niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
31 maja 2016

Doradca Komorowskiego w firmie, która wyprodukowała spot o 10 latach w Unii

Dodano: 24.04.2014 [19:57]
Doradca Komorowskiego w firmie, która wyprodukowała spot o 10 latach w Unii - niezalezna.pl
foto: Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Dyrektor Kreatywny Grupy DDB Marcin Mroszczak, której spółka zależna zrobiła spot „10 lat świet(l)nych”, jest społecznym doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego - ujawnia "Rzeczpospolita". Mroszczak doradza prezydentowi od czerwca 2011 r.

Jak czytamy w "Rzeczpospolitej" - "Marcin Mroszczak jest jedną z najważniejszych postaci grupy, do której należy agencja Gutenberg networks Warszawa Sp. z o.o. wykonująca rządowe zlecenie na unijny spot". 

Rząd wydał na minutowy spot aż 7 mln zł, co zaszokowało specjalistów od takich produkcji.

Przedstawiciele DDB nie dostrzegają jednak konfliktu interesów. - Nie ma tu konfliktu interesów ponieważ Kancelaria Prezydenta nie miała żadnej roli ani decyzyjnej ani nadzorczej w sprawie przetargu na kampanię z okazji 10-lecia członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Marcin Mroszczak jako Dyrektor Kreatywny Grupy był wewnętrznie konsultowany w sprawach kreatywnych związanych z filmem, ale nie uczestniczył ani w procesie przetargowym ani produkcyjnym - powiedzieli "Rzeczpospolitej".
 

"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
Autor: Źródło: ,
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

w POTuska wszyscy kradna i oszukuja nawet Bul

"Rząd wydał na minutowy spot aż 7 mln zł, co zaszokowało specjalistów od takich produkcji."
________________

Napiszcie komu i POco POtrzebny taki sPOt wyborczy za aż takie pieniądze?
Jest tyle innych potrzebnych potrzeb społecznych, na które należałoby wydać tak ogromne pieniądze, ale na spot reklamowo-pijarowski ?!:-(((

Ponieważ moja logika nie ma żadnych powiązań biznesowych ani decyzyjnych z ludżmi w aktualnym rządzie RP, wnioski na zbliżające się wybory są jasne

Zawirowania ze “smoleńskim czasem” nie zaczęły się 10.04 ... / Kameleon: "10 kwietnia 2010 roku samolot Tu 154M, Nr 101, z rządową delegacją, roztrzaskał się przed lotniskiem Siewiernyj, w Smoleńsku. Zginęło 96 osób. - Od razu po katastrofie padło pytanie,czy ktoś mógł ją przeżyć ? - Pierwsze informacje medialne ( Reuters, Wiktor Bater - Polsat ): katastrofę przeżyły 3 osoby,które zostały przewiezione karetkami do szpitala. Póżniej podano do informacji publicznej, że wszyscy zginęli. / 11 kwietnia 2010 roku w sieci pojawił się filmik z miejsca katastrofy, który wstrząsnął opinią publiczną.- Film 1.24.flv - Widać na nim płomienie, roztrzaskany samolot, słychać strzały, głosy kobiet i mężczyzn w języku polskim i rosyjskim. - Prokuratura Wojskowa stwierdza, że filmik ten będzie dogłębnie zbadany. Informuje też , że nie stwierdzono ingerencji w zapis dżwiękowy i obraz, a opinia publiczna pozna wyniki badań, co niestety nie stało się faktem, a minęły już 4 lata.

Co takiego zawiera zapis dżwiękowy ...",pisze autorka w swojej notce: "TU154M - film 1.24 - ... glosy" ... i zadaje pytanie: "Co takiego stało się po upadku samolotu na miejscu katastrofy? Czy kiedykolwiek poznamy odpowiedż na to pytanie?" >>> ZOBACZ CAŁOŚĆ >>>

Każde wydarzenie, tak samo jak miejsce na mapie, ma swoje "współrzędne goograficzne" / dwie przecinające się linie / , umiejscawiające to wydarzenie w "czaso-przestrzeni". Liniami tymi są CZAS i MIEJSCE, umiejscawiające wydarzenie na mapie wydrzeń. ... i tak jak na zwykłej mapie, inne wydarzenia muszą, z "dokładnością do centymetra", znajdować się w zgodnej, z swkwencją wydarzeń, ODLEGŁOŚCI.

Na podstawie tej reguły, w śledztwach, ustala się alibii, którego brak, może być dowodem winy.

- Jeśli nie będziemy znali jednej z tych "współrzędnych / przecinających się lini" , nie będziemy w stanie zlokalizować wydarzenia i odnieść się na jego podstawie do innych, w tym przypadku zaistniałych 10.04.10 w Smoleńsku, wydarzeń. - Dlatekgo używanie jednego czasu, i wiedza, co i kiedy miało miejsce, jestv tak ważna. - Jeśli nie znajdziemy czasu, w którym, mogły się w Smoleńsku dziać "rzeczy straszne", to znaczy, że ich nie było. - Jeśli znajdziemy ten czas, możemy udowodnić, że do takich rzeczy mogło dojść. O tym jest ta notka. -

No chyba nie tak całkiem społecznie. W końcu jakiś rewanż za te starania jest.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl