Władysław Bartoszewski mówi Niemcom: doceniam mądrość i przewidywalność Putina

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Wierzę w Putina, może bardziej, niż wielu innych. Doceniam jego mądrość i jego przewidywalność. Przewidywalność jest częścią myśli europejskiej - powiedział Władysław Bartoszewski w rozmowie z niemieckim dziennikiem "Thueringer Allgemeine". Bartoszewski jest sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w rządzie Donalda Tuska.

Wywiad Bartoszewskiego dla niemieckiej gazety opisuje portal dw.de. Były szef MSZ, a obecnie doradca Tuska, swój stosunek do Rosji określa w rozmowie z Niemcami jako "realistyczny". - Wierzę w Putina, może bardziej, niż wielu innych. Doceniam jego mądrość i jego przewidywalność. Przewidywalność jest częścią myśli europejskiej - mówi Bartoszewski.

Sekretarz stanu w kancelarii premiera znalazł wiele ciepłych słów dla Władimira Putina, który właśnie dokonał zbrojnej aneksji Krymu: "Putin jest wytworem swojego czasu i swojego pokolenia. On dobrze zna się na sprawach europejskich i niemieckich. W końcu, jak wiemy, pracował w Niemczech. Można mu zarzucić wszystko, ale nie naiwność". Bartoszewski dodał też, że ceni inteligencję Putina.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dw.de,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Prezydent na 58. rocznicy Wydarzeń Zielonogórskich

/ Jakub Szymczuk/KPRP

  

– Wydarzenia Zielonogórskie były aktem bohaterskiej obrony praw obywatelskich i ludzkich, z których każdy ma prawo korzystać - mówił w Zielonej Górze prezydent Andrzej Duda.

Prezydent bierze udział w obchodach 58. rocznicy Wydarzeń Zielonogórskich.

To było nic innego jak desperacki akt bohaterskiej obrony podstawowych praw obywatelskich, ludzkich, tych, które przynależą się każdemu człowiekowi, z których każdy człowiek ma prawo korzystać – mówił.

Ocenił, że na ziemi zielonogórskiej po II wojnie światowej miało nie być "wiary i Kościoła", lecz miała istnieć tylko "ideologia socjalistyczna, wiara w Lenina".

Tu miał żyć wyjałowiony człowiek, którego wydarto i któremu siłą wpajano ideologię, z którą sam z reguły nie miał nic wspólnego – powiedział.

Prezydent mówił, że nie udało się to dzięki m.in. mieszkańcom Zielonej Góry.

Wydarzenia Zielonogórskie były wystąpieniami mieszkańców Zielonej Góry w 1960 roku w obronie Domu Katolickiego, który chciano zlikwidować, przekazując budynek na inne cele. Protesty mieszkańców były jednymi z największych w PRL, jakie miały miejsce od czerwca 1956 roku do grudnia 1970 roku. Obecnie w tym miejscu znajduje się Filharmonia Zielonogórska.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl