Konwój, w którym jechał minister, został ostrzelany na południu kraju, w prowincji Szabwa. Według Associated Press, Muhammad Nasir Ahmad Ali wracał wtedy z bazy, którą armia odebrała Al-Kaidzie.
Doszło do wymiany ognia. Według przedstawicieli służb jemeńskich, zginęło trzech napastników, a żołnierze ujęli dwóch rannych. Po stronie sił rządowych było trzech rannych. Ostatecznie napastnicy uciekli.
Agencja AP pisze, powołując się na osobistości oficjalne, które zastrzegły sobie anonimowość, że żołnierzy jemeńskich odpierających atak wspierał z powietrza amerykański samolot bezzałogowy, który ostrzelał dużą bazę Al-Kaidy w rejonie Mahfad.
Od grudnia 2011 roku, gdy utworzony został obecny rząd Jemenu, minister obrony wyszedł cało z co najmniej pięciu prób zamachów.
25-milionowy Jemen, jeden z najuboższych krajów arabskich, wciąż nie może odzyskać wewnętrznej stabilności po wieloletnich rządach obalonego w 2011 roku przez społeczną rewoltę dyktatorskiego prezydenta Alego Abd Allaha Salaha. Konsolidację państwa utrudnia działalność Al-Kaidy i ujawniający się na południu separatyzm plemienny.