NASZ NEWS! Tusk jedzie do Gorzowa, bo licealistka żąda odpowiedzi "dlaczego jesteś zdrajcą"

kprm, arch. Marii Sokołowskiej

Jarosław Wróblewski

Kontakt z autorem

Wiem od córki, że uczniowie, którzy mają rozszerzoną historię, przygotowywali z nauczycielem, pytania, które miały być przesłane do premiera, aby je poznał i w środę rano do nich się odniósł. I przygotował sobie odpowiedzi - mówi portalowi niezalezna.pl Kazimierz Sokołowski, ojciec 17-letniej Marii, która kilka dni temu zapytała Tuska "dlaczego udaje patriotę, skoro jest zdrajcą".

Pana córka, która w czwartek powiedziała premierowi prosto w twarz: "Dlaczego udaje pan patriotę, a jest zdrajcą Polski?" dostała nieoczekiwaną propozycję spotkania się jutro z Donaldem Tuskiem?

Tak. W dniu dzisiejszym została wezwana do pana dyrektora swojego liceum, który spytał ją, czy chce przyjść na spotkanie z premierem Tuskiem, które odbędzie się jutro w jej szkole. Marysia zgodziła się na to. Czuła niedosyt spotkania z premierem na bulwarze, gdzie premier po jej pytaniu odwrócił się na pięcie. Myślę, że ten jego przyjazd należy traktować jako chęć poprawy nadszarpniętego wizerunku w środowisku młodzieży. Jego nagłe oddalenie można było wówczas potraktować jako zlekceważenie, że chciał uniknąć postawionych znienacka pytań, na które był nieprzygotowany.  
 
Jutro premierowi pójdzie łatwiej z gorzowską młodzieżą?
Myślę, że tak. Z tego, co wiem od córki, uczniowie, którzy mają rozszerzoną historię przygotowywali z nauczycielem pytania, które miały być przesłane do premiera, aby je poznał i jutro się do nich odniósł. Przygotował sobie odpowiedzi.
 
Czyli taka kontrolowana spontaniczność…
Młodzież będzie mogła zadać trzy pytania poza tym spisem już wcześniej przygotowanym na lekcji.
 
A Marysia jakoś szczególnie przygotowuje się na to spotkanie?
Nie, bo traktuje je w sposób zupełnie naturalny. Jeśli będzie możliwość zadania pytań, to je zada. Ona widzi, jak jest, że Polaków nie można już oczarowywać sloganami.
 
Czy czasem to spotkanie nie ma drugiego dna – uderzyć dla przykładu w nauczycieli, aby młodzi - tacy jak Marysia - nie myśleli samodzielnie, nie myśleli wbrew oficjalnej propagandzie rządu powielanej przez media? To takie osobiste pogrożenie palcem pedagogom?
Myślę, że tak może być. Tak to wygląda, jak się to poskłada w całość. Wyrywanie się z niekontrolowanymi pytania jest źle widziane, choć młodzież taka jest i taki jest jej przywilej, ze idzie pod prąd. Marysia zachowała się naturalnie. Ona tak widzi rzeczywistość.
 
Mówił pan, że to sam dyrektor zaproponował Marysi  udział w spotkaniu. Czy była to sugestia premiera, aby zmierzyć się z nią/? I to wszystko może być ustawione tylko aby odbył się rewanż?
Dyrektor to człowiek dobry i ma dobre noty u młodzieży. Może Tusk chce na forum szkoły ośmieszyć czy odgryźć się, bo jednak było poparcie dla postawy Marysi. Ktoś to nawet określił, że powiedziała głośno: król jest nagi! Wyraziła to, co czuje wiele osób, ale nie ma  możliwości czy odwagi powiedzenia tego publicznie.
 
O której godzinie odbędzie się to spotkanie w II LO w Gorzowie?
To jest ciekawe, bo dopytywałem o godzinę spotkania, ale ona nie została przekazana uczniom. Nie wiadomo. Mam obawę tylko, aby Marysia nie przeżyła jakiejś totalnej krytyki czy nawet jatki, po prostu jakiegoś podstępu premiera. Jego zachowanie podczas tego spotkania z nią było skandaliczne. Mam odczucia, że będzie chciał „wyrównać rachunek”. Mam obawy, ale ona jest zdecydowana na to spotkania. Odpiera też zarzut, że unika tego spotkania. Ufamy Bogu, że będzie razem z nią w tym czasie.    
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
"Komisja Europejska jest uprzedzona do…

