Gronkiewicz-Waltz weźmie udział w marszu przeciwników gazu z łupków?

Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

W sobotę przez Warszawę przejdzie międzynarodowy „Marsz dla Klimatu i Sprawiedliwości Społecznej” organizowany w związku z odbywającym się w Warszawie szczytem klimatycznym ONZ. Marsz, w którym wezmą udział przeciwnicy wydobycia gazu i ropy z łupków, ma według organizatorów zainaugurować prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.
 
Manifestacja ekologów rozpocznie się przed Pałacem Kultury i Nauki, przejdzie Al. Jerozolimskimi na prawą stronę Wisły - uczestnicy przemaszerują przy Stadionie Narodowym, gdzie obraduje szczyt ONZ, do parku Skaryszewskiego. Organizatorzy liczą na udział „kilku tysięcy osób z całego świata”.
 
W manifestacji mają wziąć udział reprezentanci polskich organizacji ekologicznych i ruchów działających na rzecz ochrony klimatu. Będą także przeciwnicy wydobycia gazu i ropy z łupków, których działalność od lat służy Kremlowi (gaz łupkowy stanowi zagrożenie dla gazu eksportowanego przez Rosję). Organizatorzy zapowiedzieli udział liderów frakcji Zielonych w Parlamencie Europejskim i "przywódców ruchów społecznych z całego świata".

Portal niezalezna.pl zadzwonił do ratusza, pytając o udział Hanny Gronkiewicz-Waltz w marszu, służącym wyraźnie rosyjskim interesom. Depesza Polskiej Agencji Prasowej podaje bowiem, że "marsz zainauguruje prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz". Udział prezydent z PO zapowiadają także organizatorzy marszu. Rzecznik magistratu poinformował nas jednak, że obecność prezydent Warszawy stoi pod znakiem zapytania "z powodu napiętego grafiku" Hanny Gronkiewicz-Waltz.
 
ONZ-owski szczyt klimatyczny potrwa jeszcze tydzień - do 22 listopada.
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Schetyna serio chce to robić?! Donosy do Brukseli - w obronie Gawłowskiego

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

Grzegorz Schetyna odgraża się, że szczegółowe informacje o sprawie aresztowanego posła Platformy Obywatelskiej Stanisława Gawłowskiego będą systematycznie dostarczane do Brukseli. Twierdzi, że eurodeputowani są zbulwersowani sprawą partyjnego kolegi podejrzanego o łapówkarstwo. Nie podał jednak żadnych nazwisk. Jakoś nas to nie zaskakuje.

Eurodeputowany Platformy Obywatelskiej Michał Boni pochwalił się wczoraj na Twitterze, że wysłał list otwarty do posłów z Komisji Wolności Obywatelskiej Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego. Stanął w obronie Stanisława Gawłowskiego, który trafił do aresztu z zarzutem przestępstw korupcyjnych.

CZYTAJ WIĘCEJ: Będą bronić Gawłowskiego w Parlamencie Europejskim? Boni wysłał już list otwarty

Dziś szef Platformy Grzegorz Schetyna zapowiedział, że PO będzie informować w Brukseli o szczegółach sprawy Gawłowskiego. Jeśli naprawdę to zrobi i poda WSZYSTKIE szczegóły, reakcja może być inna niż się spodziewa.

- Mamy zapytania ze strony Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej, parlamentarzystów i eurodeputowanych. Ta sprawa bulwersuje 

– powiedział Schetyna dziennikarzom, którzy pytali czy PO będzie informować o niej w Brukseli.

- Bardzo wyraźnie także mówimy, że będziemy pilnować zasad praworządności i procedur. Będziemy także informować i odpowiadać na te pytania. Będziemy informować szczegółowo odnośnie tej kwestii, która bulwersuje nie tylko nas, ale także Europę. Myślę tu o Radzie Europy, o Komisji Europejskiej i Parlamencie Europejskim – podkreślał Schetyna.

Dopytywany kto konkretnie pytał o sprawę Gawłowskiego odpowiedział dość pokrętnie. 

- Będziemy informować o tych rzeczach szczegółowo. Dziś nie mamy pełnej wiedzy odnośnie tych wszystkich kwestii. Czekamy na rozpatrzenie zażalenia przez sąd; jest na to dwa tygodnie – dodał.

Schetyna powiedział również, że wierzy w szybkie zakończenie sprawy Gawłowskiego.

I tu się wyjątkowo zgadzamy. Procesy o łapówki powinny być szybko przeprowadzane!


Gawłowski został w ubiegły piątek zatrzymany przez CBA, następnie usłyszał w prokuraturze pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Dzień wcześniej zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Platformy wyraził Sejm.

W niedzielę Sąd Rejonowy Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu wobec Gawłowskiego. O areszt dla posła wnioskowała Prokuratura Krajowa, która uznała, że zachodzi obawa matactwa ze strony Gawłowskiego.

Zarzuty prokuratury dotyczą okresu, kiedy Gawłowski pełnił urząd wiceministra ochrony środowiska w rządach PO-PSL. Miał wówczas przyjąć jako łapówkę co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tysięcy złotych. Zarzuty dotyczą też podżegania do wręczenia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 200 tysięcy złotych, a także ujawnienia informacji niejawnej oraz plagiatu pracy doktorskiej.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl