Nie chcą ścigać za „polskie obozy”

autor nieznany; Bundesarchiv Bild; CC-BY-SA-3.0-de

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił zażalenie Związku Polaków w Niemczech na odmowę warszawskiej prokuratury wszczęcia dochodzenia przeciwko niemieckiej redakcji posługującej się określeniem „polskie obozy koncentracyjne i polskie getta”. Wcześniej w kuriozalnym umorzeniu prokuratura stwierdziła, że Ravensbrück i Buchenwald to... obozy koncentracyjne założone na terenie Polski.

Decyzję o oddaleniu zażalenia podjął sędzia Krzysztof Ptasiewicz.

Polonia w Niemczech interweniowała w związku z tekstem opublikowanym przez niemiecki dziennik „Rheinische Post”. Autorka publikacji używała w niej określenia „polskie obozy koncentracyjne i polskie getta” wobec... obozów w Ravensbrück i Buchenwaldzie. Dziennikarka posługuje się takimi sformułowaniami, mimo że te miejscowości nigdy nie leżały na obszarze Polski. Okazuje się, że dla polskiej prokuratury i tak nie ma sprawy. Prokuratura Rejonowa dla Warszawy-Mokotowa stwierdziła jedynie, że odmawia wszczęcia dochodzenia w tej sprawie. Na tę decyzję złożyli zażalenie Anna Halves i Józef Galiński, przedstawiciele władz Związku Polaków w Niemczech. Odwołując się do sądu o nakazanie prowadzenia śledztwa, wykazują, że prokurator Mariola Reda-Pieczeniewska, podobnie jak niemiecka dziennikarka, nie wie nawet tego, że Ravensbrück i Buchenwald nigdy nie leżały w granicach Polski.

Reda-Pieczeniewska, odmawiając wszczęcia śledztwa, argumentowała, że chociaż sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne” jest niefortunne, to nie miało na celu wskazania, że obozy takie zakładali Polacy, a jedynie że położone one były na ziemiach polskich. Okazuje się jednak, że polskie sądy nie uznają zażalenia nawet na tak kuriozalne umorzenie.

Od początku rozprawy przed Sądem Okręgowym w Warszawie sędzia Ptasiewicz wyszukiwał nieprawidłowości formalne w zażaleniu. Ostatecznie stwierdził, że skarżący nie są osobami powołanymi do reprezentowania związku, mimo że zapewnia im to statut organizacji i odpowiednia uchwała przyjęta przez jej władze. Związek Polaków w Niemczech podjął wcześniej uchwałę o tym, że przed sądem w Polsce reprezentują go właśnie autorzy zażalenia. Zdumienia nie krył Józef Galiński, członek rady naczelnej ZPwN. – Nie pierwszy raz reprezentuję związek przed sądami w Polsce. Mam już orzeczenie sądowe w innej sprawie. Sąd nie podważał mojej legitymacji do reprezentowania ZPwN – pokreślił Józef Galiński.
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Ministrowie komentują wizytę Wałęsy w Sejmie. "Obnażył intencje tych, którzy przychodzą do protestujących"

/ fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

- Lech Wałęsa wczoraj był u protestujących w Sejmie i to była naprawdę wyjątkowo groteskowa wizyta (...) Przede wszystkim obnażył prawdziwą intencję tych, którzy przychodzą do protestujących - takimi słowami Jacek Sasin, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów, skomentował na antenie TVN 24 wczorajszą wizytę Lecha Wałęsy u protestujących w Sejmie niepełnosprawnych i ich opiekunów.

Wczoraj - zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami - do protestujących w Sejmie niepełnosprawnych i ich opiekunów przyjechał były prezydent Lech Wałęsa. Choć protestujący chcieli, by Wałęsa pozostał wraz z nimi, ten szybko wytłumaczył się... spotkaniem w Puławach.

- Ja chcę zwyciężać z wami, a nie siedzieć. Ja za chwilę muszę, na 18, być w Puławach, tam mam wielkie spotkanie

- mówił były prezydent.

CZYTAJ WIĘCEJ: Protestujący proszą Wałęsę by został z nimi. Ale sobie znalazł wymówkę…

Dziś odwiedziny Wałęsy komentowali w mediach przedstawiciele rządu.

– Lech Wałęsa wczoraj był u protestujących w Sejmie i to była naprawdę wyjątkowo groteskowa wizyta. To, co mówił w czasie tego protestu. Przede wszystkim obnażył prawdziwą intencję tych, którzy przychodzą do protestujących. Nie chcę w żaden sposób oskarżać protestujących o to, że nimi kierują jakieś bardzo polityczne intencje.(...) Ale ci, którzy chcą wykorzystać ten protest do zbicia politycznego kapitału, zachowują się rzeczywiście w sposób niegodny i Lech Wałęsa wczoraj do nich dołączył

- powiedział przewodniczący Komitetu Stałego RM, Jacek Sasin na antenie TVN24.

- Wałęsa głównie mówił o tym, że trzeba obalić rząd PiS-u, a na pytanie, jak może pomóc niepełnosprawnym, z rozbrajającą szczerością powiedział, że nie wie

- dodał Sasin.

W radiu RMF FM Marek Suski, szef Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów stwierdził, że "nie bardzo wierzył, że Wałęsa przyjdzie i się położy".

- Swoją drogą nie bardzo w to wierzyłem, że Wałęsa przyjdzie i się położy. On w swoim życiu leżał na styropianie, ale teraz niewygodnie by mu było. Powiedział zresztą, że się spieszy na jakieś spotkanie, na jakiś bankiet

- mówił w rozmowie z Robertem Mazurkiem Suski.

Źródło: 300polityka.pl, rmf24.pl, PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl