UJAWNIAMY! Konflikt interesów w CBA. Wojtunik "rekinem giełdowym"

bip.cba.gov.pl

Samuel Pereira

Kontakt z autorem

Paweł Wojtunik zainwestował w akcje spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych 360 tysięcy złotych - tak wynika z oświadczenia majątkowego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. - Wojtunik z racji swojego stanowiska, posiadając poufne albo wręcz tajne informacje na temat spółek, może uzyskiwać ważne dane inwestycyjne - mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl inwestor giełdowy Krzysztof Skalski.

Jak wynika z analizy trzech oświadczeń majątkowych szefa CBA (z lat 2010, 2011 i 2012) tylko w zeszłym roku Wojtunik zainwestował w akcje aż czterech spółek. W 2012 r. zakupił:

- 77 tys akcji spółki "Cognor" o wartości 167860 złotych
- 800 tys. akcji spółki "Rubicon Partners" o wartości 160000 zł
- 16,5 tys. akcji spółki "Green Eco Technology" o wartości 27225 zł
- 75 tys. akcji spółki "Call2Action" o wartości 3000 zł


Paweł Wojtunik, jako szef służby specjalnej, a zwłaszcza CBA - instytucji sprofilowanej finansowo - może mieć dostęp do informacji np. operacyjnych, do których nie ma dostępu nie tylko zwykły uczestnik obrotu giełdowego, co nawet zainteresowana spółka. W tym informacje np. o planowanych kontraktach, a zwłaszcza o zamówieniach publicznych - mówi Skalski.

- Posiadanie takich informacji wcześniej niż ktokolwiek inny to ewidentna nierówność uczestników rynku. Załóżmy taka sytuację: Wojtunik wie, że dana spółka jest głównym kandydatem w jakimś przetargu na zamówienia publiczne i już zbiera akcje pod tę informację. Skoki cenowe bywają ogromne, na takiej inwestycji można zarobić nawet kilka tysięcy procent - podkreśla Skalski.

Oto oświadczenie o stanie majątkowym z 31 grudnia 2011 r.:



oraz oświadczenie z 2012 r. z uwzględnionym zakupem akcji


Chcieliśmy się dowiedzieć, co przyczyniło się do tego, że Paweł Wojtunik odkrył w sobie rekina giełdowego, jednak szef CBA był dziś nieosiągalny. Rzecznik biura Jacek Dobrzyński stwierdził w rozmowie z niezalezna.pl, że Wojtunik wyjechał i poprosił o nadesłanie pytań w formie mailowej. - W poniedziałek odpowiemy - powiedział rzecznik CBA.

- Jestem bardzo ciekawy, skąd Wojtunik czerpał wiedzę, jakie akcje kupić i w którą spółkę warto zainwestować - mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl były wiceszef CBA Maciej Wąsik. Jak zaznacza - w czasie, gdy tą instytucją kierował Mariusz Kamiński, tego typu praktyki były niedozwolone. - Za czasów Mariusza Kamińskiego standardy były zupełnie inne. Nie było możliwości, by ktoś ze ścisłego kierownictwa CBA grał na giełdzie czy posiadał pakiety akcji. Takie inwestycje prawnie nie są zakazane, jednak mając dostęp do wiedzy analitycznej i operacyjnej, istnieje ryzyko korzystania w nich we własnym interesie - dodaje Wąsik i podkreśla, że takie działanie Wojtunika odbiera jako "bardzo poważny konflikt interesów".

Bardzo chciałbym zobaczyć, jakimi akcjami obracał obecny szef CBA, jakie miał w pakiecie, kiedy sprzedawał - mówi Wąsik.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Makabryczna zbrodnia sprzed 15 lat. Czterech…

Makabryczna zbrodnia sprzed 15 lat. Czterech…

Nowelizacja budżetu na 2017 rok opublikowana…

Nowelizacja budżetu na 2017 rok opublikowana…

Zapadł wyrok ws. komercyjnego…

Zapadł wyrok ws. komercyjnego…

Kolejne nazwiska ofiar komunizmu poznamy już…

Kolejne nazwiska ofiar komunizmu poznamy już…

Napad na bank w Katowicach. Policja poszukuje…

Napad na bank w Katowicach. Policja poszukuje…

Były polityk PO dosadnie o wpisie Tuska. „Zarzucił PiS-owi strategię opozycji totalnej i rządów PO-PSL”

/ KPRM

– Zdenerwowały mnie dwie rzeczy. Pierwszą z nich jest bezpośredni zarzut do Prawa i Sprawiedliwości, który jest właściwie streszczeniem strategii opozycji totalnej i Platformy Obywatelskiej za poprzednich rządów PO-PSL. Patronem i programistą tejże strategii był oczywiście przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, czyli sam zainteresowany. Drugą rzeczą natomiast jest insynuacja i absurd – powiedział w Telewizji Republika eurodeputowany Jacek Saryusz-Wolski.

Mówiąc o drugiej rzeczy, która zdenerwowała go we wpisze Tuska wskazał, że "mowa o zarzucaniu Prawu i Sprawiedliwości współpracy i podobnej taktyki do kremlowskiej polityki Putina".

Tego typu polityczne oskarżenia nie wyszły od pierwszego lepszego polityka, tylko przewodniczącego RE. Cały świat więc pomyślał, że to prawda i jest się o co martwić, tym bardziej, jeśli jesteśmy świadkami debat na temat praworządności w Polsce -- ocenił.

Z kolei na antenie Polsat News podkreślił, że swoim wpisem przewodniczący Rady Europejskiej zaszkodził Polsce.

Donald Tusk to nie jest bloger, tylko to jest numer dwa w UE - w sensie hierarchii formalno-protokolarnej - i to jest czytane na całym świecie – powiedział europoseł.

W ocenie Saryusz-Wolskiego Tusk naruszył ducha artykułu 15. traktatu o UE.

Artykuł 15., ustęp 6. mówi o tym, że przewodniczący Rady nie może sprawować żadnych publicznych funkcji – wskazał eurodeputowany.

Źródło: telewizjarepublika.pl, PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl