Resort Sikorskiego promuje stalinowca. Zrobili z Baumana „najwybitniejszego myśliciela”

YouTube

  

Jak ustalił portal niezalezna.pl w dniach 29-31 października z wykładami na Litwie będzie gościł Zygmunt Bauman, za młodu major w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz tajny współpracownik Informacji Wojskowej. Na oficjalnych stronach Instytutu Polskiego w Wilnie i w Kownie Bauman przedstawiany jest natomiast jako... „jeden z najwybitniejszych światowych myślicieli”.

- Na zaproszenie Instytutu Polskiego w Wilnie i w Kownie w dniach 29-31 października będzie gościł z wykładami jeden z najwybitniejszych światowych myślicieli, współtwórca koncepcji postmodernizmu – prof. Zygmunt Bauman – czytamy w zaproszeniu na wykłady Baumana na Litwie.

Instytut Polski w Wilnie został został powołany na mocy Traktatu między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Litewską o przyjaznej i dobrosąsiedzkiej współpracy rozporządzeniem Ministra Spraw Zagranicznych z dnia 21 grudnia 1995 roku i bezpośrednio podlega właśnie pod resort Radosława Sikorskiego. Instytuty Polskie są placówkami podległymi Ministerstwu Spraw Zagranicznych, których „naczelnym zadaniem jest upowszechnianie polskiej kultury, wiedzy o historii oraz dziedzictwie narodowym w świecie, a także promocja współpracy w dziedzinie kultury, edukacji, nauki oraz życia społecznego”.

- Misją Instytutu jest upowszechnianie wiedzy o Polsce, popularyzowanie dorobku polskiej kultury i nauki, wspieranie współpracy między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Litewską, w tym kontaktów między osobami prywatnymi, organizacjami społecznymi, środowiskami gospodarczymi, instytucjami samorządowymi Polski i Litwy – czytamy na stronie Instytutu Polskiego w Wilnie.
 
Zygmunt Bauman ma wygłosić wykłady na Uniwersytecie Wileńskim oraz na Uniwersytecie Witolda Wielkiego w Kownie na następujące tematy: “Online/Offline. Życie między dwoma światami – sprzeczne czy zgodne? I do jakiego stopnia?” oraz „Utrata wrażliwości w dobie globalnego (nie)bezpieczeństwa”. Przewidziana jest także dyskusja w języku angielskim.

Poza samym zaproszeniem sporo kontrowersji budzi dołączony do informacji biogram Baumana, w którym nie ma ani słowa o tym, że z dokumentów IPN wynika, iż major Zygmunt Bauman nie tylko szkolił żołnierzy KBW, ale i osobiście dowodził oddziałem, który wyłapywał Żołnierzy Wyklętych. Było to za rządów Bolesława Bieruta, z którego córką – swoją partnerką – mieszka obecnie w angielskim Leeds.

(fot. lenkukultura.lt)

„Zygmunt Bauman (ur.  w 1925 r. w Poznaniu,  Polska ) – jeden z najwybitniejszych światowych myślicieli, współtwórca koncepcji postmodernizmu. Studiował na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie następnie wykładał. Od 1968 r. pracował na uniwersytetach w Tel Awiwie i Hajfie. W 1971 r. wyjechał do Anglii, gdzie związał się z Uniwersytetem w Leeds, kierując Katedrą Socjologii, aż do odejścia na emeryturę. Prof. Z. Bauman jest wyjątkowo twórczym politologiem, socjologiem, filozofem, badaczem zagadnień etycznych, historycznych i kulturowych. Od kilkudziesięciu lat Bauman należy do wąskiego grona najbardziej wnikliwych obserwatorów życia społecznego i politycznego w Europie i do najwybitniejszych jego interpretatorów. Podstawowym tematem prac Z. Baumana jest współczesna kultura, jej cechy i zachodzące w niej przemiany” - czytamy w biogramie na stronach Instytutu Polskiego w Wilnie.

