Niewiedza rzecznika rządu. Gdzie zniknęło 19 mld z OFE? Kidawa-Błońska: „Nie wiem”

Patryk Luboń/Gazeta Polska

  

Wczoraj jedną z czołowych informacji w mediach był transfer 153 mld zł z OFE do ZUS. Co ciekawe, rząd natychmiast poinformował, że dzięki tej operacji dług publiczny spadł o 134 mld zł. Rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska pytana gdzie podziało się 19 mld zł z OFE nie próbowała nawet ukrywać, że nie ma pojęcia.

Goszcząca w Kontrwywiadzie „RMF FM” Kidawa-Błońska została zapytana o to, jak przebiegł wczorajszy transfer. Aby w pełni oddać charakter rozmowy i porażającą niewiedzę rzecznik rządu publikujemy fragment rozmowy Kidawy-Błońskiej z Konradem Piaseckim:

Piasecki:  Jak poszło wczoraj przelewanie 153 miliardów do ZUS-u? Szybko i sprawnie?
Kidawa-Błońska: Nie wiem, jak poszło. W każdym razie nie było żadnych nieprawidłowości to rzeczywiście wielka...
 
Wielki skok.
Nie, to wielkie przedsięwzięcie i to musiało pójść sprawnie bez żadnego błędu i to się udało.
 
Porównując liczby: 153 miliardy przelane, dług publiczny spada o 134 miliardy, to gdzie jest te 19 miliardów?
Te pieniądze są trochę w jakiś... Nie jestem tutaj, ale najważniejsze, że...
 
Słuchacze się niepokoją: 19 miliardów zniknęło.
Na pewno żadne pieniądze nie zniknęły i te pieniądze są bezpieczne. Chciałam przypomnieć - tutaj wszystkich uspokoić, że tak naprawdę za emerytury, za wypłacalność emerytur nie odpowiadają żadne inne instytucje, poza państwem i to państwo gwarantuje, że wszyscy będziemy emerytury mieli wypłacane - tak, jak na to się umówiliśmy.
 
Ale nie umie pani wyjaśnić tej zagadki 153-134?
Nie.
 
Nie? Trzeba by się dowiedzieć, żeby się nie okazało, że 19 miliardów wyparowało.
 
Nie, nie. To są na pewno jakieś kwoty, które wynikają z różnych takich działań i nie chciałabym tutaj nikogo wprowadzać w błąd.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,RMF FM

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Schetyna spanikował, bo Gersdorf spotkała się z premierem Morawieckim. To koniec przyjaźni?

/ Arkadiusz Lawrywianiec/Gazeta Polska

  

Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna postanowił udzielić Małgorzacie Gersdorf koleżeńskiego upomnienia. Chyba nie co przeraziła go wizyta premiera Morawieckiego w Sądzie Najwyższym, bo w twitterowym wpisie grzmiał, że „nie może być kompromisów”.

W środę premier Morawiecki spotkał się w siedzibie Sądu Najwyższego z prof. Małgorzatą Gersdorf, z którą - jak poinformowała rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska - rozmawiał o reformie sądownictwa. Rzecznik SN Michał Laskowski podkreślił, że trwająca około pół godziny rozmowa odbyła się z inicjatywy premiera.

Na piątkowej konferencji prasowej Gersdorf poinformowała, że podczas spotkania z szefem rządu przedstawiła mu swoje stanowisko „co do warunków brzegowych”. Wśród nich znalazło się m.in. to, że „sędziowie wszyscy zwolnieni z uwagi na 65. rok życia będą powracać na swoje stanowisko”, a ona pozostanie nadal I prezesem SN „z mocy konstytucji - bez warunków”. Dodała, że podniosła również, iż „należy przywrócić konstytucyjny charakter KRS i procedowania w KRS”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Istny cyrk w Sądzie Najwyższym. Gersdorf ściągnęła media bo... przeczytała pewien artykuł
 

W piątek na stronie SN opublikowano oświadczenie Gersdorf. W dokumencie poza tym, co już powiedziała Gersdorf na konferencji prasowej, znalazł się jeszcze jeden fragment.

„Pragnę (...) wyrazić nadzieję, że spotkanie z Panem premierem Mateuszem Morawieckim nie było jedynie grą na czas, a realną próbą podjęcia dialogu” - podkreśliła Gersdorf w oświadczeniu.

Sam Morawiecki odniósł się do spotkania z Gersdorf w środę przed rozpoczęciem nieformalnej kolacji unijnych liderów w Salzburgu.

- To była sympatyczna rozmowa, ale obie strony umówiły się, że nie będziemy ujawniać żadnych szczegółów, z resztą nie było żadnych sensacyjnych szczegółów, żadnych ustaleń, ale na pewno dobra rozmowa - powiedział Morawiecki.

CZYTAJ WIĘCEJ: Nie milką echa tajemniczej rozmowy Morawieckiego z Gersdorf. Premier zabrał głos

 
Tymczasem Grzegorz Schetyna musiał przeżyć chwile grozy. Wysmarował bowiem na Twitterze wpis, który miał chyba odpowiednio zmotywować Gersdorf, ewentualnie przywołać ją do porządku.

- Chciałbym przestrzec prof. Małgorzatę Gersdorf przed premierem Morawieckim. Skoro był gotów kłamać, że za rządów PO-PSL nie było dróg i mostów, tym bardziej może obiecać cokolwiek w sprawie praworządności, a w sprawie konstytucji nie może być kompromisów. #KłamaćJakMorawiecki - napisał lider Platformy.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl