W miejscowości Kiełczew Smużny IV Jarosław Kaczyński powiedział, że spotykając się z mieszkańcami wsi od paru lat słyszy ciągle, "że się pogarsza", a władza PO i PSL "nie słucha rolników i nie dba o polską wieś". - Krótko mówiąc jest źle, także wtedy, kiedy trzeba bronić interesów polskiej wsi – ocenił b. premier.
J.Kaczyński zarzucił premierowi Tuskowi, że "wykonywał mnóstwo różnych gestów na wschód", ale "nie potrafił zapobiec temu, żeby były sankcje" wobec Polski. Zdaniem prezesa PiS, szef rządu jednocześnie nie potrafił także "zbudować solidarności europejskiej" wokół rosyjskiego embarga na mięso z Polski.
- Kiedy sankcje dotknęły nas za czasów naszych rządów, to myśmy to potrafili. Myśmy odpowiednimi zabiegami UE doprowadzili do tego, że Europa stanęła po naszej stronie, że kanclerz Niemiec Angela Merkel w Samarze podczas rozmów z ówczesnym premierem Rosji Władimirem Putinem zabiegała o polską sprawę, o sprawę polskiej wsi – powiedział Jarosław Kaczyński.