Historycy poszukujący szczątków zabitych w 1946 r. żołnierzy są przygotowani na to, że w miejscu tym mogą też znaleźć szczątki innych ofiar komunistycznych represji. Przeprowadzone jesienią 2013 r. przez IPN badania wskazują, że komuniści zakopali szczątki rozstrzelanej w więzieniu Danuty Siedzikówny „Inki". Być może pochowano tam rozstrzelanego razem z "Inką" innego żołnierza podziemia niepodległościowego – Feliksa Selmanowicza "Zagończyka".
„Inka" w 1943 r. jako 15-latka złożyła przysięgę AK i została sanitariuszką. W czerwcu 1945 r. za współpracę z podziemiem aresztowała ją grupa NKWD-UB. Z konwoju uwolnił ją patrol wileńskiej AK Stanisława Wołoncieja, ps. Konus, podkomendnego mjr. Zygmunta Szendzielarza, „Łupaszki". „Inka" była u niego sanitariuszką i łączniczką. 20 lipca 1946 r. została aresztowana przez UB i osadzona w Gdańsku. Po ciężkim śledztwie sąd wojskowy skazał ją na karę śmierci. W grypsie z więzienia pisała: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba". Rozstrzelano ją 28 sierpnia 1946 r.
IPN otrzymał od rodziny „Inki" 12 nieznanych dotąd zdjęć, które pochodzą z różnych okresów. Najwcześniejsze z dzieciństwa, z lat 30., ostatnie z lat 1944–1945. Przekazała je Danuta Ciesielska, siostrzenica „Inki". - Będziemy starali się zidentyfikować osoby znajdujące się na zdjęciach, m.in. pokażemy je w kościołach – mówi Bogusław S. Łabędzki, prezes Stowarzyszenia historycznego im. Danuty Siedzikówny, „Inki", z Hajnówki. IPN opublikuje fotografie w sierpniowym dodatku do miesięcznika „Pamięć.pl".
Tutaj więcej o zdjęciach "Inki"