Tymczasem z materiałów IPN wynika, że przed rokiem 1944 Bauman służył w moskiewskiej milicji, formacji wchodzącej w skład NKWD. – Moja praca w policji trwała trzy miesiące i polegała na regulowaniu ruchu ulicznego. Stałem i machałem chorągiewkami – ironizował Bauman w materiale „Wiadomości” TVP poświęconym zakłóceniu jego wykładu we Wrocławiu.  Ponadto dziennikarze „Gazety Polskiej” na podstawie akt IPN ustalili, że w latach 1945–1953 Bauman był oficerem komunistycznych organów bezpieczeństwa. W KBW pełnił funkcję dowódcy 5. Samodzielnego Batalionu Ochrony Korpusu ds. polityczno-wychowawczych. Awansował na szefa oddziału II Zarządu Politycznego tej formacji.
 
Zdaniem Piotra Gontarczyka owa działalność „wychowawcza” obciąża Baumana bardziej niż dowodzenie zbrodniczym oddziałem. – Był wysokim funkcjonariuszem pionu polityczno-wychowawczego pracującym nad przygotowaniem żołnierzy KBW, którzy później strzelali do współobywateli, żołnierzy podziemia niepodległościowego. Bauman indoktrynował żołnierzy korpusu i przerabiał na janczarów komunizmu. Na przełożonych takich jak on ciąży większa odpowiedzialność niż na egzekutorach, którzy fizycznie unicestwiali walczących o niepodległość – mówi „Gazecie Polskiej” historyk.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,Gazeta Polska


Wczytuję komentarze...

Okrzyki "Narodowa Hajnówka" faszystowskie? Sąd uznał absurdalne argumenty Bodnara

Adam Bodnar / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Prokuratura będzie musiała podjąć umorzone dochodzenie w sprawie m.in. propagowania rasizmu i faszystowskiego ustroju państwa podczas tegorocznego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce – uznał tamtejszy sąd, uwzględniając zażalenie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Jednocześnie sąd odroczył na 7 dni pisemne uzasadnienie swego postanowienia.

III Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych przeszedł ulicami Hajnówki (podlaskie) pod koniec lutego. Organizowany przez środowiska narodowe, m.in. przez ONR, od pierwszej edycji wzbudza emocje, ponieważ upamiętnia m.in. kpt. Romualda Rajsa "Burego", którego oddział niepodległościowego podziemia spacyfikował zimą 1946 r. kilka wsi z okolic Bielska Podlaskiego, zamieszkanych przez prawosławną ludność białoruską.

Pobliska Hajnówka w dużej części zamieszkana jest właśnie przez mniejszość białoruską. W ubiegłym roku władze miasta chciały marszu prawnie zakazać, ostatecznie sąd uchylił zakaz.

Po tegorocznej edycji, zawiadomienie dotyczące bezczynności policji, która miała nie reagować na faszystowskie symbole i okrzyki w trakcie marszu, złożył podlaski poseł Nowoczesnej Krzysztof Truskolaski. Zgłoszenie, dotyczące m.in. możliwości popełnienia przestępstwa publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa, znieważenia mieszkających w Hajnówce osób wyznania prawosławnego przez gloryfikowanie "Burego" oraz pochwalanie jego przestępstw, skierował z kolei Rzecznik Praw Obywatelskich.

Oba te wątki Prokuratura Rejonowa w Białymstoku umorzyła, uznając, że czyny, o których była mowa, nie zawierały znamion czynu zabronionego. W pierwszym wątku (braku działań policji) postanowienie jest już prawomocne. W związku z drugim rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar złożył w październiku zażalenie, które dzisiaj sąd w Hajnówce uwzględnił i uznał, że należy sprawę zwrócić prokuraturze do prowadzenia dalszego postępowania.

W zażaleniu rzecznik podnosił, że w ocenie dowodów były błędy, analiza zebranych w sprawie materiałów... była wybiórcza i nie uwzględniała kontekstu całego wydarzenia, np. miejsca organizacji marszu. - Postanowienie o umorzeniu pomija fakt, że wznoszenie okrzyków o skrajnie nacjonalistycznym charakterze (np. "Narodowa Hajnówka") w miejscowości zamieszkałej przez osoby utożsamiające się m.in. z narodowością białoruską czy ukraińską ma wyjątkowo wrogi wydźwięk wobec przedstawicieli mniejszości narodowych – argumentował Adam Bodnar.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl