Dzisiejszemu posiedzeniu przewodniczył poseł Marek Suski, który w rozmowie z portalem niezalezna.pl przyznał, że zespół zajął się sprawą po doniesieniach, iż raport ws. WSI rzekomo został udostępniony niepowołanym osobom przed jego formalnym opublikowaniem.
- To była nieprawda. Czyste kłamstwo w określonym celu, zdyskredytowania ministra Macierewicza - mówi nam poseł Suski.
- Po działaniach podjętych przez szefa SKW, zaistniało uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, i to celowego. Posłużono się bowiem nieprawdą. Dokumenty są w tej sprawie jednoznaczne. Raport ujawniono w lutym 2007 r., a zlecenia tłumaczenia wydano kilka miesięcy później - podkreśla poseł Suski, który dodaje, że o zaistniałej sytuacji powiadomiono również prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.
- Wszystko wskazuje na to, iż Ppłk Piotr Pytel świadomie wprowadził w błąd komisję ds. służb specjalnych, a także szefa rządu, i być może ministra obrony narodowej. Nie mówię już o dziennikarzach. Przecież ci dziennikarze, którzy po dzień dzisiejszy powtarzają te bzdury, i kłamstwa, jakoby raport był tłumaczony na obce języki zanim został przedstawiony prezydentowi i był przez prezydenta ujawniony, powołują się na informacje pochodzące od pana Pytla – komentuje Antoni Macierewicz, przewodniczący zespołu parlamentarnego ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. Więcej komentarza w poniższym nagraniu.
