223 rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:May_constitution_pre20th_cent_book_cover.jpg

  

Sejm Czteroletni po burzliwej debacie 3 maja 1791 r. przyjął przez aklamację ustawę rządową, która przeszła do historii jako Konstytucja 3 Maja. Była drugą na świecie i pierwszą w Europie ustawą regulującą organizację władz państwowych, prawa i obowiązki obywateli.

Według historyka prof. Henryka Samsonowicza, Konstytucja 3 Maja stanowi ważny element pamięci zbiorowej, bez której żadna wspólnota istnieć nie może. Jego zdaniem, Polska odzyskiwała niepodległość trzykrotnie: właśnie 3 maja 1791 r. oraz 11 listopada 1918 r. i 4 czerwca 1989 r. Celem ustawy rządowej miało być ratowanie Rzeczypospolitej, której terytorium zostało uszczuplone w wyniku I rozbioru przeprowadzonego przez Prusy, Austrię i Rosję w 1772 r. Konstytucja została uchwalona na Zamku Królewskim w Warszawie.

„Przebieg sesji, rozpoczętej około południa, był wyreżyserowany. Na początku odczytano odpowiednio spreparowane depesze dyplomatyczne ukazujące zmieniającą się na niekorzyść Rzeczypospolitej koniunkturę relacji międzynarodowych. Sejmującym podsuwano niejako wniosek, że w tej sytuacji bezpieczeństwo państwu zapewnić może tylko jego wzmocnienie przez uchwalenie nowej formy rządu. Na polecenie króla odczytano jej projekt. Wzbudził on wiele głosów sprzeciwu" – pisze prof. Piotr Ugniewski w artykule „Jak uchwalono Konstytucję 3 Maja” opublikowanym na portalu dzieje.pl Oponenci podnosili m.in. fakt, że projekt konstytucji mówi o dziedziczności tronu, co jest niezgodnie z zaprzysiężonymi przez Stanisława Augusta paktami conventami. Wskazywali także na niezgodny z regulaminem tryb obrad nad projektem konstytucji.

„Król przemawiał trzykrotnie, wskazując pilną konieczność naprawienia dawnego ustroju. W końcu, gdy podniósł rękę na znak chęci zabrania głosu po raz czwarty, odebrano ten gest przypadkiem jako wezwanie do przyjęcia projektu przez aklamację. Co rzeczywiście w następstwie tego nieporozumienia nastąpiło. Odezwały się wtedy okrzyki "Wiwat król! Wiwat Konstytucja!". Stanisław August złożył od razu przysięgę na +Ustawę Rządową+ na ręce biskupa krakowskiego, Feliksa Turskiego” - pisze prof. Ugniewski

W pierwszych zdaniach dokumentu podkreślano jedność państwa, czego wyrazem miał być jeden rząd, skarb i armia. Artykuł pierwszy konstytucji potwierdzał dominującą rolę religii katolickiej. W drugim zaakcentowano pozycję szlachty, gwarantując jej przyznane dawniej przywileje. "Szlachtę za najpierwszych obrońców wolności i niniejszej konstytucyi uznajemy; każdego szlachcica cnocie, obywatelstwu i honorowi, jej świętość do szanowania, jej trwałość strzeżenia poruczamy, jako jedyną twierdzę ojczyzny i swobód naszych" - podkreślono w ustawie. Artykuł trzeci dokumentu potwierdzał prawo mieszczan do samostanowienia w istotnych sprawach, posiadania ziemi oraz przyjmowania ich do stanu szlacheckiego. Artykuł czwarty utrzymywał poddaństwo chłopów wobec szlachty, przyjmując jednak włościan "pod opiekę prawa i rządu krajowego", co gwarantowały umowy zawarte przez nich z właścicielami ziem. Przyznawano także wolność każdemu chłopu przybywającemu lub wracającemu po ucieczce, co miało zachęcać włościan z innych krajów do zamieszkania w Polsce.


Fot. Wikipedia

Konstytucja ustanowiła trójpodział władzy. Władzę ustawodawczą miał stanowić dwuizbowy parlament, składający się z Sejmu - 204 posłów spośród szlachty i 24 plenipotentów miast - oraz Senatu (złożonego z biskupów, wojewodów, kasztelanów i ministrów pod przewodnictwem króla), o ograniczonej roli. Funkcję wykonawczą miał sprawować król i odpowiedzialny przed Sejmem rząd, zwany Strażą Praw, który tworzył prymas oraz ministrowie policji, pieczęci (spraw wewnętrznych), skarbu, wojny i spraw zagranicznych. Król mógł powoływać ministrów, senatorów, biskupów, oficerów i urzędników, a podczas wojny był wodzem naczelnym armii. Rolę sądowniczą w państwie powierzano niezależnym trybunałom. Planowano reformę sądownictwa oraz utworzenie sądów ziemskich i miejskich, a także Trybunału Koronnego i sądów asesorskich.

Rozdział szósty dokumentu dotyczył organizacji Sejmu. Likwidował instrukcje poselskie nakładające na posłów obowiązek zajmowania stanowiska zgodnego z wolą wyborców i znosił liberum veto, wprowadzając głosowania większościowe. Kadencja miała trwać dwa lata, a posiedzenia zwoływane w zależności od potrzeb. Co 25 lat miał obradować Sejm nadzwyczajny, na którym posłowie mieli pracować nad poprawą konstytucji. Wprowadzono tron dziedziczny, likwidując wolną elekcję. Następcą tronu po Stanisławie Auguście miał być elektor saski Fryderyk August, wnuk Augusta III Sasa i jego potomkowie. Na wypadek śmierci króla lub niemożności sprawowania przez niego funkcji regencję miała sprawować Straż Praw po przewodnictwem królowej lub prymasa. Ostatni artykuł dokumentu poświęcono "sile zbrojnej narodowej", której celem miała być obrona suwerenności kraju.

Uchwalenie Konstytucji 3 Maja odbiło się szerokim echem w całej Europie. W opinii znawczyni XVIII-wiecznych dziejów Polski prof. Zofii Zielińskiej, Konstytucja 3 Maja stanowiła zasadniczy zwrot w porównaniu z ustrojem wcześniejszym, zdecydowanie republikańskim. Silna jak na polskie tradycje centralna władza wykonawcza, silna w niej pozycja króla, wreszcie istotne prerogatywy, jakie zachowywał władca w Sejmie, przesądzają o tym, że ustrój stworzony przez ustawę rządową możemy uznać za monarchizm, którego granice wyznaczała konstytucja, a więc za monarchizm konstytucyjny.

Nie tylko tekst ustawy rządowej, ale także okoliczności jej wprowadzenia, były przedmiotem analiz badaczy. W książce "Czy Sejm Czteroletni uchwalił Konstytucję 3 Maja?" historyk epoki stanisławowskiej prof. Bartłomiej Szyndler dowodzi, że ustanowienie konstytucji odbyło się z pogwałceniem prawa i przy silnym sprzeciwie szlachty, która oprotestowała przede wszystkim pomysł zniesienia elekcji tronu poprzez zastąpienie go jego sukcesją (było to sprzeczne z umową pacta conventa, dołączoną do artykułów henrykowskich z 1573 r.).

Próba wprowadzenia konstytucji w życie została zniweczona już w połowie 1792 r. Było to związane z konfederacją targowicką (zawiązaną przez przywódców obozu magnackiego w celu przywrócenia poprzedniego ustroju Rzeczypospolitej i pod hasłami obrony zagrożonej wolności przeciwko reformom Konstytucji 3 Maja) i wkroczeniem armii rosyjskiej w granice Polski.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Metropolia formalizuje przejęcie organizacji komunikacji

Ul 3 maja Katowice / CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=289520

  

Uchwały zakładające m.in. przejęcie przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię zadań dotychczasowych organizatorów komunikacji miejskiej na jej terenie przyjęło dzisiaj zgromadzenie GZM. W efekcie od 2019 r. jedynym organizatorem ma stać się Metropolia.

Jak powiedział podczas obrad przewodniczący zarządu GZM Kazimierz Karolczak, to finał ponadrocznych prac związanych z przejęciem transportu przez Metropolię.

Wychodzi na to, że wszystko to, o czym mówiliśmy, uda nam się sprawnie zrealizować i od pierwszego stycznia (2019 r.) Metropolia byłaby już organizatorem transportu na swoim obszarze

- wskazał.

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) powstała 1 lipca 2017 r., a zaczęła działać od 1 stycznia 2018 r. Organizacja - mocą ustawy przygotowanej przez rząd specjalnie dla regionu - skupia 41 miast i gmin centralnej części woj. śląskiego, zamieszkanych przez blisko 2,3 mln osób. Jednym z jej ustawowych zadań jest transport publiczny.

Od stycznia br. w całej Metropolii obowiązują m.in. wspólny cennik biletów jednorazowych komunikacji miejskiej (w miejsce taryf trzech dotychczasowych organizatorów) i bezpłatne przejazdy do 16. roku życia. Od kwietnia br. zaczął obowiązywać wspólny cennik biletów okresowych. GZM utworzyła też Zarząd Transportu Metropolitalnego, który przejmie na jej terenie funkcję organizatora komunikacji od dotychczasowych organizatorów.

Obecnie, poza nowym ZTM, funkcjonuje ich w Metropolii czterech: Komunikacyjny Związek Komunalny Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (KZK GOP), Międzygminny Związek Komunikacji Pasażerskiej w Tarnowskich Górach (MZKP), Miejski Zarząd Komunikacji w Tychach (MZK), a także – odrębnie – gmina Rudziniec.

W maju br. zgromadzenie GZM przyjęło m.in. uchwały rozpoczynające przejmowanie przez GZM zadań organizowania publicznego transportu zbiorowego w gminnych przewozach pasażerskich od KZK GOP oraz MZKP i przewidujące zawarcie z tymi podmiotami stosownych porozumień.

Podczas poniedziałkowej sesji zgromadzenia GZM – ostatniej w tej kadencji samorządu – członkowie Metropolii przyjęli kolejne uchwały. Odnośnie MZKP przewidują one: przejęcie przez GZM wykonywanego dotąd przez MZKP zadania wykonywania gminnych przewozów pasażerskich i zawarcia w tej sprawie stosownego porozumienia, a także wyrażenie zgody na przeniesienie praw i obowiązków tego Związku na Metropolię.

Podobna uchwała dotyczy zgody na przeniesienie na GZM wszystkich praw i obowiązków KZK GOP. Inna uchwała przewiduje, że jednostka budżetowa Tychów – tamtejszy MZK – stanie się jednostką budżetową Metropolii.

Kolejne uchwały zakładają zawarcie porozumień między Metropolią, a leżącymi poza jej granicami gminami Żory, Rybnik, Łazy oraz Czerwionka-Leszczyny ws. organizacji przez GZM przewozów pasażerskich na ich terenie. W tym wypadku chodzi o linie dotychczasowych organizatorów z terenu Metropolii, przebiegające przez obszar samorządów spoza jej obszaru. Porozumienia umożliwią współfinansowanie przez te samorządy ww. połączeń, które będzie organizowała GZM.

Zgodnie z założeniami Metropolia docelowo przejmie wszystkie umowy, decyzje, zgody, wierzytelności, zobowiązania obecnych organizatorów. Zapewniona zostanie zatem m.in. także ciągłość dotychczasowych umów przewoźników z obecnymi organizatorami.

Przyjęte w maju pierwsze uchwały zgromadzenia Metropolii dotyczyły m.in. zgód na zawarcie przez zarząd GZM porozumień z organizatorami określających: sposób finansowania zadań, zawierania umów o świadczenie usług oraz sprawy majątkowe. Kolejnym krokiem formalnym stały się podjęte już uchwały organizatorów o zgodzie na przejęcie ich zadań przez Metropolię. Teraz zgodziła się na to Metropolia.

W całej procedurze do listopada br. dotychczasowi organizatorzy komunikacji przygotują plany finansowe, które określą przyszłoroczne składki gmin na to zadanie. Plany te powstają niezależnie – na gruncie dotychczasowego funkcjonowania poszczególnych organizatorów.

Jak sygnalizowali wcześniej przedstawiciele ZTM z jednej strony taką drogę wymusza ustawa o związku metropolitalnym w woj. śląskim, na podstawie której działa Metropolia. Z drugiej strony to konieczne na wypadek ewentualnego, np. po wyborach, zatrzymania i cofnięcia uruchomionego już procesu przekazywania komunikacji do GZM.

Przygotowanie odrębnych planów finansowych spowoduje, że od 1 stycznia 2019 r. zmiana organizatora komunikacji nie będzie odczuwalna dla pasażerów. Plany powstają bowiem na podstawie działalności dotychczasowych organizatorów. Dopiero po scaleniu ich zadań przez metropolię będzie mogło dochodzić do zmian np. w zakresie kształtu czy częstotliwości połączeń.

Utworzenie ustawowego związku wykonującego część zadań publicznych samorządy przylegających do siebie miast konurbacji katowickiej postulowały od lat, m.in. w związku z problemami z integracją komunikacji publicznej. Po zrealizowaniu tego założenia w przyszłości do metropolitalnej sieci komunikacyjnej ma zostać włączona także kolej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl