, że przeanalizuje również działania pozostałych krajów zaangażowanych w ten rosyjski projekt: Austrii, Grecji, Węgier, Słowenii i Chorwacji.