"Komisja Europejska jest uprzedzona do…

Kolejne regiony europejskie głosują w…

Kolejne regiony europejskie głosują w…

Chcieli okraść bankomat. Padły strzały

Chcieli okraść bankomat. Padły strzały

17-latek zaatakował przechodniów siekierą.…

17-latek zaatakował przechodniów siekierą.…

Wielomilionowe oszustwa przy finansowaniu…

Wielomilionowe oszustwa przy finansowaniu…

"Komisja Europejska jest uprzedzona do Polski, ale nie pójdziemy na kompromis"

Witold Waszczykowski / Telewizja Republika

Szef MSZ Witold Waszczykowski powiedział w dzisiejszym wywiadzie dla "Corriere della Sera", że w kwestii reformy sądownictwa Komisja Europejska jest "uprzedzona" do Polski. Powtórzył, że Warszawa nie przyjmie uchodźców w ramach relokacji.

Odnosząc się do zastrzeżeń KE wobec reformy sądownictwa w Polsce Waszczykowski oświadczył:

"Władza sądownicza to ostatnia część polskiego systemu, która nie została jeszcze zdemokratyzowana po upadku komunizmu. Jest skorumpowana i niewydajna. My zostaliśmy wybrani z obietnicą jej modernizacji".

- Nie staramy się zagrozić autonomii sądownictwa. Nic nie wymyślamy. Nie ma niczego, co nie istniałoby w innych krajach europejskich. Trwa dyskusja

 - dodał Waszczykowski, który przebywa z wizytą we Włoszech.

- Lecz Komisja myśli, że jesteśmy zbyt młodą demokracją i to, co jest dobre dla Francji czy dla innych, nie jest dobre dla nas. Bruksela jest uprzedzona i używa zbyt wielu standardów. Nie pójdziemy na kompromis, w tej sprawie popiera nas 70 procent ludności

 - ocenił szef dyplomacji.

Wyraził przekonanie, że ze strony Unii "nie będzie żadnych sankcji".

- Nie jest prerogatywą Komisji ingerowanie w nasze sprawy

 - zaznaczył Waszczykowski.

Pytany o kwestię reparacji wojennych od Niemiec, odparł:

"Musimy zamknąć raz na zawsze drugą wojnę światową. Polska jest jednym z krajów, który najbardziej ucierpiał; mieliśmy ponad 6 milionów ofiar, 12 milionów Polaków wyemigrowało albo pozostało poza naszymi granicami. Kraj został zniszczony, a my nie dostaliśmy żadnej rekompensaty, musieliśmy nawet przekreślić skromne reparacje przyznane przez Niemcy wschodnie, bo tego chciał ZSRR" 

- Teraz trwa dyskusja, o nic jeszcze nie prosiliśmy. Trzeba wyjaśnić wszystkie aspekty prawne, dokonać dokładnej kalkulacji strat, potem zdecydujemy. Uważam, że nawet tylko symbolicznie musi być jakaś forma rekompensaty

 - oświadczył szef polskiej dyplomacji.

Pytany o to, jakie stanowisko Polski przedstawi na konferencji OBWE w Palermo na temat imigracji, szef dyplomacji przypomniał o zaangażowaniu finansowym naszego kraju w łącznej wysokości 58 mln euro oraz o udziale w operacji morskiej Sophia. Następnie zaznaczył, że Polska przyjęła ogromną liczbę imigrantów z Ukrainy.

- Staraliśmy się zastosować przypadającą nam część zobowiązań, wynikających z decyzji UE o relokacji uchodźców, przebywających obecnie we Włoszech czy Grecji. Ale kiedy wysłaliśmy naszych funkcjonariuszy do spraw bezpieczeństwa do ośrodków pobytu, nie mogli oni dokonać identyfikacji osób przeznaczonych do relokacji; albo nie miały one dokumentów, albo miały ich za dużo

 - oświadczył Waszczykowski.

Następnie podkreślił:

"Kiedy zapytaliśmy, kto chce dobrowolnie udać się do Polski, nikt się nie zgodził; w XXI wieku, w nowoczesnej Europie nie można zmuszać ludzi do relokacji wbrew ich woli".

Szef MSZ oznajmił, że Polska nie zastosuje się do decyzji UE w sprawie uchodźców. Jak powiedział, "to byłoby niepotrzebne, bo zaraz po przyjeździe do Polski uciekliby do Niemiec".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl