Raport NIK: ustawa o przeciwdziałaniu przemocy pogorszyła sytuację ofiar!

niebieskalinia.pl

  

Kolejna porażka Donalda Tuska i Platformy! Znowelizowana w 2010 r. ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie pogorszyła sytuację ofiar - ocenia NIK. Ustawa jest nieskuteczna i wydłuża czas udzielenia pomocy.

Senatorowie z Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji wysłuchali informacji resortu pracy i polityki społecznej na temat realizacji Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie w 2012 r.

Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła raport z kontroli wykonywania zapisów ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie przeprowadzonej w latach 2010–2011 oraz pierwszym półroczu 2012 r. Było to pierwsze półtora roku obowiązywania znowelizowanej ustawy. Jak poinformował dyrektor Departamentu Pracy, Spraw Społecznych i Rodziny w NIK Jacek Szczerbiński, w ocenie Izby ustawa jest nieskuteczna, nie spełniła celów zakładanych w uzasadnieniu, a przede wszystkim pogorszyła sytuację ofiar przemocy i znacznie wydłużała czas udzielania pomocy.

Szczerbiński zwrócił uwagę, że znowelizowana ustawa zbiurokratyzowała procedury udzielania pomocy ofiarom, odebrała część zadań policji - np. w przypadku "Niebieskich Kart" (zakładanych w rodzinach, gdzie dochodzi do przemocy) - i przekazała zespołom interdyscyplinarnym, które pracują bez wynagrodzenia, po godzinach i są swoistą "instytucją bez instytucji". Dlatego - jak zaznaczył - przedstawiciele instytucji, które nowela ustawy włączyła w system przeciwdziałania przemocy i którzy powinni w pracach zespołów uczestniczyć, czyli pracownicy służby zdrowia i oświaty - nie chcą się w nie włączać. Podkreślił, że w ustawie nie przewidziano np. środków na wysyłanie listów poleconych do osób, z którymi zespół chce się spotkać czy na właściwe przechowywanie danych osobowych, które gromadzi.

Wskazał, że przed nowelizacją ustawy formularz "Niebieskiej Karty" miał dwie strony, obecnie liczy osiem. Rozbudowanie formularza prowadzi zaś do tego, że trzeba skupić się na biurokracji, a nie na skutecznej interwencji. Poinformował, że kontrola wykazała bardzo istotny, 40-procentowy spadek ujawnianych przez policję przypadków przemocy, choć to wciąż policja najczęściej zakłada "Niebieskie Karty".

Podkreślił, że brakuje środków na realizację zadań przewidzianych w ustawie, ośrodki pomocy społecznej mają za mało pracowników. Dodał, że zespoły interdyscyplinarne działające w małych środowiskach złożone są z osób, które często znają ofiary przemocy, co prowadzi do upokarzających dla nich sytuacji, gdy o intymnych i trudnych przeżyciach muszą opowiadać przed bliższymi lub dalszymi znajomymi. Szczerbiński zwrócił także uwagę, że 80 proc. wyroków wobec sprawców przemocy zapadło w zawieszeniu i bez skierowania sprawcy na oddziaływania korekcyjno-edukacyjne, co w takich przypadkach powinno być obligatoryjne.

Jego zdaniem konieczne jest usprawnienie prowadzonych w ramach ustawy procedur tak, aby były elastyczne i prostsze, a działania pomocowe wobec ofiar mogły być podejmowane bezzwłocznie. Sugerował również przywrócenie policji kluczowej roli w systemie przeciwdziałania przemocy, ponieważ jest ona najbardziej skuteczna. Wiceminister pracy Małgorzata Marcińska podkreśliła, że procedury są rozbudowane m.in. dlatego, by dostarczyć sądowi wystarczających dowodów, które doprowadzą do ukarania sprawcy i skutecznej ochrony ofiary.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

To dopiero będzie sztafeta!

/ Hans

  

Około 500 funkcjonariuszy Straży Granicznej chce pobić rekord Polski w długości biegu sztafetowego i wyruszy w sobotę z Berżnik w sztafecie "Wokół Niepodległej". Bieg potrwa 18 dni, a długość trasy zbada specjalne urządzenie GPS.

W 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości Straż Graniczna organizuje bieg sztafetowy "Wokół Niepodległej". Funkcjonariusze i pracownicy tej formacji będą biegli wzdłuż polskiej granicy nieprzerwanie przez 18 dni. Pokonają około 3,6 tys. km – poinformował Sztab Komendanta Głównego Straży Granicznej.

Biegnący w sztafecie będą trzymać pałeczkę sztafetową z umieszczoną wewnątrz rotą ślubowania funkcjonariusza Straży Granicznej. Pałeczkę będzie niosło około 500 funkcjonariuszy i pracowników. Każdy z nich pokona średnio około 7 km.

Trasa biegu prowadzi po drogach i ścieżkach przy granicy. Ze względu na warunki terenowe sztafeta pokona dystans również łodzią służbową na Bugu i jednostką pływającą na Zalewie Szczecińskim.

W sztafecie wezmą udział funkcjonariusze trzech oddziałów Straży Granicznej: podlaskiego, warmińsko-mazurskiego i nadbużańskiego.

Na trasie biegu znajdą się ważne historycznie punkty honorowe, czyli miejsca związane z walką o niepodległość. Zostaną tam złożone wiązanki kwiatów. W honorowych odcinkach biegu wezmą udział przedstawiciele innych służb, urzędów i instytucji.

Uczestnicy biegu "Wokół Niepodległej" spróbują pobić rekord Polski w kategorii najdłuższy bieg sztafetowy. Trasę zarejestrują urządzenia GPS, w które będą wyposażeni biegacze. Wynik zweryfikuje sędzia z Biura Rekordów.

Bieg rozpocznie się w sobotę w Berżnikach, tuż przy granicy polsko-litewskiej. Zakończy się w tym samym miejscu 10 października. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl